– Nie wyglądasz na mieszkańca miasta Beiming i nie znasz Chiba Gena od dawna. Odradzam ci mieszanie się w tę sprawę – powiedział Czarna postać głębokim głosem.
– Kto cię przysłał? Tego samego nie powtórzę – Su I zacisnął pięść.
Czarna postać milczał.
– Dobrze, dobrze. To twoje prawo milczeć, ale… – Su I podniósł głowę. – To, czy cię nie zabiję, zależy od mojego nastroju.
Postać Su I błysnęła, natychmiast pojawiając się przed Czarną postacią i uderzając pięścią w jego twarz.
Serce Czarnej postaci nagle się ścisnęło, zimny dreszcz przebiegł mu po kręgosłupie. Jego ciało zostało nagle uderzone niewidzialną siłą, tracąc równowagę.
Jego oczy rozszerzyły się ze zdumienia i strachu, zupełnie nie spodziewając się tak szybkiego i ostrego ataku przeciwnika.
W tej krytycznej chwili reakcja Czarnej postaci była błyskawiczna. Jego głowa obróciła się z niezwykłą szybkością w dziwnym kącie, ledwo unikając śmiertelnego ciosu.
Jednak, mimo że udało mu się uniknąć bezpośredniego uderzenia, podmuch powietrza jak gwałtowny huragan, z nieporównywalną siłą, przetarł się po jego policzku.
W jednej chwili Czarna postać poczuł palący ból na twarzy, jakby tysiące igieł jednocześnie ją kłuło. Odczuwał nawet potężne uderzenie podmuchu powietrza, które spowodowało lekkie zapadnięcie się jego policzka.
Siła tego ciosu nie zniknęła. Dalej pędził do przodu, uderzając w kamień za Czarną postacią.
Rozległ się głuchy huk. Ten gruby kamień, twardy jak skała, został jednym uderzeniem pięści wgnieciony, tworząc głębokie odbicie, a wokół niego pojawiły się liczne pęknięcia, jakby kamień miał się w każdej chwili rozpaść.
– Niezłe szczęście – Su I uśmiechnął się chytrze, po czym uniósł nogę i kopnął kolanem Czarnej postaci.
Czarna postać bezradnie złożył dłonie w pieczęć i cała jego postać zamieniła się w czarny strumień światła, unikając tego ciosu.
– Magia żywiołu ciemności? – Su I lekko pochylił głowę. – Rzadko się widzi.
– Nie będę się z tobą drażnić! – Czarna postać ponownie złożył dłonie w pieczęć, chcąc uciec.
– Czy ja ci pozwoliłem odejść? – z tymi słowami Su I lekko się przykucnął, zginając kolana. W następnej chwili wykorzystał siłę i wzniósł się w powietrze.
Su I uniósł nogę i z potężnym impetem wycelował ją w kierunku Czarnej postaci.
– Cholera… skąd on ma taką siłę fizyczną? Do tej pory walczyłem z nim, a on nawet nie użył żadnego magicznego ruchu… Ta nietypowa sytuacja… muszę natychmiast wrócić i to zgłosić szefowi – Czarna postać zgrzytnął zębami i wreszcie, w ostatniej chwili przed upadkiem ataku, teleportował się.
Noga Su I trafiła w pustkę. Gdy opadła, ziemia nie wytrzymała takiej siły i natychmiast się rozpadła.
Niezliczone odłamki kamieni i pył wzbiły się w powietrze, tworząc chmurę kurzu, która otoczyła Su I.
– Naprawdę pozwoliłem mu uciec – Su I zwęził oczy i zaśmiał się zimno. – Gdyby moje ciało nie było jeszcze w pełni zregenerowane, złapanie cię byłoby kwestią dmuchnięcia.
Su I otrzepał kurz z ubrań i spojrzał w kierunku Chiba Gena.
– Co się dzieje z tym gościem? Ktoś chce go zabić. Chyba nie ma aż tak złych relacji! – Su I zamyślił się na chwilę. – Dobra, dobra, poczekam, aż skończy wybory na Młodszego Przywódcy Klanu i wtedy odejdę. Bez mojego udziału czuję się jakoś nieswojo.
Su I wrócił do bambusowego lasu.
– Su I, Su I! – Xia Yu podskoczył radośnie. – Nauczyłem się już trochę tej techniki Lei Feng Bian, której mnie uczyłeś.
– Och? Pokaż – Su I skrzyżował ręce na piersi, unosząc podbródek, ukazując lekkie zainteresowanie.
Xia Yu wziął głęboki oddech. Jego łapy z pazurami mocno wbiły się w ziemię, a jego oczy lekko się zamknęły. W momencie, gdy zaczął wykonywać Lei Feng Bian, na jego czole, gdzie wcześniej nic nie było, pojawił się znak błyskawicy.
– Pstryk! –
Xia Yu nagle ruszył z siłą, całe jego ciało zamieniło się w błyskawicę i szybko poleciał do przodu.
W mgnieniu oka Xia Yu pojawił się pod innym drzewem.
– Dobrze – Su I lekko skinął głową z uznaniem. – Chociaż zasięg ruchu jest bardzo krótki, ale uczysz się dopiero pierwszy dzień. Osiągnięcie takiego poziomu jest już całkiem OK.
Xia Yu, po wykonaniu Lei Feng Bian, ukląkł na jedno kolano, dysząc ciężko.
– Ale zmęczony! Bardziej niż przebiec 1 kilometr – Xia Yu otarł pot z czoła.
Nic dziwnego, że Su I powiedział, że jeśli po wykonaniu tego magicznego ruchu nie uda się uciec, to zostaną tam pokonani.
Ten ruch pochłania za dużo sił fizycznych i magicznych.
Jeśli raz go użyjesz i nie uda ci się uciec, nie będziesz miał siły do walki.
【Ding Dong! Gratulacje dla gospodarza za nauczenie się pierwszego trzygwiazdkowego magicznego zaklęcia, otrzymujesz 10 szans na losowanie】
Dźwięk rozbrzmiał w głowie Xia Yu.
– Huh? – Xia Yu podtrzymał głowę, lekko oszołomiony.
– W takim razie losuj – Xia Yu skinął głową.
Kiedy dziesięć strumieni światła wyleciało z głowy Xia Yu, jeden fioletowy strumień był szczególnie widoczny.
– Ach, wypadło fioletowe – westchnął Xia Yu.
【Gratulacje dla gospodarza, otrzymałeś zdolność klasy S】 – powiedział System.
– Czyli ten twój system losowania działa dokładnie odwrotnie niż w Genshin Impact, prawda?
【Zdolność klasy S: Zmartwychwstanie. Możesz wskrzesić jedną osobę, która zmarła nie dłużej niż jeden dzień, może to być ty sam lub ktoś inny】
– Huh? – oczy Xia Yu zaczęły błyszczeć. – Naprawdę… Naprawdę można zmartwychwstać?
【Tak, ale ta zdolność zmartwychwstania może wskrzesić tylko osoby, które zmarły w ciągu 24 godzin i można jej użyć tylko raz dziennie】
– W takim razie można powiedzieć, że ta zdolność jest tylko po to, żeby ocalić tego, kto umarł danego dnia – Xia Yu przewrócił oczami.
【Jeśli gospodarz umrze, zdolność automatycznie zostanie użyta do wskrzeszenia gospodarza. Odpowiednio, jeśli gospodarz wykorzysta wszystkie użycia zdolności zmartwychwstania, a następnie umrze, nie będzie już miał tej zdolności】
– Dobra, dobra. Chociaż ta zdolność jest używana rzadko i ma wiele ograniczeń, to jednak jest przydatna – Xia Yu przeciągnął się. – To tak, jakbym miał zbroję zmartwychwstania. I to współdzieloną przez cały zespół. Nauczyliśmy się trzygwiazdkowego zaklęcia i otrzymaliśmy szansę na losowanie.
【Jest to równoważne z ukończeniem przez gospodarza osiągnięcia. Następnie, jeśli gospodarz ukończy inne osiągnięcia, również otrzyma dodatkowe szanse na losowanie】
– Nieźle, w takim razie czy powinienem spróbować jakichś instancji, aby zdobyć więcej szans na losowanie?
【System nie powie, jakie osiągnięcia gospodarz powinien ukończyć. Gospodarz musi je odkryć sam i wywołać je przez przypadek】
– Rozumiem – Xia Yu skinął głową. – Systemie, wolę ciebie niż dziesięć losowań.
【Przestań żartować i nawet twoje wstawianie żartów jest słabe】
Su I podszedł i pomógł Xia Yu wstać: – Tak przy okazji, Chiba Gen, właśnie spotkałem przed bambusowym lasem kogoś, kto chciał cię zamordować.
Su I podał Chiba Genowi zatrutą igłę, którą właśnie otrzymał.
– To… To jest Rabies Poison, wirus specjalnie skierowany przeciwko psom – powiedział Chiba Gen. – Jednak jest na to lekarstwo. Po zażyciu leku przez co najmniej trzy miesiące nie można się ruszać, a potem choroba ustąpi i nigdy więcej nie będzie cię nękać. Jeśli ktoś chce mnie zabić, używanie tej trucizny jest zbyt amatorskie.
– Czyżby pomylił truciznę? – zapytał Xia Yu.
– Nie wiem, w końcu nie byłem często w Beiming City – powiedział Su I. – Ale jeśli przez trzy miesiące nie będziesz mógł się ruszać, to akurat nie weźmiesz udziału w wyborach na Młodszego Przywódcę Klanu, prawda?
– Ma… ma sens! – Chiba Gen klepnął się w czoło.
– Kilka dni po tym, jak zdecydowałeś się wziąć udział w wyborach na Młodszego Przywódcę Klanu, pojawił się ktoś, kto chce cię zabić. Radzę ci uważać. Chociaż mam cię pod swoją ochroną, jako mądry, potężny, przystojny i niebiański wojownik, i tak musisz być ostrożny.
Chiba Gen: – ...
Xia Yu: – ...