Wielki Dziki Południk.
U podnóża Góry Buzhou, w Pałacu Pangu.
Nad ogromnym stawem krwi, energia krwi i złowroga energia splatały się, nieskończenie potężne. Wu Tian siedział w pozie lotosu w pustce, nieustannie wchłaniając moc stawu krwi!
Nagle niezliczona złowroga energia ustąpiła.
Opadała w kierunku stawu krwi...
Jego niewyraźna postać stopniowo ukazywała prawdziwe oblicze, niezwykle przystojną twarz, głębokie i pełne ducha oczy, a do tego mięśnie na torsie rzeźbione jak z brązu dodawały męskiego uroku!
"Huuu!"
"Nareszcie znów udało mi się przetworzyć kroplę esencji krwi Ducha-Przodka..."
Wu Tian z radością na twarzy.
W przeciwieństwie do innych członków Klanu Krwi, złowroga energia wokół niego była skupiona, a jego aura nie była tak dzika i porywcza jak u innych członków Klanu Krwi, ale był on prawdziwym członkiem Klanu Krwi.
Był nawet trzynastym Duchem-Przodkiem Klanu Krwi!
...
Wu Tian pochodził z późniejszych czasów. Kiedy niestrudzenie pracował dla życia, przez przypadek trafił na ogromne szczęście i został wysłany prosto pod koła ciężarówki do przewozu błota do świata Wielkiego Dzikiego Południka...
Powszechnie wiadomo.
Ciężarówki do przewozu błota są bóstwami odpowiedzialnymi za podróże w czasie!
Kiedy Wu Tian obudził się ponownie, właśnie przybrał postać z ogromnego kokonu krwi w Pałacu Pangu, a dwunastu Duchów-Przodków otaczało go, patrząc na niego z ciekawością i oczekiwaniem.
Jednocześnie pojawiła się informacja.
Popłynęła do umysłu Wu Tiana...
Wkrótce Wu Tian zrozumiał swoją sytuację:
Okazało się, że jest młodszym bratem Dwunastu Duchów-Przodków, trzynastym Duchem-Przodkiem, który pierwotnie nie istniał w wielkim porządku!
"Klan Krwi?"
"Trzynasty Duch-Przodek?"
Wu Tian poczuł lekki niepokój.
W przyszłej Wielkiej Katastrofie Czarowników i Demonów wszyscy Dziadkowie-Duchy zginą, zadając sobie nawzajem rany w walce z Klanem Demonów, a Klan Krwi całkowicie wycofa się z areny Wielkiego Dzikiego Południka...
Teraz, gdy stał się trzynastym Duchem-Przodkiem.
Czy nie czeka go taki sam los jak Dziadków-Duchów?
"System!"
"System... Braciszku!"
Wu Tian gorączkowo zawołał w swoim umyśle.
Stanie się Duchem-Przodkiem nie jest problemem, dopóki Braciszek System będzie mógł pomóc, a kilka fiolek esencji krwi Pangu z paczki powitalnej, a ja po prostu wystrzelę w górę... Hmm, brzmi trochę jak bluźnierstwo!
Ale Wu Tian nie mógł już o tym myśleć.
Wołał w swoim umyśle wielokrotnie, a po sprawdzeniu swojego ciała, Wu Tian mógł tylko bezradnie przyznać:
Nie ma systemu!
"To..."
"Czy mam działać samodzielnie?"
Po chwili załamania.
Wu Tian musiał zaakceptować rzeczywistość i pocieszał się w duchu:
Co z tego, że nie mam systemu?
Co z tego, że jestem z Klanu Krwi?
To jest prawdziwa i nieskażona potomność Pangu!
Pierwotnie w wielkim porządku, Dziadkowie-Duchy wiedzieli tylko jak walczyć i zabijać, i bezmyślnie atakowali wszystko, na co natknęli się, bez żadnego planu, dlatego ponieśli klęskę i zostali unicestwieni. Ale teraz jest inaczej!
Jest Wu Tian, który zna wielki porządek Niebiańskiej Drogi. Dopóki we właściwym momencie, udzieli wskazówek Dziadkom-Duchom, podsunie im pomysły, czyż nie będzie mógł zmienić losu Klanu Krwi?
Wu Tian wiedział.
Wojna między Klanami Krwi a Demonami była całkowicie napędzana przez Niebiańską Drogę!
Nawet podczas pierwszej wojny, kiedy siły dwóch Klanów były nierówne, Hongjun wkroczył osobiście, opóźniając wybuch wojny, po to tylko, by wyrównać siły obu Klanów, a następnie mogły sobie nawzajem zadać śmiertelne ciosy, a oba Klanów Krwi i Demonów poniosły klęskę...
"Ale jeśli chodzi o ostateczną wojnę między Klanami Krwi a Demonami..."
"Czy mogę nakłonić Dziadków-Duchów do wycofania się do Pałacu Podziemi i oddania Wielkiego Dzikiego Południka Di Junowi i innym, a czy Niebiańska Droga i Święci będą patrzeć, jak Di Jun jednoczy Wielki Dzikiego Południk, czy bezpośrednio zmuszą ich do wkroczenia na arenę?"
Nagle w umyśle Wu Tiana pojawiła się ta myśl.
Natychmiast oczy mu się rozjaśniły!
Gdyby udało mu się zmusić Niebiańską Drogę i Świętych do walki z Klanem Demonów, byłaby niezła gratka...
Oczywiście.
Dziadków-Duchów nie było łatwo przekonać.
Wszyscy byli porywczy, uparci jak kamienie z Góry Buzhou!
Ale to nic...
Nawet jeśli nie uda mi się nakłonić Dziadków-Duchów, ja sam pójdę za Duchem-Przodkiem Houtu do Pałacu Podziemi, prawda?
"Chociaż nie mam systemu..."
"Ale mam Ducha-Przodka Houtu, ucieleśnienie przyszłego Sześciu Ścieżek Reinkarnacji, Bogini Ping Xin, która kontroluje Drogę Ziemską, czyż to nie lepsze niż system?"
Myśląc o tym.
Wu Tian poczuł przypływ entuzjazmu!
Zaczął uważać swoją tożsamość za coraz lepszą. Dopóki będzie mógł się ukrywać, spokojnie praktykować, przynajmniej będzie mógł swobodnie żyć w Pałacu Podziemi...
Nie mówiąc już o innych.
Zostać Wielkim Cesarz Fengdu, to jest absolutne minimum, prawda?
Kiedy nastąpi Katastrofa Boskiego Nadania.
Jeśli będzie okazja.
Kto wie, czy nie uda mu się ponownie wyjść z Pałacu Podziemi!
Kiedy Wu Tian zrozumiał siebie i pogrążył się w planowaniu przyszłości, jego twarz zaczęła się zmieniać, co Dziadkowie-Duchy zauważyli, i natychmiast rozległ się szorstki głos:
"Ten trzynasty ma jakiś problem..."
Marzenia Wu Tiana zostały natychmiast przerwane.
Zaskoczony, otworzył oczy i spojrzał na Ducha-Przodka, który mówił, zanim zdążył cokolwiek pomyśleć, usłyszał, jak ten Duch-Przodek, którego ciało wybuchało jak ogień, mówi:
"Dlaczego wygląda na takiego głupiego!"
Wu Tian był bezradny.
Dlaczego głupi? Dopiero co się narodziłem, czyż nie muszę przetworzyć informacji o swoim dziedzictwie krwi, pomyśleć o poprzednim i obecnym życiu?
Natychmiast musiał pospiesznie wstać:
"Wu Tian wita was, starsi bracia!"
"Witaj siostro Xuanming, siostro Houtu..."
Spojrzał na dziesięciu głupich olbrzymów.
Spojrzenie Wu Tiana szybko przeszło, bezpośrednio zatrzymując się na Xuanming i Houtu, a jego oczy natychmiast się rozjaśniły! Widział już wiele rzeczy, każdy dzień byłmyty przez różne „wrodzone święte ciała” na Douyin!
Ale kobiety, które widział w poprzednim życiu, mogłyby się równać z tymi dwoma Duchami-Przodkami u jego boku? To są wrodzone boginie, a im silniejsze, tym bliższe doskonałości...
Wu Tian nie użył zbyt wielu ozdobnych słów.
Najwyższa pochwała była szeptem w jego sercu:
"Warto!"
"Tylko dla Duchów-Przodków Xuanming i Houtu, przybycie do Klanu Krwi jest warte tego..."
Zanim zdążył przyjrzeć się im bliżej.
Duch-Przodek Xuanming ostro spojrzała na niego, jej wzrok był jak lodowy szpikulec, co sprawiło, że Wu Tian szybko odwrócił wzrok!
Duch-Przodek Zhurong wydał wtedy długie westchnienie ulgi, jakby zrzucił z serca troski, i śmiejąc się, powiedział:
"On też boi się siostry Xuanming!"
"Haha..."
"Wygląda na to, że z jego mózgiem wszystko w porządku!"
Wu Tian był bezradny.
Czy to też kryterium oceny?
Zimne spojrzenie Ducha-Przodka Xuanming, kto by go nie zobaczył i nie był zaskoczony, nawet idiota musiałby się poddać pod tym spojrzeniem!
W tym momencie brat spośród Dziadków-Duchów, Duch-Przodek Dijiang, podszedł krok naprzód, przyjrzał się ciału Wu Tiana, a następnie zapytał:
"Wu Tian, jakie masz prawa rządzące?"
"Twoje prawdziwe ciało Ducha-Przodka?"
Dziadkowie-Duchy od urodzenia kontrolują moc praw rządzących.
To jest zaleta bycia potomkiem Pangu, tak jak Dijiang kontroluje prawa przestrzeni, a Zhujiuyin kontroluje prawa czasu... Praktykujący w Wielkim Dziki Południku, przez całe życie dążą do osiągnięcia tego stanu, ale dla Dziadków-Duchów jest to wrodzone!
Jak instynkt oddechu.
Wu Tian, jako trzynasty Duch-Przodek, który narodził się po Duchu-Przodku Houtu, zgodnie z rozumowaniem powinien również kontrolować jedną moc prawa, a także mieć swoje prawdziwe ciało Ducha-Przodka...
"Co?"
Wu Tian zamarł.
Wygląda na to...
Miał mały problem!
Może z powodu ducha z późniejszych czasów, a może dlatego, że pierwotnie nie istniał trzynasty Duch-Przodek, ciało Wu Tiana było niesamowicie silne, a jego krew przepełniona.
Ale było puste...
Nie kontrolował żadnej mocy prawa!
Dziadkowie-Duchy, po zrozumieniu sytuacji, spojrzeli po sobie, a następnie Dijiang i Zhujiuyin wysłali swoje boskie zmysły, wnikając głęboko w ciało Wu Tiana, aby dokładnie zbadać.
Po chwili.
Dziadkowie-Duchy całkowicie zaakceptowali tę rzeczywistość.
Dijiang, po chwili namysłu, z pewnym wyrazem na twarzy i odrobiną żalu, powiedział:
"Wiem..."
"Wu Tian, ponieważ narodził się najpóźniej, jego pierwotna esencja jest niewystarczająca, ma pewne wady... dlatego nie mógł od urodzenia kontrolować mocy prawa!"
Wu Tian zmarszczył brwi.
Dlaczego ma wady?
Gdybyście dali swoje, to czy ja nie miałbym?
Dopóki każdy Duch-Przodek da mi kilka kropel esencji krwi, czyż nie mógłbym zebrać dwunastu rodzajów praw?
W jego umyśle pojawiła się nawet myśl:
Ciało Dziadków-Duchów ma braki.
Przeciwnie, to on jest normalny!
Natychmiast obrócił oczy, Wu Tian uśmiechnął się i powiedział:
"Starszy bracie, mówisz nie tak!"
"Chociaż nie kontroluję od urodzenia jednego prawa, mam tylko potężne ciało...", ale...
"Może właśnie w ten sposób Ojciec Bóg Pangu to zaaranżował, właśnie po to, by przyjąć wasze prawa?"
Oczy Wu Tiana błyszczały.
Powszechnie wiadomo, że siedem lalek z tykwy może połączyć się w Super Lalkę z Tykwy, jeśli ja będę mógł przetworzyć esencję krwi wszystkich Dziadków-Duchów, czyż nie będę mógł stać się małym Pangu?