Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1395 słów7 minut czytania

Su Mingxue ważyła słowa, a jej smukłe palce stukały po ekranie.
„Przepraszam, że moje uczucia sprawiły ci kłopot”.
Widząc tę wiadomość, Xie Li chciał ją zablokować z irytacją.
Jednak jego ciekawość została wzbudzona, gdy zobaczył kolejną wiadomość.
„Chcę tylko potwierdzić z tobą jedną rzecz”.
„Czy to, co powiedziałeś wcześniej, że jeśli wygram z tobą w wyścigu, będę mogła być twoją dziewczyną, nadal obowiązuje?”
Xie Li, miłośnik adrenaliny, miał kosztowne i niebezpieczne hobby. Uwielbiał wyścigi samochodowe.
Był zawodowym kierowcą wyścigowym, a później został jedynym azjatyckim kierowcą F1.
Dlatego słowa Su Mingxue brzmiały dla Xie Li jak marzenie szaleńca.
Z pogardą kącik jego ust wykrzywił się w uśmiechu. Odpowiedział nonszalancko:
„Oczywiście, że tak”.
Używał już tego pretekstu, by pozbyć się niezliczonych dziewcząt zabiegających o jego względy. Nie spodziewał się, że Su Mingxue, ta młoda dama z bogatej rodziny, nadal będzie chciała się z nim ścigać.
Słyszał, że Su Mingxue była delikatną dziewczyną, która płakała nawet, gdy się potknęła. Przypomniał jej:
„Jeśli coś się stanie, nie ponoszę odpowiedzialności”.
Su Mingxue wysłała emotikonę królika kiwającego głową jak młotkiem i odpowiedziała: „Do zobaczenia jutro”.
Widząc tę emotikonę królika, Xie Li przez chwilę pomyślał, że osoba po drugiej stronie nie jest tak irytująca jak zwykle.
Jednak nie wziął tego do serca.
Su Mingxue zablokowała ekran telefonu i usłyszała pukanie do drzwi i pełne szacunku „Pani”.
Podniosła głos i leniwie powiedziała: „Wejdź”.
Potem podniosła wzrok w stronę drzwi i zobaczyła
lokaja, ubranego w czarny garnitur i białe rękawiczki, który zamknął drzwi i podszedł do niej.
Miał około trzydziestu lat, o czystych rysach twarzy i był wysoki.
Ponieważ siedziała na wiszącym krześle, Jiang Xu z szacunkiem pochylił się i uśmiechnięty powiedział:
„Pani, w czym mogę służyć?”
Dzięki temu, że pierwotna właścicielka uratowała mu życie, Jiang Xu był jej oddany we wszystkim.
Pierwotna właścicielka również mu ufała, ale Jiang Xu był tylko postacią poboczną. Nie musiała się nim przejmować.
„Jak się miewa mój brat?”
Położyła dłoń pod brodą i zapytała leniwie, patrząc na Jiang Xu pochylonego w rozmowie z nią, przypominając jej żółwia ze skorupą na grzbiecie.
Zmęczyło ją to.
„Dostał zastrzyk i lekarstwa, poszedł spać”.
„Ach.” Nie rozwodziła się nad tym tematem, zmieniając go:
„Przygotuj się, jutro wychodzę”.
Zapytał Jiang Xu:
„Pani, jaki środek transportu Pani wybierze?”
Ziewnęła:
„Rozporządź się sam”.
„Dobrze, w takim razie nadal prywatnym samolotem.”
Jiang Xu wyjął znikąd tablet i podał jej go, przesuwając po ekranie.
„Którego prywatnego samolotu Pani sobie życzy?”
Su Mingxue zerknęła na kolorowe samoloty na ekranie, odczuwając lekki ból głowy.
Czasami nadmierne bogactwo też bywa uciążliwe.
Prawdopodobnie samolot ledwo by się wzbił w powietrze, a już musiałby lądować.
„To za kłopotliwe, wolę prywatny samochód.”
Jiang Xu zmienił obraz na ekranie. „W takim razie, który zespół Pani wybierze?”
„…………”
„Wystarczy jeden samochód.”
Jiang Xu nie mógł uwierzyć. „To absolutnie nie pasuje do statusu młodej damy.”
Wyraz twarzy Su Mingxue lekko się zmienił, po czym z powrotem się uśmiechnęła. „Czasami lubię doświadczyć życia zwykłych ludzi.”
————
„Pani, proszę spojrzeć, czy jest Pani zadowolona z dzisiejszej stylizacji?”
Jiang Xu pochylił się obok niej i zapytał.
Su Mingxue otworzyła oczy i patrząc na kobietę w lustrze, nie mogła powstrzymać zdziwienia.
Brązowe brwi grube jak gąsienice, niebieskie soczewki kontaktowe, przesadzone sztuczne rzęsy i różowa szminka w stylu Barbie.
W końcu zrozumiała, dlaczego pierwotna właścicielka tak zabiegała o względy jego osoby. Kto by wyglądał atrakcyjnie w takim makijażu?
Nagle zobaczyła lalkę Barbie w rogu toaletki i zdała sobie sprawę, że jej makijaż jest identyczny jak tej księżniczki Barbie.
Odwróciła się do Jiang Xu, spojrzała na niego z ukosa i zapytała.
„Myślisz, że tak wyglądam ładnie?”
Jiang Xu uśmiechnął się i szczerze powiedział:
„Pani ma urodę, która zawstydza księżyc i zawstydza ryby, jakżeby mogła wyglądać nieładnie?”
Su Mingxue była zbyt zniechęcona, by komentować. Pochwała od jedynego fanatycznego fana pierwotnej właścicielki wydawała się szczera, tylko poczucie estetyki nie było najlepsze.
„Zmyj to, dzisiaj idę bez makijażu”.
Rozkazała. Nikt nie był w stanie przewidzieć kaprysów młodej damy, więc makijażysta musiał jej to zmyć.
————
„Xie Li jest taki przystojny!!!”
„Kolejny dzień zemdleć z powodu przystojnego Xie Li!!!”
„Muszę nagrać film i zachować go, żeby oglądać go codziennie!”
Su Mingxue siedziała na siedzeniu pasażera. Ledwie dotarła na tor wyścigowy, już z daleka słyszała przesadne głosy dziewcząt, które trzymały telefony i robiły zdjęcia. Była też grupa rozpustnych młodych ludzi wiwatujących.
Słysząc ryk silników dochodzący z zewnątrz, podniosła wzrok i zobaczyła na czarnym torze wyścigowym trzy niebieskie Lamborghini popisujące się umiejętnościami.
Z tyłu wszystkich trzech samochodów unosiły się białe spaliny, jechały równolegle, bez różnicy, kto prowadzi.
Samochody po lewej i prawej stronie naciskały na środek, zmniejszając przestrzeń dla samochodu pośrodku, uniemożliwiając wyprzedzenie, jakby go przygniatając.
Kto by pomyślał, że samochód pośrodku nagle przechylił się w lewo, cały lewy bok stanął pionowo, prześlizgnął się przez wąską przestrzeń między dwoma samochodami i wyprzedził je. Następnie wykonał ekstremalny drift i zablokował im drogę.
Ta scena, nie wspominając o innych widzach, nawet Su Mingxue podziwiała z uznaniem.
Bez wątpienia właścicielem samochodu pośrodku był Xie Li.
Przed chwilą wykonał wysoce niebezpieczny manewr ostrza.
Su Mingxue zobaczyła, jak Xie Li wysiada z tego samochodu, z zimną miną na twarzy, o prostych i długich nogach.
Spojrzała na jego piękne, głębokie oczy i zrozumiała, dlaczego pierwotna właścicielka uważała Xie Li za swojego główny obiekt westchnień.
Xie Li miał powody by być playboyem.
Jiang Xu, stojąc wśród tłumu widzów, podjechał samochodem do Xie Li i zatrzymał się przed nim.
Ognistoczerwone Ferrari natychmiast przyciągnęło uwagę wszystkich.
„Kto to jest?”
„To wygląda jak Su Mingxue, dlaczego dzisiaj nie ma makijażu jak lalka Barbie?”
„Do diabła!!! To naprawdę Su Mingxue, gdybyś nie powiedział, nie poznałbym jej! Dzisiaj wygląda… tak pięknie.”
„Dlaczego wcześniej się ukrywała za brzydotą? Chciała zwrócić na siebie uwagę Xie Li?”
„Co za ukrywanie się za brzydotą? Co wy wszyscy wygadujecie! Pani zawsze wygląda pięknie.”
Jiang Xu, pełen oburzenia, skarcił ich. Wyjął z siedzenia subtelną białą koronkową parasolkę, podszedł do siedzenia pasażera, otworzył drzwi i z szacunkiem pochylił się, czekając na Su Mingxue.
Jej mała twarz była olśniewająca, jej skóra jak śnieg, czarne włosy jak wodospad, a różowe usta soczyste jak róże.
Miała na sobie skomplikowaną suknię balową, złożoną z warstw białej, wysokiej jakości tkaniny, inkrustowaną perłami, a na brzegu spódnicy ozdobionej kilkoma latającymi modliszkami w kolorze niebieskim.
Wyglądała jak najszlachetniejsza księżniczka z dworu królewskiego.
Mężczyzna obok Xie Li patrzył na nią jak zahipnotyzowany i dziwnie powiedział: „Li, czy to ta brzydka Barbie, o której mówiłeś?”
„Czy nie powinieneś iść do okulisty? To przecież piękna lalka, prawda?”
Mężczyzna z tego samego zespołu nigdy wcześniej nie widział Su Mingxue i patrzył na nią z zainteresowaniem.
Xie Li nonszalancko spojrzał na niego z ukosa. „Potrząśnij głową, zanim do mnie mówisz.”
On również spojrzał na Su Mingxue, a jego głębokie oczy przemknęły przez zdziwienie.
Su Mingxue, widząc jego zdumione spojrzenie, lekko uniosła kąciki ust.
Xie Li szukał pierwotnej właścicielki, by zaspokoić swoje pragnienia, nie tylko dlatego, że była bardzo uległa, ale też dlatego, że przypadkowo zobaczył jej naturalny wygląd. Tak więc wygląd pierwotnej właścicielki nadal odpowiadał jego gustom.
Uniosła zewnętrzny kącik oka, ignorując spojrzenia innych, patrząc tylko na Xie Li.
„Czy możemy zacząć wyścig?”
Xie Li, widząc, że piękna Su Mingxue patrzy tylko na niego, poczuł w sercu coś niezwykłego.
Su Mingxue zauważyła, że wskaźnik jego sympatii wzrósł z 0% do 5%.
Choć była z tego powodu trochę szczęśliwa, usłyszała, jak Xie Li patrzy na jej suknię z pewną pogardą.
„Czy ty w tym przychodzisz, żeby ścigać się ze mną? Nie mam czasu bawić się z tobą w dom.”
Głównie nie chciał się ścigać. Czy miałby się ścigać z tą młodą damą z bogatej rodziny, która wygląda jak lalka? To by wyglądało, jakby celowo oszukiwał. Uważał to za poniżające.
Su Mingxue jednak podniosła swoją małą twarz, a jej piękne oczy były pełne prowokacji.
„Wierzysz, że wygram z tobą nawet w tym stroju?”
Xie Li uśmiechnął się bezgłośnie, skrzyżował ramiona i spojrzał na nią z pogardą.
„Boję się, że twoje smukłe nadgarstki nawet nie będą w stanie wrzucić biegu.”
„Dopiero wyścig powie.”
Gdy samochód Xie Li i jej samochód stanęły na starcie toru, Su Mingxue podeszła do Xie Li z miną wyrażającą pewność siebie.
„Nie zapomnij o swojej obietnicy, jeśli przegrasz, zostaniesz moim chłopakiem.”
Xie Li lekko się uśmiechnął, jego piękne linie ust układały się w idealny łuk.
Nachylił się i szepnął jej do ucha, a jego gorący oddech musiał jej płatek ucha, sprawiając, że lekko się wzdrygnęła.
„Jeśli mnie wygrasz, nie tylko zostanę twoim chłopakiem, ale zrobię z tobą wszystko.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…