Twarz Lǐ Yàn przez chwilę przybrała różne odcienie zieleni i bieli. Nie spodziewała się, że Fu Xizhou będzie miał tak jadowity język.
Kiedy otwierał i zamykał usta, czyż nie bał się tym otruć?
Wściekła, tupnęła nogą i spojrzała na Fu Xizhou z jadłodajnią: