Qin Ge oczywiście miał pewność, gdyby nie to, nie fatygowałby się, by mówić ojcu Qin takie rzeczy. Jest też inny powód: projekt na wschodzie miasta w poprzednim życiu zgarnął Fu Chenjun, a dzięki niemu rodzina Fu pięła się coraz wyżej i wyżej. To właśnie przy tym projekcie Fu Chenjun, chcąc zadowolić pewną osobę, oddał Bransoletę z Krwistego Jadu, która należała się pani domu z rodziny Qin, choć sama właścicielka o tym wtedy nie wiedziała. Dowiedziała się dopiero po tym, jak Fu Chenjun i Lin Tiantian zrobili te obrzydliwe rzeczy. Teraz Qin Ge chce przeciąć Fu Chenjunowi drogę, by ten zrozumiał, że bez jego, Qin Ge, ustępstw, Fu Chenjun jest tylko zwykłym bogatym dzieckiem.
W poprzednim życiu, aby Fu Chenjun lepiej sobie radził, pierwotny właściciel nie szczędził mu rad, a nawet sam pomagał w planowaniu, co pozwoliło Fu Chenjunowi wyróżnić się w rodzinie Fu. Ostatecznie został panem rodzinnym Fu, a potem krok po kroku pożerał rodzinę Qin. Kiedy ojciec i syn wyszli z gabinetu, był już wieczór. Akurat Matka Qin skończyła gotować obiad, cała rodzina zjadła go w radosnej atmosferze. W domu Qin nie ma wielu formalności, Matka Qin często gotuje coś pysznego dla ojca i syna, co sprawiło, że Gospodyni Lin kilka razy podejrzewała, że wkrótce straci pracę.
Nazajutrz Qin Ge wstał wcześnie, zjadł śniadanie przygotowane przez Gospodynię Lin i pojechał do firmy. Kiedy dotarł na dół budynku firmy, niespodziewanie zobaczył Fu Chenjuna. Widząc to, Qin Ge opuścił powieki, udając zdziwienie, i spojrzał na Fu Chenjuna, mówiąc: — Chenjun, co ty tu robisz? Czy w twojej firmie wszystko w porządku?
— Wiesz, że ostatnio byłem strasznie zajęty. Zaraz mam jakieś spotkanie, ledwo zdążyłem przyjść do firmy, nawet na śniadanie nie miałem czasu. Nie spodziewałem się, że ty jesteś tak wyluzowany. — Kto by to słyszał, można było wyczuć lekką drwinę. Niestety, Fu Chenjun, mając pustkę w głowie, niczego nie wyczuł, wręcz przeciwnie, pomyślał, że Qin Ge celowo się wykręca. Zmarszczył brwi i z lekkim niezadowoleniem powiedział: — Czy wczoraj nie ustaliliśmy, że przedstawię ci dziewczynę? Dlaczego nie przyszedłeś? Czy wiesz, jak długo na ciebie czekaliśmy?
Słysząc słowa Fu Chenjuna, Qin Ge był oszołomiony, spojrzał na niego z niedowierzaniem i powiedział: — Chenjun, zawsze myślałem, że żartujesz, nie spodziewałem się, że mówisz poważnie.
— Nie traktowałem tego poważnie, dlatego wczoraj byłem zajęty pracą i nie poświęciłem temu zbytniej uwagi. — Słysząc to, Fu Chenjun aż zaczerwienił się ze złości i krzyknął: — Nie traktowałeś tego poważnie? A dzwoniłeś do mnie wczoraj? Czyżbyś tego nie widział?
Na twarzy Qin Ge pojawiło się wahanie, powiedział z pewnym wyrzutem sumienia: — Przepraszam, wczoraj przez cały dzień nie patrzyłem na telefon, nie wiedziałem, że dzwoniłeś. Jak widzisz, dopiero co sprawdziłem. — Mówiąc to, Qin Ge wyjął telefon i otworzył go, pokazując Fu Chenjunowi.
Widząc ekran telefonu, Fu Chenjun poczuł, że krótka drzemka nie jest w stanie go zadowolić, przez chwilę nie wiedział, co robić. Qin Ge faktycznie nie patrzył na telefon. Czy miał zadawać się w kłótnię? Oczywiście, że nie był to dobry pomysł. Ale myśląc o tym, że wczoraj czekał na niego z Lin Tiantian w pokoju prywatnym w Xin Yuan przez pół dnia, Fu Chenjun nie mógł się powstrzymać od wybuchu złości na Qin Ge i powiedział z niechętną miną: — Qin Ge, zapamiętam tę sprawę. Poza tym, znajdź czas, żeby coś zaaranżować, abym mógł ci przedstawić Tiantian. — Po czym spojrzał na Qin Ge z wyższością.
Qin Ge był kompletnie zdezorientowany. Cholera, czy główny bohater ma problemy z głową? Dlaczego uparcie się go trzyma? A przecież Lin Tiantian jest jego dziewczyną. Czy Fu Chenjun nie czuje się dziwnie, przedstawiając ją jemu? — Tiantian? Lin Tiantian? — zmarszczył brwi Qin Ge.
Fu Chenjun skinął głową i powiedział: — Tak, właśnie ona. Nie spodziewałem się, że ją pamiętasz. Jak myślisz, to dobra dziewczyna, prawda? Jest piękna, a do tego ma łagodny charakter, bardzo do ciebie pasuje.
Słysząc słowa Fu Chenjuna, Qin Ge miał ochotę go uderzyć. Niech będą przeklęte "dobra", niech będą przeklęte "piękna", niech będą przeklęte "łagodna". W opinii Qin Ge, nazwanie Lin Tiantian "pełną jadu żmiją" nie byłoby nadużyciem. A ten rozpustnik przed nim, dla siebie, potrafi zrobić absolutnie wszystko.
— Chenjun, nie trzeba. Ja znam tę Lin Tiantian. Ona już ma kogoś, kogo lubi, prawda? Jeśli teraz przedstawisz ją mnie, będzie to nieco nieodpowiednie.
Poza tym, ona nie jest w moim typie. Jestem trochę staroświecki, w związkach celuję w małżeństwo, a nie w przypadkowe zabawy. To byłoby niesprawiedliwe wobec dziewczyny. — Jak wiesz, jestem jedynym dzieckiem moich rodziców, jedynym spadkobiercą Grupy Qin. Moja przyszła żona, nie mówię, że musi być olśniewająca, ale z pewnością musi potrafić udźwignąć ciężar pozycji. — Gdziekolwiek się uda, musi umieć się wtopić, a także pomóc mi zarządzać sprawami, a nie tylko być pustym kwiatkiem, wychowywanym przeze mnie. Wtedy straciłaby duszę, a małżeństwo prędzej czy później napotka problemy. — Tłumaczył Qin Ge Fu Chenjunowi z goryczą w sercu.
Gdy Qin Ge zaczął mówić, Fu Chenjun był przerażony. Myślał, że Qin Ge odkrył jego związek z Lin Tiantian. Kto by pomyślał, że ten gość po prostu jej nie docenia.
— Tiantian jest bardzo dobra. Wystarczy, że spędzisz z nią trochę czasu, a zauroczy cię i powoli zaczniesz ją lubić. Qin Ge, zaufaj mi, ona naprawdę do ciebie pasuje.
Widząc, że Qin Ge nie idzie po jego myśli, Fu Chenjun zaczął się denerwować. Gdyby nie to, że chodziło o dobro Tiantian, danie jej silnego wsparcia, nie przedstawiłby jej Qin Ge, aby udawała dziewczynę Qin Ge. Ale nie spodziewał się, że dziewczyna, którą uważał za skarb, zostanie tak bardzo przez Qin Ge wzgardzona.
— Chenjun, dlaczego nadal nie rozumiesz tego, co mówię? Nieważne, jak dobra jest Lin Tiantian, ona należy do swojego kręgu. Ale jeśli przeniesiemy ją do naszego kręgu, będzie trochę nie na miejscu.
Próba wprowadzenia kogoś do innego kręgu, który nie pasuje do jego statusu, nie przyniesie Lin Tiantian korzyści. Z czasem uderzy to w jej poczucie własnej wartości, sprawi, że poczuje się gorsza. Najgorsze jest to, co jeśli zagubi się w tym kręgu? Jej rodzina jest bardzo zwyczajna.
Jeśli zagubi się w takim bogactwie, biorąc pod uwagę sytuację jej rodziny, nie będzie w stanie zaspokoić jej potrzeb. Sprowadzi to jej rodziców i rodzinę do wielkich problemów.
Cokolwiek by mówił Qin Ge, nie zgadzał się na ponowne spotkanie z Lin Tiantian. Bezpośrednio zamknął tę ścieżkę. Zobaczy, kto będzie jego „kozłem ofiarnym”, jeśli nie on. Czy główni bohaterowie będą nadal postępować tak gładko jak w poprzednim życiu? Kiedy Fu Chenjun zdał sobie sprawę, że nie może przekonać Qin Ge, wściekły odwrócił się i odszedł.
Patrząc na jego plecy, na twarzy Qin Ge pojawił się zimny uśmiech. Tsk, tsk, tsk, odrzuca dziewczynę, a ona nie przyjmuje. Wściekła. Czy ten mózg na pewno nie jest uszkodzony? Inaczej, dlaczego zrobiłby coś takiego? Ale jeśli o tym pomyśleć, to jest zrozumiałe. Aby ustabilizować Rodzinę Zhou, Fu Chenjun absolutnie nie może zerwać zaręczyn z Zhou Yueyue. Wciąż czeka, aby wykorzystać Rodzinę Zhou jako trampolinę. Gdy tylko o tym pomyślał, podniósł wzrok i zobaczył kogoś nieoczekiwanego.