Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1552 słów8 minut czytania

Niedługo potem przez świat kultywacji Państwa Yue rozeszła się wieść, która nim wstrząsnęła. Pięć sekt Państwa Yue (Sekt Mieczy Niebiańskiego Nurtu, Sekt Bramy Mrocznych Cieni, Sekt Tajemniczych Duchów, Pałacu Krwawego Rzeki, Pałacu Stu Kwiatów) zostało zaatakowanych przez nieznaną siłę. Przywódcy Pięciu Sekt zginęli jeden po drugim. Sekty zostały zniszczone, a jedynie niewielu uczniów wykonujących misje poza Sectem uszło z życiem.
W tym czasie Ancestor of the Ling Family był w drodze do stolicy Państwa Yue. Chciał jak najszybciej wzmocnić swoją siłę i zdobyć więcej zasobów. Tętniąca życiem stolica z pewnością przyciągała wielu kultywujących, gdzie mógłby wymienić potrzebne mu rzeczy i zdobyć bardziej szczegółowe informacje o kultywacji. Gdy tylko wyszedł z odosobnienia i usłyszał od zwykłych ludzi o dziwnym zjawisku na niebie nad Hrabstwem Qingyun, domyślił się, że sprawa ma związek z tym Czarnym psem rasy mastiff tybetański. Dlatego zniszczył wszystko, co mogłoby go zdradzić, ukrył swoje ślady i bez chwili wytchnienia udał się do stolicy Państwa Yue.
Nie wiedział jednak, że choć jego działania były subtelne, Czarny pies rasy mastiff tybetański wyśledził jego małą lecznicę. Informacji o tej lecznicy dostarczyły te siedem czy osiem postaci, które nakazały mu zdjąć ubranie w górach Qingsang. Wpadnięcie w ręce Rasy Demonów oznaczało brak nadziei na przeżycie. Gdy Czarny pies rasy mastiff tybetański miał już użyć Sekretnej sztuki czasu, by odkryć miejsce pobytu Ancestora rodziny Ling i go ścigać, Postać o czerwonych oczach i złotym blasku zastąpiła mu drogę i rozpoczęła z nim zaciętą walkę. To znowu wywołało wśród mieszkańców Hrabstwa Qingyun poczucie strachu. Chociaż Czarny pies rasy mastiff tybetański nieco się wyleczył w ciągu tych lat, użycie Sekretnej sztuki czasu wiązało się z ogromnym odwetem, a przeciwnik był niezwykle potężny. Zmuszony do ostateczności, wysadził swoje ciało i uciekł, ciężko ranny, po czym zniknął bez śladu. Pozostał jedynie cichy lament Postaci o czerwonych oczach i złotym blasku: „Ten demon poczuł smak zabijania, Państwo Yue ponownie pogrąży się w chaosie na jakiś czas. Choć został ciężko ranny, minie kolejny nieznany okres, zanim się odzyska, i iluż ludzi padnie ofiarą jego gniewu.”
Ancestor of the Ling Family przybył w inne góry Państwa Yue. Mimo że był już kultywującym, po wielu dniach podróży czuł lekkie zmęczenie. Gdy zamierzał znaleźć wystający kamień, by usiąść i odpocząć, nagle jego Boska Świadomość wyczuła coś niezwykłego z przodu. Ukrył swój oddech i cicho zbliżył się do źródła tego niepokoju. W cichej dolinie zobaczył dwóch Niegodziwych kultystów otaczających kobietę w czerwonej sukni. Po bliższym przyjrzeniu się, okazało się, że to Gu Yunyue – ta sama kobieta w czerwonej sukni, która otoczyła go w górach Qingsang. W tym momencie była ciężko ranna i z trudem utrzymywała pozycję obronną, a jej oczy były pełne czujności i nieustępliwości.
Dwaj Niegodziwi kultyści wydali z siebie serię lubieżnych śmiechów. Jeden z nich, pocierając ręce, powiedział: „Mała piękność, jesteś już ciężko ranna, po co się tak męczyć? Poddaj się nam, a być może oszczędzimy ci życie.” Gu Yunyue splunęła i zakrzyknęła: „Wy bezwstydni ludzie, nie ważcie się mnie tknąć!” Po tych słowach zebrała resztki sił, by skupić odrobinę Mocy Duchowej, a w jej dłoni pojawił się Sztylet, który lśnił słabym światłem.
Widząc to, Niegodziwi kultyści spoważnieli. Jeden z nich, wysoki i chudy, rzekł z pogardą: „Nie chcesz dobrej rady, to będziesz miał kłopoty. Nie licz na naszą łaskę.” Po tych słowach obaj jednocześnie zaatakowali, stosując dziwną Mroczną technikę. Czarna mgła otoczyła Gu Yunyue. Gu Yunyue walczyła zaciekle, ale pod wpływem ciężkich obrażeń jej siła była żałosna. Czarna mgła miała ją zaraz pochłonąć, gdy w jej sercu pojawiła się myśl o samobójstwie. Nagle znikąd pojawiła się postać, lekko machnęła rękawem, a łagodna, lecz potężna siła natychmiast rozproszyła czarną mgłę. Dwóch Niegodziwych kultystów przeraziło się i krzyknęło jednocześnie: „Kto to? Kto śmie nam przeszkadzać!” Ancestor of the Ling Family ukazał się, patrząc na nich z chłodnym uśmiechem: „Wasze złe czyny są naprawdę odrażające.”
Dwaj Niegodziwi kultyści przyglądali się Ancestorowi rodziny Ling. Widząc, że jest sam i wydaje się młody, pomyśleli, że mogą go pokonać. Grubszy z nich powiedział z uśmiechem: „Chłopcze, nie wtrącaj się w nie swoje sprawy, inaczej załatwimy i ciebie.” Ancestor of the Ling Family zaśmiał się pogardliwie. Chociaż był zmęczony, poradzona sobie z tymi dwoma Niegodziwymi kultystami była dla niego aż nadto łatwa. Szybko złożył pieczęcie rękami, mamrocząc coś pod nosem. Chwilę później złota siatka świetlna spadła na dwóch Niegodziwych kultystów.
Dwaj Niegodziwi kultyści z przerażeniem próbowali uciec, ale zdali sobie sprawę, że nie ma dokąd uciec. Walczyli desperacko, próbując przebić się przez siatkę, ale wszystko na nic. Po chwili siatka zacisnęła się, a dwaj Niegodziwi kultyści zostali pocięci na kawałki przez sieć. Zginęli bezpowrotnie.
Ancestor of the Ling Family odwrócił się i spojrzał na Gu Yunyue, w jego oczach błysnęło zdumienie.
— Dziękuję ci, Przyjacielu Ling, za ratunek — powiedziała Gu Yunyue swoim melodyjnym głosem. Ancestor of the Ling Family zaniemówił i nie odpowiedział.
Gu Yunyue, widząc, że Ancestor of the Ling Family nie odpowiada, poczuła się zdziwiona. Podniosła głowę, by na niego spojrzeć. Gdy zobaczyła jego twarz, wydała okrzyk zdumienia: „To ty! Co ty tu robisz i jak stałeś się tak potężny?”
— Zacna Gui, twoje oczy są rzeczywiście zdumiewające. Minęło tyle lat, a nadal pamiętasz tak nieistotną osobę jak ja — odparł spokojnie Ancestor of the Ling Family.
— Czy twoje pojawienie się tutaj dzisiaj ma na celu zemstę za hańbę tamtego dnia, gdy kazałeś mi zdjąć ubranie? — zapytała Gu Yunyue z lekkim napięciem.
— Zacna Gui, źle zrozumiałaś. Moje pojawienie się tutaj jest czystym zbiegiem okoliczności. Minęło tyle lat, jak mógłbym to sobie wziąć do serca? Przy okazji, Zacna Gui, dlaczego jesteś ranna? — odpowiedział ze śmiechem Ancestor of the Ling Family.
W oczach Gu Yunyue błysnęło złożone wahanie, w którym było wdzięczność i poczucie winy. Westchnęła słabym głosem: „Kilka dni temu wróciłam z misji dla mojego Sectu i z daleka zobaczyłam, że Sect jest atakowany przez nieznaną siłę. Pospieszyłam z pomocą, ale usłyszałam krzyk Mistrza Sektu i zatrzymałam się. Wtedy zauważyły mnie dwa czarne cienie… Po zaciętej walce zostałam ciężko ranna i uciekłam tutaj.” Gu Yunyue opowiedziała Ancestorowi rodziny Ling o swoim losie, a jej oczy wypełniły się smutkiem i oburzeniem: „W przeciwnym razie, skąd wiedziałabym, że zostałam osaczona przez tych dwóch podrzędnych Niegodziwych kultystów?”
Słysząc to, Ancestor of the Ling Family również poczuł westchnienie nostalgii. Obaj pochodzili ze świata kultywacji Państwa Yue, a teraz oboje znaleźli się w tak beznadziejnej sytuacji. Zastanawiał się, jak postąpić z tą Gu Yunyue.
Ten rozdział nie został jeszcze ukończony. Kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie!
Gu Yunyue wyczuła tok myślenia Ancestora rodziny Ling i powiedziała z uśmiechem: „Przyjacielu Ling, czyżbyś chciał mnie zamordować, by zatuszować sprawę?”
— Faktycznie, mam taki zamiar. Myślę, że oboje wiemy, że ci tajemniczy kultywujący szukają właśnie mnie. — Gdy Ancestor of the Ling Family usłyszał o losie Gu Yunyue, natychmiast pomyślał o tych tajemniczych kultywujących, którzy chcieli odebrać mu Przestrzeń wisiorka z jadeitu. Teraz, gdy Gu Yunyue była świadkiem, naturalnie bał się, że jego tożsamość zostanie ujawniona, i dlatego pomyślał o zabiciu jej.
— Skoro tak, dlaczego zwlekać z działaniem? Czego właściwie chcesz? — zapytała Gu Yunyue lodowatym głosem. Była bardzo zaniepokojona tak powolnym i męczącym psychicznie działaniem.
— Pozostań przy mnie. Możesz zostać moją Towarzyszką drogi — odparł Ancestor of the Ling Family z błyskiem w oczach i uśmiechem.
— Pozostać przy tobie? Zostać twoją Towarzyszką drogi? — Gu Yunyue była zdumiona, ale też lekko zirytowana.
„Myślałam, że jest przyzwoity, a okazuje się być żądnym kobiet. Teraz, gdy przeciwnik jest tak potężny, jeśli się nie zgodzę, trudno będzie mi przeżyć” – pomyślała Gu Yunyue.
— Mogę zostać przy tobie, ale bycie twoją Towarzyszką drogi to marzenie. Chociaż mnie teraz ratujesz, wciąż nie jesteś mężczyzną moich marzeń — odpowiedziała Gu Yunyue, częściowo odrzucając, a częściowo akceptując.
Ancestor of the Ling Family zamyślił się na chwilę i powiedział: „Dobrze. Jesteś teraz ciężko ranna, a to miejsce nie jest bezpieczne. Ja również zamierzam udać się do stolicy Państwa Yue. Jedź ze mną, a w drodze poszukamy sposobu na leczenie.” Gu Yunyue, widząc, że Ancestor of the Ling Family tak łatwo się zgodził, zawahała się, ale w końcu skinęła głową. Wiedziała, że w jej obecnym stanie, podróżując samotnie, groziłoby jej wielkie niebezpieczeństwo. Silny pomocnik zapewniałby jej bezpieczeństwo.
W ten sposób Ancestor of the Ling Family zabrał Gu Yunyue i kontynuował podróż do stolicy Państwa Yue. Po drodze, dzięki pomocy Ancestora rodziny Ling, obrażenia Gu Yunyue stopniowo się stabilizowały. Zaczęła też opowiadać Ancestorowi rodziny Ling o swoim Sectcie oraz o sekretach świata kultywacji Państwa Yue, które znała. Ancestor of the Ling Family zdobył dzięki temu wiele użytecznych informacji i zyskał jaśniejsze zrozumienie obecnej sytuacji w świecie kultywacji Państwa Yue.
Jednak nie wiedzieli, że chociaż Czarny pies rasy mastiff tybetański wysadził swoje ciało i uciekł ciężko ranny, nie porzucił całkowicie ścigania Ancestora rodziny Ling. Jego resztkowa dusza nadal knuła w ukryciu, oczekując na okazję do odzyskania sił. Tymczasem Ancestor of the Ling Family i Gu Yunyue, podróżując razem do stolicy Państwa Yue, zakochali się w sobie i ostatecznie zostali Towarzyszką drogi. Dzięki wspólnym wysiłkom i rozwojowi stworzyli jedną z pięciu rodzin kontrolujących rodzinę królewską Państwa Yue – rodzinę kultywującą Ling, nazywaną oficjalnie „Lin Family”.
W przestrzeni wisiorka z jadeitu. Ling Yu-chen, po wysłuchaniu tak niezwykłych przeżyć swojego przodka, czuł, że jego pragnienie kultywacji wzrosło. Ancestor of the Ling Family, widząc wyraz twarzy Ling Yu-chena jako świetlistego ducha w przestrzeni wisiorka z jadeitu, uśmiechnął się bez słowa.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…