Lu Jun wciągnął gwałtownie powietrze, po czym nadszedł niepowstrzymany zachwyt.
„Silny! Zbyt silny! Systemie, jesteś największym oszustwem, jakie kiedykolwiek istniało!”
Spróbował lekko poruszyć myślami, by skierować odrobinę tej skompresowanej milion razy „płynnej esencji Prawdziwego Słońca Ognia”.
Już ta jedna iskra, niosąca w sobie zniszczenie, sprawiła, że przestrzeń wokół jego opuszków palców natychmiast się zakrzywiła i zapadła, wydając jęk przeciążenia!
Miał nawet wrażenie, że gdyby tylko uwolnił tę energię w formie „prawdziwego ognia”.
Każdy cios przekroczyłby szczyt Taiyi Złoty Nieśmiertelny!
Serce Lu Juna biło szaleńczo, krew wrzała.
„Gdybym w pełni wybuchł i jednorazowo uwolnił skumulowany w moim ciele milion razy skompresowany prawdziwy ogień…”
Nie śmiał sobie nawet wyobrazić tego obrazu!
Prawdopodobnie, tak jak opisywano w science fiction z poprzedniego życia, wywołałoby to przerażający rozbłysk gamma, zdolny rozświetlić gwiazdy!
Jego moc z pewnością wystarczyłaby, by zagrozić tym, którzy dopiero weszli do kręgu Da Luo!
Jaka to niebiańska siła bojowa przekraczająca poziomy?!
Wczesna faza Taiyi Złoty Nieśmiertelny, dzięki czystej eksplozji energii, mógł zadać obrażenia zbliżone do Da Luo Złoty Nieśmiertelny!
To było niewyobrażalne!
Chociaż jego ciało już wcześniej było w stanie pojmać nawet Da Luo Złoty Nieśmiertelny, to dlatego, że jego ciało było porównywalne z Ancestralnym Wiedźminem.
Myślał, że ciało będzie jego absolutną siłą, a energia jego słabością.
Nie spodziewał się, że teraz nawet energia stała się jego siłą!
Może jedyną rzeczą, która nie dorównywała Da Luo Złoty Nieśmiertelny, było zrozumienie Wielkiej Drogi.
Bez towarzystwa Wielkiej Drogi, nawet jeśli przez energię mógłby tymczasowo zranić Da Luo, nie byłby w stanie zranić jego esencji.
Zrozumienie Wielkiej Drogi było teraz prawdziwą słabością Lu Juna.
„System jest niesamowity! Kto oprócz mnie zasługuje na miano oszusta!”
Jedyną myślą w sercu Lu Juna było to szaleńcze wołanie.
Ojciec Cesarz Di Dżun i Wujek Tai Yi znaleźli drogę do nirwany dzięki Towarzyszącym Duchowym Skarbom, co świadczy o mądrości i bogactwie najwyższych potęg Hong Huang.
Natomiast Lu Jun, dzięki „ciału Gwiazdy Neutronowej Złotego Kruka” ofiarowanemu przez system, osiągnął niewyobrażalny stan pod względem „jakości” i „ilości” energii!
To czyste, pozbawione logiki, „oszustwo” pokonujące wszystko siłą!
Jednak ekstremalna siła z pewnością wiąże się z ekstremalną ceną.
[Postęp wypełniania energii: 0,0000001%...0,0000002%...]
[Ostrzeżenie: Ponieważ rzeczywista pojemność jądrowego morza energii jest bilion razy większa od zwykłej, potrzebna energia do wypełnienia jest nie do oszacowania.]
[Przewidywany czas wypełnienia (przy obecnej maksymalnej wydajności akrecji): około trzystu lat (Roki Hong Huang).]
Patrząc na powoli wspinający się pasek postępu, euforia na twarzy Lu Juna natychmiast zamarła, a jego usta lekko się skrzywiły.
„Trzysta lat… tylko po to, by wypełnić mój obecny „dantian”?”
Czuł głód swojego ciała, niczym bezdenną otchłań, patrząc na osiem gigantycznych jaj, jego starszych braci w sali świątynnej, które wciąż szaleńczo pożerały, ale z wyraźnie mniejszą wydajnością niż on.
„Ten apetyt… jest zbyt cholernie przesadzony!” Lu Jun miał ochotę płakać bez łez.
Bilion razy kompresja przyniosła bilion razy większą siłę, ale także bilion razy większe zapotrzebowanie na energię!
Teraz był chodzącą „czarną dziurą energetyczną”, a do tego z niezwykle wielkim apetytem.
Nie wspominając o porównaniu z innymi mistrzami tego samego poziomu, nawet te Dzikie gatunki Hong Huang, znane z potężnej magii, przy nim były „żabkami przy żółwiach”!
„Wygląda na to, że szybkie podniesienie poziomu w krótkim czasie jest niemożliwe.”
„Słońce jest największym źródłem energii w Primordial World, a tutaj potrzeba trzystu lat do treningu, więc w innych miejscach zajęłoby to miliard razy więcej.”
Tłumiąc odrobinę bezradności, wzrok Lu Juna znów stał się zdecydowany i płomienny.
„Jednakże, w Primordial World, jedna zamknięta medytacja może trwać nawet eony, więc trzysta lat jest dla mnie trochę przesadnym zaskoczeniem.”
„Ale nic nie poradzę, przecież przeżyłem tu tylko dwadzieścia lub trzydzieści lat od czasu mojej podróży, trzysta lat w oryginalnym świecie to już byłoby „nieśmiertelne”.”
„Zamknięta medytacja! Zamknięta medytacja! Właśnie wykorzystam te trzysta lat na powolny trening, a przy okazji uniknę niedługo wybuchającego kryzysu w Primordial World.”
„Kryzys Czarowników i Demonów, teoretycznie powinien wkroczyć w fazę szybkiej eksplozji po Da Yi Strzela do Słońc.”
„Najlepiej, żebym się w to nie angażował, życie jest najważniejsze.”
Lu Jun cicho zamknął oczy, rozpoczynając trzystuletnią zamkniętą medytację.
……
Góra Kunlun, Pałac Yu Xu.
„Feniks Złotego Kruka?!”
Jadeitowa Ruyi w dłoni Pierwotnego Niebiańskiego Pana lekko zadrżała, w jego zimnych oczach przemknęła nuta powagi.
Skanował świętym umysłem dziewięć niebios, niezwykle gwałtowne, ale niosące nowy porządek fale Słońca były czymś, czego nie mógł zignorować.
„Klan Złotego Kruka znalazł tę drogę?”
Nagle przypomniał sobie Dijun i Taiyi: „Nawet ich potomstwo może przejść nirwanę, więc ta droga prawie na pewno nie sprawi im trudności.”
„Według wiadomości od plemienia Wiedźminów, na etapie Taiyi Złoty Nieśmiertelny można przejść nirwanę, by uzyskać ciało Ancestralnego Wiedźmina!”
„Jeśli Dijun i Taiyi przejdą nirwanę…”
Mówiąc to, Pierwotny Niebiański Pan wziął głęboki oddech.
„Plemiona Wiedźminów, koniec!”
……
Góra Shouyang, Pałac Ośmiu Wspaniałości.
Na zazwyczaj spokojnej twarzy Taishang Laozi również pojawiło się zdziwienie.
Płomień Złotego Eliksiru w piecu zdawał się podskakiwać wraz z falami jego nastroju.
„Nirwana… to działanie przeciwko niebiosom. Czy szczęście rodu Demonów ma takie zmienne losy?”
„Nuwa już osiągnęła świętość, a teraz Dijun i Taiyi zdają się ponownie odzyskiwać żywotność.”
„Czyżby… plemiona Wiedźminów naprawdę miały się skończyć?”
……
Pałac Bi You.
Nauczyciel Przebijający Niebo bił brawo, śmiejąc się głośno, energia miecza sięgała nieba.
„Hahaha! Jakiż to Książę Złotego Kruka! Zdołał znaleźć nową ścieżkę, wytyczyć drogę ucieczki z beznadziejnej sytuacji! Odrodzić się przez nirwanę i ponownie walczyć z niebiosami!”
Po tych słowach Nauczyciel Przebijający Niebo nagle zdrętwiał w miejscu.
„Feniks Złoty Kruka? Złoty Kruk też może przejść nirwanę! Czy to dla klanu Złotego Kruka nie jest szansa na uratowanie swojej linii życia?”
„Jie Teach, Jie Teach, ten klan Złotego Kruka wydaje się idealnie pasować do doktryny mojej Jie Teach!”
„Czy powinienem rozważyć rekrutację jakiegoś Złotego Kruka do mojej Jie Teach?”
Nauczyciel Przebijający Niebo pogrążył się w milczeniu.
Gdyby Złoty Kruk Książę dołączył do jego Jie Teach, spowodowałoby to nieskończoną karmę między Jie Teach a Dworem Demonów.
Przynajmniej jedno – nawet podczas wielkiej wojny Wiedźminów i Demonów, żaden Wiedźmin nie odważyłby się atakować Złotego Kruka z Jie Teach.
To, z bocznego punktu widzenia, całkowicie chroniłoby linię krwi Złotego Kruka.
Ta karma jest ogromna!
Nawet Nauczyciel Przebijający Niebo nie mógł natychmiast podjąć decyzji.
……
Zachodni Raj, ponura atmosfera.
Blask Drzewa Siedmiu Skarbów nieco przygasł.
Na wychudzonej twarzy Kapłana Dżie Yin pojawił się jeszcze większy smutek, jakby mógł z niej wycisnąć wodę.
Mamrotał do siebie, jego głos brzmiał z niewiarygodną suchością.
„Niemożliwe… to absolutnie niemożliwe!”
„Klan Złotego Kruka, rodzący się z ognia, wybuchowy i stanowczy, jak mógł zrozumieć taką subtelność nirwany odwracającą życie i śmierć?”
„To jest esencja naszej Zachodniej Wielkiej Poświęcającej Pustej Metody… jak mógł ją zrozumieć pisklę Złotego Kruka?”
Twarz Kapłana Dżunti była blada jak ściana, stracił swój zwykły „miłosierny” uśmiech.
Koraliki sznurka różańcowego w jego dłoni prawie się rozpadły, paznokcie zrobiły się białe.
„Porażka! Całkowita porażka!”
Jego głos tłumił gniew i niechęć.
„Nie tylko nie udało nam się pozbyć Złotego Kruka rękami plemienia Wiedźminów i zadać potężnego ciosu Dijunowi i Taiyi, ale wręcz przeciwnie… wręcz zmusiliśmy ich do zrozumienia tak niebiańskiego sposobu zmiany przeznaczenia!”
„Ten Lu Jun… skąd ten dzieciak pochodzi? Zrujnował mój wielki plan!”
Nie można winić Kapłana Dżie Yin i Kapłana Dżunti za gniew, faktycznie, Dziesięć Słońc na Niebie i Da Yi Strzela do Słońc były przez nich zaplanowane!
Odkąd obaj złożyli wielkie śluby i stali się świętymi, pewna kajdany mocno na nich ciążyły.
Odbudowa Zachodu, wielki rozkwit Zachodu!
To w przyszłości stanie się ich jedynym celem.
Ale!
Jakże trudna jest rewitalizacja Zachodu?
Pan Demon przed śmiercią wysadził Górę Sumeru, powodując rozpad całego Zachodniego Kontynentu.
Obecnie Zachodni Kontynent, jedna istota na miliard!
Dysk lądowy jest połamany, ale oni, dwaj święci Zachodu, mogą sami odbudować Ziemia, Ogień, Woda, Wiatr i przywrócić kontynent.
Ale!
Sam kontynent nie wystarczy!
Potrzeba niezliczonych istot, niosących nieskończony zasług i losu, by tu przybyć.
Ale teraz Wschód kwitnie, pośrodku stoi Góra Buzhou, a plemię Wiedźminów to blokuje.
Zwykli ludzie nie przyjdą do niegościnnego Zachodu.
Jedyną metodą, na jaką wpadli Kapłan Dżie Yin i Kapłan Dżunti, było wykorzystanie obecnego Kryzysu Czarowników i Demonów, aby wielka wojna między Wiedźminami i Demonami stała się jeszcze bardziej zaciekła.
Jak tylko wojna wybuchnie, ziemia będzie zniszczona, wtedy niezliczone istoty będą musiały uciekać we wszystkich kierunkach.
A oni, chociaż Zachód jest ubogi, w końcu mamy dwóch świętych, przybycie tutaj daje dużą szansę na przeżycie.
W ten sposób napłyną istoty, przepłynie szczęście, a Zachód w końcu będzie mógł rozkwitnąć.
Ale z powodu świętości Nuwy, polowanie Wiedźminów na Demony było mniejsze niż wcześniej.
Można nawet powiedzieć, że był to rzadki okres „pokoju” między plemieniem Wiedźminów a Demonami.
Pokój!
Jak to mogło zadziałać?
Więc Kapłan Dżie Yin i Kapłan Dżunti potajemnie knuli, wykorzystując swoje święte moce, by wpłynąć na dziesięciu Złotych Kruków.
Sprawili, że dziesięć słońc zawisło na niebie, powodując cierpienie istot.
Następnie wpłynęli na Kuafu, sprawiając, że Kuafu ścigał Złotego Kruka bez litości.
Ostatecznie, była to strzała Da Yi strzelająca do słońc!
To była rzadka śmierć Wielkiego Wiedźmina dla plemienia Wiedźminów od Wielkiej Wojny Wiedźminów i Demonów, a po stronie Demonów dziewięciu z dziesięciu książąt Demonów!
Według ich kalkulacji, po śmierci Księcia Klanu Złotego Kruka, pokój między plemieniem Demonów a plemieniem Wiedźminów zostanie zerwany.
Wtedy, oni potajemnie odciągnęliby Nuwę, a wojna między Wiedźminami i Demonami wybuchłaby na pełną skalę.
Ale teraz wszystko zostało zamienione w marzenia i bańki!
Kapłan Dżie Yin westchnął głęboko, złudzenie morza cierpienia unoszące się za jego plecami.
„Brat, obliczenia związane z tym razem zawiodły, pierwotna przyczyna leży w tym dzieciaku.”
„Gdyby nie on, który zrozumiał metodę nirwany, po strzale z łuku Hou Yi, śmierć dziesięciu synów Złotego Kruka była przesądzona!”
„Dijun i Taiyi, szalejący z żalu po stracie syna, z pewnością walczyliby z plemieniem Wiedźminów na śmierć i życie.”
„Teraz, Złoty Kruk nie umarł, a Dijun i Taiyi znaleźli drogę do nirwany i transcendencji.”
„Wszystkie nasze późniejsze plany dotyczące wywołania wielkiej wojny między Wiedźminami i Demonami legły w gruzach!”
W oczach Kapłana Dżunti błysnęło złowrogie światło, podniósł głowę i spojrzał na Kapłana Dżie Yin: „Nie, jeszcze nie ponieśliśmy porażki!”