Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1096 słów5 minut czytania

Sam z siebie.
Nagle wyleciała Miarka Nieba Hongmeng, a pod wpływem wielkiego formacji wewnątrz ciała, Wu Tian szybko ją przyswoił…
Oznaczając ją znakiem Wu Tiana.
Spośród czterdziestu dziewięciu wrodzonych ograniczeń, dzięki niedawnemu szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, udało mu się przyswoić dwadzieścia cztery;Pierwotnie przyswoił tylko dwanaście.
Ale po pojawieniu się widma Prawdziwego Ciała Pangu, w krótkim czasie, jak siła przełamująca bambus, szybko przyswoił dwanaście wrodzonych ograniczeń...
W sercu Wu Tiana pojawił się żal:
„Ach…”
„Gdyby aura Prawdziwego Ciała Pangu była silniejsza, czyż nie udałoby się całkowicie przyswoić Miarki Nieba Hongmeng?”
Ale nic na to nie można poradzić.
W końcu moc praw zawarta w dwunastu kroplach Esencji krwi Ducha-Przodka nie była duża, a jej połączenie się z Wu Tianem, aby stworzyć Prawdziwe Ciało Pangu, było już niezwykle trudne!
Po jakimś czasie.
Wu Tian uporządkował swoją siłę.
Po czym przerwał trening i nagle otworzył oczy, widząc, że jego spojrzenie promienieje blaskiem, przebijającym mglistą mgłę złej aury w Pałacu Pangu niczym błyskawica...
Wu Tian również opadł z powietrza.
Lekko wylądował na ziemi.
Duchy-Przodkowie byli niezmiernie szczęśliwi.
Natychmiast otoczyli Wu Tiana!
Di Jiang pospiesznie podszedł i zapytał:
„Wu Tian, czy naprawdę udało ci się wykształcić Prawdziwe Ciało Pangu?”
Mimo że Duchy-Przodkowie widzieli to na własne oczy.
Jednak po przelotnym spojrzeniu, musieli uzyskać ustne potwierdzenie od Wu Tiana, aby ich serca mogły odetchnąć z ulgą...
Wu Tian zaśmiał się lekko.
„Tak… i nie!”
Wyrazy twarzy Duchów-Przodków najpierw rozjaśniły się z radości, a potem z powodu tych słów Wu Tiana nagle zdrętwiały!
Starożytny Czarownik Zhu Rong spoglądał ze skwaszoną miną i powiedział:
„Ojej…”
„Bracie Wu Tian, powiedz wreszcie jasno… Starszy Brat przed chwilą narzekał, że mój okrzyk przeszkodził ci w ćwiczeniach, i prawie mnie zabił, jeśli coś jest nie tak, to jestem skończony!”
Wu Tian natychmiast się zaśmiał.
„Haha…”
Po czym lekko się zamyślił.
I zaczął wyjaśniać Di Jiangowi i pozostałym.
Oczywiście, że nie wykształcił prawdziwego Prawdziwego Ciała Pangu. Tak potężna istota wymagała, aby Dwunastu Duchów-Przodków ustawiło wielką formację i wspólnie działało, aby ją przywołać. Jak Wu Tian mógł ją wykształcić tylko za pomocą dwunastu kropel esencji krwi?
Gdyby tak było.
Prawdziwe Ciało Pangu byłoby zbyt tanie!
„Jednakże…”
„Naprawdę zyskałem prawdziwe znaczenie Prawdziwego Ciała Pangu, które zostało wyryte w mojej Duchowej Duszy, tworząc Boską Zdolność.”
Siła fizyczna Wu Tiana była wprawdzie wielka, ale w porównaniu z Prawdziwym Ciałem Pangu wciąż było daleko, jednak dzięki tej Boskiej Zdolności mógł spalać własną esencję krwi i na krótki czas manifestować się jako Prawdziwe Ciało Pangu...
Podobnie jak w przypadku Prawdziwego Ciała Ducha-Przodka!
Najsilniejszy moment Duchów-Przodków pojawiał się, gdy ukazywali swoje Prawdziwe Ciała Ducha-Przodka, co było najbardziej zgodne z prawami wszechświata. Wu Tian początkowo nie posiadał wrodzonych praw, ani Prawdziwego Ciała Ducha-Przodka.
Teraz jednak je miał.
To było prawdziwe Prawdziwe Ciało Pangu!
Oczywiście czas przywołania Prawdziwego Ciała Pangu i jego wybuchowa moc zależały od własnej siły Wu Tiana. Im silniejszy był, tym większą moc mógł uwolnić.
Kiedy ciało nie było wystarczająco silne.
Nawet jeśli na siłę by je pobudzał, łatwo mógłby wyczerpać własną krew i energię...
Jednak niezależnie od wszystkiego.
Wu Tian w pewnym sensie uzyskał potężną kartę atutową!
Po wysłuchaniu wyjaśnień Wu Tiana, obawy Duchów-Przodków całkowicie ustąpiły, pozostawiając jedynie radość:
„Haha…”
„Wiedziałem, że ci się uda! Wu Tian, naprawdę jesteś prawdziwym spadkobiercą Ojca Boga Pangu…”
Starożytny Czarownik Di Jiang natychmiast roześmiał się głośno.
Wu Tian z uśmiechem spojrzał na zgromadzonych, złożył dłonie i powiedział do nich:
„Dzięki wam, którzy daliście mi Esencję krwi Ducha-Przodka i nauczyliście mnie Dwunastu Formacji Bogów i Demonów Nieba, skąd miałbym dzisiaj być?”
Starożytny Czarownik Di Jiang machnął ręką, nie przejmując się tym.
„Co to jest jedna kropla esencji krwi?”
„Najważniejszy jesteś ty sam. Gdybyś nie posiadał tego talentu, nawet dziesięć czy sto kropel esencji krwi nic by nie dało…”
„Aha!”
„Jaka jest teraz twoja siła?”
Di Jiang zapytał z ciekawością.
Na twarzy Wu Tiana natychmiast pojawił się pewny siebie uśmiech. Po tej serii treningów, utworzeniu Prymarnej Duszy, przyswojeniu Miarki Nieba Hongmeng, połączeniu mocy dwunastu praw i zdobyciu Boskiej Zdolności Prawdziwego Ciała Pangu...
Czuł, że całe jego ciało jest wypełnione po brzegi!
Chciał od razu stoczyć tysiące bitew, aby wyładować tę energię.
Słysząc pytanie Di Janga.
Wu Tian poruszył się w duchu:
„Tym razem zrobiłem tak wielki postęp!”
„Nie mogę być nadal przeciwnikiem Xuanming, prawda?”
Jako dumny mężczyzna.
Jak Wu Tian mógł pozwolić, by Przodkini Czarownicy Xuanming znów i znów go pokonywała?
Teraz pojawiła się okazja.
Naturalnie chciał się odwrócić i starać się panować!
Natychmiast powiedział do Di Janga:
„Haha…”
„Jak silny jestem, Starszy Brat z pewnością się dowie!”
Po czym spojrzał ponownie na Przodkinię Czarownicę Xuanming, w jego oczach pojawiła się zuchwałość, i z uśmiechem powiedział:
„Siostro Xuanming…”
„Czy zechciałabyś ze mną ponownie przećwiczyć?”
Przodkini Czarownicy Xuanming natychmiast podniosła brew.
W następnej chwili na jej lodowato zimnej twarzy pojawił się lekki uśmiech, i powiedziała do Wu Tiana:
„Wygląda na to, że tym razem naprawdę poczyniłeś wielkie postępy!”
„Odważyłeś się mnie nawet prowokować…”
Po czym jej głos ucichł.
Jej ciało nagle zabłysło!
„Bum!”
Bezpośrednio uderzyła w Wu Tiana, odrzucając go w powietrze, i natychmiast straszliwe zimno rozprzestrzeniło się w Pałacu Pangu.
Przodkini Czarownicy Xuanming również zmieniła się w niezliczone nakładające się na siebie postacie, wyglądając jak smuga dymu, otaczając ciało Wu Tiana...
Niezliczone uderzenia połączyły się!
Tworząc nieprzerwany grzmot.
Wstrząsając pustką!
Widząc tę scenę, Duchy-Przodkowie po chwili osłupienia, natychmiast wybuchnęli szczerym śmiechem...
Starożytny Czarownik Zhu Rong wykrzyknął:
„Wow…”
„Xuanming się uśmiechnęła!”
„Biedny bracie Wu Tian…”
Pod nieustannym ostrzałem.
Wu Tian przez chwilę był oszołomiony, na szczęście Dwunasta Formacja Bogów i Demonów Nieba w jego ciele natychmiast samoczynnie się uruchomiła, mobilizując całą swoją moc, aby odeprzeć atak!
Kiedy zareagował.
Wu Tian nie mógł powstrzymać się od wewnętrznego przekleństwa:
„Nieuczciwe!”
Był również bezradny. Dopiero co otworzył usta, aby rzucić wyzwanie, a ona natychmiast się rzuciła, powinna była pozwolić mi się przygotować!
Jednak Wu Tian wiedział.
Że Duchy-Przodkowie nie mają pojęcia o „uczciwości”...
Liczy się tylko zwycięstwo!
Dlatego Wu Tian tylko pomarudził w myślach i przestał o tym myśleć, zamiast tego jego myśli nieustannie się przemieszczały, zaczynając szukać sposobu na przełamanie sytuacji.
Musiał być jak wcześniej.
Zostać pobitym przez Przodkinię Czarownicy Xuanming, ale to było do zaakceptowania...
Przynajmniej nie wielu ludzi to widziało!
Ale teraz było inaczej. Po pierwsze, to on ją prowokował, chcąc wykorzystać swój nagły wzrost siły do przygnębienia Przodkini Czarownicy Xuanming, aby zniszczyć jej dumę; po drugie, wszyscy Duchy-Przodkowie patrzyli!
Wu Tian chciał odzyskać swoją chwałę.
Na szczęście Przodkini Czarownicy Xuanming nie atakowała na śmierć, chociaż ciosy były ciężkie, to jednak oceniała siłę Wu Tiana. Po wytrzymaniu serii ataków, Wu Tian wreszcie miał szansę na kontratak...
W następnej chwili.
Wu Tian nie wahał się!
„Prawdziwe Ciało Pangu!”
Natychmiast użył nowo nabytej Boskiej Zdolności.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…