Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 19

1377 słów7 minut czytania

Kiedy Bai Li się obudził, pierwszym, co poczuł, był ciepły oddech obok niego – odwrócił głowę, a Jiang Rang jeszcze spał, jego brwi były rozluźnione, oddech równomierny, a kąciki ust lekko uchylone w uśmiechu, co świadczyło o spokojnym śnie. Policzki Bai Li natychmiast się zarumieniły. Wtedy zdał sobie sprawę, że Jiang Rang spał z nim w tym samym łóżku, a jego ręka spoczywała lekko na jego talii. Pamiętał, że poprzedniego wieczoru zasnął w ramionach Jiang Ranga, prawdopodobnie Jiang Rang bał się go obudzić, dlatego spał tutaj. Myslac tak, Bai Li poczuł w sercu słodką falę. Nie śmiał się zbytnio ruszać, tylko ostrożnie odwrócił się na bok i wpatrywał się w śpiącą twarz Jiang Ranga. Zwykle Jiang Rang emanował beztroską młodzieńczą energią, a gdy się uśmiechał, jego oczy zwężały się niczym półksiężyc, kiedy był poważny, emanował chłodem, ale podczas snu był niezwykle łagodny.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.