— Ludzie po prostu cenią sobie spokój. — powiedział Wang Dagen, podając Fu Xizhou piętnaście juanów, które właśnie dostał. — Zapłacę ci pięć juanów za miesiąc wynajmu, nie będę jadł twojego jedzenia, a kiedy będę miał wolną chwilę, pozbieram ci trochę drewna na opał. Zgadzasz się? — Jeśli się zgodzisz, to są trzyminiesięczne opłaty za wynajem od Fu Xizhou. Będziesz płacił co trzy miesiące.
Na dźwięk pieniędzy oczy starego Wang zagorzały. Więcej wysiłku wkładł w zarobienie kilkoma punktami pracy w ciągu miesiąca, a zdobycie jedzenia było trudne. Uważał, że darmowe pieniądze i praca są lepsze niż nic.
Otworzył drzwi, wziął pieniądze z ręki Wang Dagena. — Przewodniczący brygady, powiem ci od razu, mój dom jest w takim stanie. Jeśli uzna, że jest za stary i nie nadaje się do zamieszkania, nie zwracam pieniędzy.