— Westchnienie…
Dżou Ming wypuścił z płuc chmurny oddech, a wzrok jego spoczął na dwunastu ogromnych, krwistych kokonach wewnątrz pałacu.
Świadomości Dwunastu Przodków Wiedźm przebudziły się kolejno i pod jego przewodnictwem oraz z pomocą Primordial Source Divine Orb, instynktownie zaczęły stosować „Nine Revolutions Quenching Evil Energy Technique”.
To był dobry znak.
Ale Dżou Ming wiedział, że jedynie polegając na esencji z łaźni krwi w Pałacu Pandgu oraz na samoczynnym działaniu techniki w celu oczyszczenia złej energii, tempo było zbyt wolne.
Zła energia w Pałacu Pandgu była co prawda gęsta, ale ostatecznie ograniczona.
Wraz z przebudzeniem świadomości przodków wiedźm, ich instynktowne pragnienie energii rosło, a tempo oczyszczania złej energii stawało się coraz szybsze.
„Nie mogę polegać tylko na tym, co jest w Pałacu Pandgu…” Dżou Ming podrapał się po podbródku i zaczął rozmyślać.
„Na zewnątrz, Wielka Katastrofa Smoka i Hana właśnie się skończyła, a wszechogarniająca zła energia i nienawiść powstałe w wyniku rywalizacji Trzech Ras jeszcze nie całkowicie się rozwiały. Licząc czas, Konflikt Dao i Demonów prawdopodobnie też wkrótce się zacznie.”
„Ta zła energia, dla innych istot jest śmiertelną trucizną, ale dla mnie i dla Wiedźmy-Rasy jest jak boski eliksir.”
Odważna myśl zrodziła się w jego sercu: zebrać złą energię z zewnątrz!
Użyć Primordial Source Divine Orb do zebrania złej energii, zanieść ją z powrotem do Pałacu Pandgu i potraktować jako „nawóz” dla Dwunastu Przodków Wiedźm, by ją przetworzyli.
To nie tylko znacznie przyspieszyłoby ich tempo rozwoju, ale nawet…
„Porządkując złą energię Pramatki, łagodząc skutki następnej katastrofy, może uda się zdobyć trochę zasług?”
Zasługi to w Pramatce twarda waluta, o nieograniczonych zastosowaniach!
Chociaż niebezpieczne, warto było spróbować!
Teraz, gdy Pramatka ledwo co wyszła z wielkiej wojny, a potężni wojownicy wymarli, dopóki zakres działań ograniczy się do okolic Góry Budżou, a on będzie ostrożny, nie powinno być większych problemów.
Po podjęciu decyzji, Dżou Ming nie zaczął od razu działać.
Najpierw sprawdził stan Dwunastu Przodków Wiedźm, upewniając się, że „Nine Revolutions Quenching Evil Energy Technique” działa stabilnie, a ślad ochrony pozostawiony przez Primordial Source Divine Orb jest nienaruszony.
Następnie, doprowadził swój stan do szczytu, aktywował Primordial Source Divine Orb, by ochronić całe ciało, i dopiero wtedy ostrożnie opuścił teren Pałacu Pandgu.
Ledwie przekroczył barierę ochronną Pałacu Pandgu, jak gęsty, niemal namacalny zapach krwi i zła energia uderzyły go w twarz!
Nawet jeśli Wielka Katastrofa Smoka i Hana dobiegła końca, a Trzy Rasy obiecały wycofać się z areny.
Ale zła energia i karma powstałe w wyniku śmierci niezliczonych istot wciąż unosiły się w niebie i ziemi Pramatki.
Nie zapuszczał się w głąb Pramatki, poruszał się tylko u podnóża Góry Budżou, w pobliżu Pałacu Pandgu.
Dżou Ming użył Primordial Source Divine Orb, zaczynając powoli pochłaniać otaczającą, luźną złą energię.
Ta zła energia była niejednorodna, dzika, pełna negatywnych emocji, takich jak zabijanie, nienawiść, żal.
Primordial Source Divine Orb lekko zadrżał, wchłaniając te niejednorodne złe energie, i za pomocą siły praw powoli niweczył w nich negatywne intencje, wyodrębniając stosunkowo czystą energię.
Proces ten nie był szybki, ale skuteczny.
Dżou Ming nie śmiał być zachłanny, zbierał tylko odpowiednią ilość złej energii za każdym razem, a potem natychmiast wracał do Pałacu Pandgu.
Przekierował energię wydobytą przez Primordial Source Divine Orb ostrożnie w stronę dwunastu krwistych kokonów, pomagając im w stosowaniu „Nine Revolutions Quenching Evil Energy Technique”.
Dzięki dopływowi zewnętrznej energii złej, tempo oczyszczania złej energii przez Dwunastu Przodków Wiedźm znacząco przyspieszyło!
Siła życiowa wewnątrz krwawych kokonów również stała się bardziej aktywna.
Dżou Ming nawet czuł, że w mglistych myślach przekazywanych przez Dijianga i pozostałych pojawiło się więcej radości i zależności.
„Działa!” Dżou Ming ucieszył się w duchu, a jego zapał wzrósł.
Tak oto Dżou Ming rozpoczął życie na trasie Pałac Pandgu – okolice Góry Budżou.
Z jednej strony pilnie trenował, podnosząc swój poziom umiejętności, z drugiej regularnie wychodził zbierać złą energię, by „karmić” swoich dwunastu młodszych braci i siostry.
W miarę jak Dżou Ming pochłaniał i przetwarzał tę złą energię, z niebios i ziemi zaczęły spadać zasługi, włączając się do jego Duchowej Duszy i Primordial Source Divine Orb.
„To są zasługi?”
Choć niewiele, ale kropla drąży skałę, zawsze dobrze.
Pramatka nie pamięta roku, a praktyka nie liczy czasu.
Dżou Ming zapomniał już, ile razy powtórzył takie tam i z powrotem.
Wiedział tylko, że stan Dwunastu Przodków Wiedźm stawał się coraz lepszy, a dzień ich przemiany zdawał się zbliżać.
On sam zaś, w Środku Wielkiego Złotego Nieśmiertelnego, gromadził coraz więcej.
Pewnego dnia, gdy Dżou Ming trenował w Pałacu Pandgu, nagle poruszenie przeniosło się przez całą Pramatkę.
Czynnik powietrza w niebie i ziemi znów stał się przygnębiający, dziki, a nawet bardziej duszny niż podczas poprzedniej Wielkiej Katastrofy Smoka i Hana!
„Konflikt Dao i Demonów… zaczął się!” Dżou Ming miał poważną minę.
Starszy Dao Hongjun i Luohu! Ostateczna bitwa decydująca o przynależności prawowiernego nauczania Pramatki!
Chociaż spodziewał się tego, jaki czas, gdy ta wielka bitwa decydująca o układzie Pramatki naprawdę nadeszła, Dżou Ming i tak poczuł ogromną presję.
Nie zamierzał iść się przyglądać.
Przy jego obecnych umiejętnościach, w walce na tym poziomie, nawet oglądanie z daleka mogłoby go zabić falą uderzeniową.
„Ukrywać się! Nadal się ukrywać!”
Dżou Ming wziął głęboki oddech, zmuszając się do skoncentrowania umysłu, i kontynuował zamknięty trening.
Na zewnątrz panuje walka na śmierć i życie, dopóki nie dotknie Pałacu Pandgu, póki co nie ma to z nim nic wspólnego.
Zwiększanie siły to podstawa!
Tego dnia Dżou Ming pomagał ostatnim przodkom wiedźm, u których narodziny świadomości były późniejsze, w porządkowaniu złej energii, kierując przepływ Primordial Source Divine Orb.
Nagle głos rozniósł się po całej Pramatce!
„Wielki Dao na wysokości, ja, Luohu, składam tu przysięgę, że chcę stać się częścią Drogi Demona, od teraz Dao będzie o cal wyższe, a demon o stopę niższe, Dao rośnie, demon maleje, demon rośnie, Dao maleje. Droga Demona powstanie!”
Następnie.
Boom—!!!
Gromki, wstrząsający ziemię huk, nadszedł z dalekiego Zachodu!
Cały świat Pramatki zadrżał gwałtownie!
Tylko zobaczyć, jak w oddali na zachodnim niebie, niczym ostatni ryk umierającego giganta, nagle eksplodował gruby na całe niebo i ziemię słup czarnej demonicznej energii!
Następnie fala niszczycielskiej energii szalała po całej zachodniej ziemi!
Góry i rzeki rozpadały się, ziemia zapadała, niezliczone istoty w mgnieniu oka zamieniały się w pył!
Zachodnie żyły duchowe, pod wpływem tego przerażającego samobójczego wybuchu, zostały rozerwane w ośmiu, dziewięciu dziesiątych!
„Luohu!!!” Zimny i gniewny głos rozbrzmiał po całej Pramatce!
To był Hongjun.
„Hongjun! Chcesz osiągnąć świętość? Nawet jeśli umrę i zniknę w Dao, nigdy nie pozwolę ci tego osiągnąć! Hahaha!” Śmiech Luohu, pełen szaleństwa i jadu, odbijał się echem w niebie i ziemi.
Aby powstrzymać Hongjuna, albo raczej aby zirytować Hongjuna.
Demoniczny Przodek Luohu, nie cofnął się nawet przed samobójczym wybuchem, niszcząc fundamenty zachodniej Pramatki!!
W ten sposób Zachód został całkowicie zniszczony! Prawdopodobnie miną niezliczone epoki, zanim odzyska równowagę.
Ta wstrząsająca całą Pramatkę decydująca bitwa między Dao a Demonami zakończyła się porażką Luohu i jego samobójczym wybuchem, podczas gdy Hongjun odniósł bolesne zwycięstwo.
Ceną była wyczerpana żyła duchowa w zachodnim świecie, a także znikoma liczba szczytowych półświętych potęg w całej Pramatce, poza Hongjunem i Yangmei, którzy zginęli w tej wielkiej katastrofie Dao i Demonów!
Chociaż Hongjun odniósł zwycięstwo, zachodnie żyły przodków zostały zniszczone, a on sam poniósł ogromne straty.
Po zebraniu Cztery Szpady Ścinające Nieśmiertelnych i schematu formacji, stłumieniu buntowniczej demonicznej energii na Zachodzie, powrócił na Górę Yujing i rozpoczął zamknięty trening, przygotowując się do ostatniego Królestwa Chaosu.
Po wielokrotnym oczyszczeniu przez Wielką Katastrofę Smoka i Hana oraz Konflikt Dao i Demonów.
W całym świecie Pramatki pojawiła się bezprecedensowa próżnia w najwyższej sile bojowej.
Gęsta złota energia unosząca się w niebie i ziemi, wraz ze śmiercią Luohu i stłumieniem przez Hongjuna, w końcu zaczęła powoli się rozpraszać.
Chociaż Zachód stał się ubogi i zdewastowany, cała Pramatka niespodziewanie powitała krótki i cenny czas spokoju.
W Pałacu Pandgu, Dżou Ming, czując stopniowo uspokajające się zewnętrzne powietrze, wcale się nie rozluźnił.
Wiedział, że to tylko cisza przed burzą.
Starszy Dao Hongjun miał zaraz osiągnąć świętość, Zixiao Palace otworzy wykłady, a Pramatka wkroczy w nową erę.
A Wiedźma-Rasa i Potwór-Rasa, ci dwaj nowi hegemonowie dziedziczący los Pramatki, zaraz wejdą na scenę historii.
„Jeśli chcę zmienić los Wiedźmy-Rasy, muszę stać się silniejszy.” Dżou Ming mruknął do siebie, a jego wzrok ponownie skierował się na dwanaście krwistych kokonów.