— Chunye, szybko, napij się wody — powiedziała matka Yuána, która niosła na plecach wnuczkę i z dzbankiem wody znalazła Cheng Chunye.
— Mamo, w taki upał, dlaczego wyszłaś z domu? Nie boisz się, że się sparzysz — Cheng Chunye odłożyła motykę i podeszła do matki Yuána.
— Po prostu bałam się, że będziesz spragniona — matka Yuána podała jej ręcznik i wytarła pot z twarzy Cheng Chunye. — Jak się czujesz, zmęczona?