Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1166 słów6 minut czytania

Qin Baojia odebrał go, trochę się wiercąc, podczas gdy Qin Weiguo długo odmawiał.
Dopiero gdy zobaczył Qin Baojię z ustami pełnymi tłuszczu, wziął baozi.
„Ja… ja zjem jednego, a resztę dwa zabiorę do domu, żeby tata i mama spróbowali…”
„Jedz swojego! Kupię ci więcej, kiedy będziemy wracać!”
Qin Weiguo zawahał się przez chwilę, otworzył torbę i ugryzł.
Qin Shouye zjadł już w tym czasie pół baozi, pożerając je łapczywie.
Zapach mięsa wypełniał całe jego usta… Sok był trochę gorący, ale Qin Shouye nie mógł się tym przejmować.
Ile lat nie jadł tak pachnącego mięsa?
Wieprzowina w późniejszych czasach nie miała nawet jednej dziesiątej tego aromatu…
Skończył w mgnieniu oka, zjadł wszystkie cztery baozi!
Starszy brat tym razem zjadł dopiero pół, drugi brat zjadł jednego…
Qin Shouye spojrzał z powrotem na sklep z baozi, a Qin Weiguo natychmiast się zestresował.
„Trzeci, mam jeszcze dwa, jedz!”
Qin Shouye potrząsnął głową.
„Starszy bracie, najadłem się!”
„Jedz szybko, szpital jest przed nami…”
Qin Shouye odmówił starszemu bratu, a system nagrodził go ponownie.
„Ding, odmowa zakończona sukcesem, nagroda gruszka.”
Qin Shouye w duchu uśmiechnął się gorzko, czy to takie jak Konfucjusz oddający gruszkę?
Gdy cała trójka braci dotarła do szpitala, Qin Baojia skończył swoje baozi.
Qin Weiguo wciąż miał dwa…
„Starszy bracie, dlaczego jeszcze nie skończyłeś?”
„Ja… zabiorę je do domu, dla taty i mamy.”
Starszy brat jest bardziej oddany rodzicom niż drugi, zawsze myśli o tacie i mamie.
„Starszy bracie, kupię ci więcej po powrocie…”
„Trzeci, nie marnuj pieniędzy, musimy też zapłacić za ciężarówka ze stalowni!”
„To tylko te kilka baozi, nie ma dużej różnicy!”
„Zapomniałeś, co mówił tata?”
„Pieniądze oszczędza się grosz po groszu! Jeśli będziesz tak wydawać, jak przeżyjesz…”
„Starszy bracie, mam sposób na zarobienie pieniędzy, zwrócę je przed Nowym Rokiem!”
Qin Shouye nie ufał sobie, ale ufał systemowi!
Od momentu powiązania z systemem otrzymał już kilka nagród.
W System Space są Egg noodles, 20 juanów, specjalistyczna umiejętności wędkarstwa, 10 jinów wątróbka wieprzowa duszona w sosie, przepis na farsz do bowa i jedna gruszka!
To tylko pół dnia… Jeśli postara się bardziej, nagrody na pewno będą większe!
Może jeśli będzie miał szczęście, system nagrodzi go ciężarówką, która od razu spłaci dług.
Tylko… pochodzenie samochodu będzie trudne do wyjaśnienia.
Qin Shouye drzemał, gdy Qin Weiguo złapał go za ramię.
„Dlaczego ciągle się rozpraszasz… Wejdź szybko, pozwól lekarzowi cię zbadać i przepisać lekarstwa…”
Qin Baojia pociągnął go za drugie ramię i wraz ze starszym bratem wciągnęli go do środka.
Po wejściu najpierw się zarejestrowali, potem lekarz go zbadał i kazał zrobić badanie krwi…
Po długim czasie otrzymano wynik.
Qin Shouye nie miał żadnych problemów z głową i był bardzo zdrowy… silniejszy niż bydło!
Ten wynik sprawił, że starszy i drugi brat odetchnęli z ulgą.
„Doktorze, proszę coś napisać, wrócę do domu i pokażę tacie i mamie, będą spokojniejsi, wiedząc, że mój brat wyzdrowiał.”
„Wynik diagnozy jest zapisany w książeczka medyczna, pokażcie im go po powrocie.”
Książeczka medyczna, o której mówił lekarz, to coś, co pojawiło się w szpitalu dopiero w zeszłym roku.
Żółta mała książeczka wielkości dłoni, z trzema lub pięcioma stronami papieru w środku, bardzo cienka…
„Dziękuję doktorze, dziękuję…”
Bracia pociągnęli Qin Shouye i wyszli.
„Teraz tata i mama mogą być spokojni.”
„Trzeci, od teraz bądź grzeczny, nie rób już głupot… Miałeś wielkie szczęście tym razem.”
„Trzeci, tym razem mocno przestraszyłeś wszystkich w domu, wszyscy myśleli, że nie przeżyjesz, bali się, że się nie obudzisz.”
„Druga bratowa płakała po cichu w nocy!”
Słowa starszego i drugiego brata ogrzały serce Qin Shouye…
Cudownie jest czuć troskę rodziny… Cudownie jest być chronionym jako młodszy brat.
„Starszy bracie, drugi bracie… Od teraz będę grzeczny, zobaczycie moje zachowanie!”
„Będę ciężko pracował, żeby zarobić pieniądze…”
„Najpierw odpocznij w domu przez kilka dni, nie spiesz się z szukaniem pracy.”
Drugi brat nie mówił tak miło jak starszy.
„Trzeci, teraz nie możesz znaleźć pracy, a zrobiłeś coś takiego, żadna jednostka nie odważy się cię zatrudnić!”
„Drugi bracie, będę zarabiał pieniądze nawet bez pracy…”
„Chcesz łowić ryby i sprzedawać je potajemnie? To nielegalne…”
Qin Shouye potrząsnął głową do drugiego brata.
„Drugi bracie, mówisz, że sprzedaż ryb prywatnym osobom jest nielegalna, sprzedawanie ich do sklepów z zaopatrzeniem, chociaż cena zakupu nie jest wysoka, handel jest stosunkowo bezpieczny i nikt nie robi problemów.”
„Tak długo, jak nie sprzedajesz zbyt wiele, oni przymkną oko.”
Qin Shouye nie mówił od rzeczy, w końcu w czasach braku zaopatrzenia, sklepy z zaopatrzeniem w mieście, spółdzielnie zaopatrzeniowe i państwowe restauracje często skupowały od mieszkańców i zwykłych ludzi różne przedmioty.
Jednak nie można tego robić za dużo, bo wtedy też mogą być problemy…
Teraz wszystko jest kolektywne, ryby złowione w dzikich rzekach też są kolektywne.
Jeśli zarobisz duże pieniądze na zbiorowych rzeczach, zazdrosne osoby w każdej chwili cię zadenuncjują!
Ale Qin Shouye też o tym pomyślał, w Longcheng jest tak wiele sklepów z zaopatrzeniem i państwowych restauracji.
Będzie strzelał i zmieniał miejsca, dziś pójdzie tutaj, jutro tam… po okrążeniu, raz lub dwa razy w miesiącu do jednego sklepu, jeśli będzie dyskretny, szansa na zwrócenie na siebie uwagi będzie bardzo mała.
Skoro system nagrodził go umiejętnością wędkowania, musi ją dobrze wykorzystać.
Są też targi gołębi i czarny rynek w Longcheng…
Jeśli nagroda systemowa będzie niewielka, pójdzie na targ gołębi, sprzeda to w kilka minut.
Jeśli towarów będzie dużo, pójdzie na czarny rynek, tam jest wielu bogaczy i pośredników, mają duży apetyt i wszystko przełkną!
Qin Shouye znowu się zamyślił, gdy wyszedł z głównego wejścia do budynku szpitala wraz ze starszym i drugim bratem, usłyszał krzyki i wrócił do rzeczywistości.
„Zejdź z drogi!”
„Zejdź z drogi!”
„Szybko zejdźcie z drogi!”
„Doktorze! Doktorze!”
Qin Shouye właśnie otrząsnął się, gdy starszy brat pociągnął go na bok.
Następnie siedmiu lub ośmiu żołnierzy w mundurach wojskowych niosących nosze przebiegło obok nich.
Spojrzał na osobę na noszach, był to starszy mężczyzna, jego twarz była lekko fioletowa, był nieprzytomny…
„Drugi, widziałeś, kto jest na noszach?”
Qin Weiguo zapytał ze zmarszczonymi brwiami.
Qin Baojia też zmarszczył brwi…
„Wygląda znajomo… Chyba gdzieś go widziałem.”
„Trzeci, widziałeś?”
Qin Shouye zmarszczył brwi… Kiedy starszy brat zapytał, on też poczuł, że twarz jest znajoma.
„Czy on nie przypomina tego, kto odwiedził naszego tatę w ubiegłym roku na wiosnę?”
Qin Shouye próbował sobie przypomnieć, pamiętał, że coś takiego miało miejsce, ale nie mógł sobie przypomnieć, jak wyglądał ta osoba.
Natomiast drugi brat nagle podniósł rękę i uderzył się w czoło.
„To naprawdę on! To stary dowódca naszego taty!”
„Co mu się stało?”
Qin Shouye wciąż nie mógł sobie przypomnieć, skoro drugi brat powiedział, że tak, to prawdopodobnie tak jest.
Wiedział, że jego ojciec ma takiego starego dowódcę, który uratował mu życie na polu bitwy.
Od święta przy każdej okazji organizował wysyłanie prezentów Qin Dashanowi, czy to papierosy i wino, czy rzadkie przedmioty, takie jak mleko w proszku i cukierki.
Qin Dashan traktował go jak starego brata, a stary dowódca traktował Qin Dashana jak brata z tej samej rodziny, mieli oni więź życia i śmierci.
„Drugi, idź do domu po tatę i powiedz mu, że Wujek Bo trafił do szpitala!”
„Ja zabiorę trzeciego do środka, żeby zobaczyć, co się stało!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…