Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1429 słów7 minut czytania

Płaszczyzna Kleina, Zarząd Płaszczyzn Ligi Ludzkości.
Bai Xiao, z małym czarnym plecakiem na plecach, przecisnęła się przez superszybki pociąg. Miała na sobie masywne okulary w czarnych ramkach i weszła do siedziby Zarządu Płaszczyzn bez wyrazu w oczach.
Płaszczyzna Kleina została odkryta prawie sto lat temu przez Federalne Światło spośród humanoidalnych frakcji i formalnie włączona do ludzkiego obozu. Zanim została odkryta przez Federalny Świt, mieszkańcy Kleina byli dopiero na etapie rozwoju technologicznego. Jako świat zdominowany przez technologię, inne nadnaturalne profesje rozwijały się znacznie wolniej niż [Mechanik]. Szczególnie po połączeniu z Ligą Ludzkości, która również specjalizowała się w mechanice, [Mechanik] całkowicie przyćmił pozostałe nadnaturalne profesje.
Ale to wszystko nie miało znaczenia dla Bai Xiao. Była zwykłą osobą, której talent został oceniony na P, czyli niżej niż najniższy poziom F, co było równoznaczne z brakiem talentu. Ludzie tacy jak ona stanowili normę na Płaszczyźnie Kleina, co najmniej 80% mieszkańców miało talent klasy P. Byli oni z natury niepotrzebni, wykonywali prace, które każdy mógłby zastąpić, a ich życie zdawało się beznadziejne.
Bai Xiao wyjęła kartę dostępu i bez wyrazu twarzy udała się na trzynaste piętro podziemi.
Całe piętro poniżej było obsadzone przez zwykłych ludzi z talentem klasy P, takich jak ona.
Winda szybko zjechała w dół, bez żadnych przeszkód, aż do trzynastego piętra podziemi.
Drzwi windy powoli się otworzyły. Na zewnątrz stali koledzy, którzy skończyli nocną zmianę. Niektórzy byli jej znajomi, ale nie mogła sobie przypomnieć ich imion. Ziewając wsiedli do windy, skinęli Bai Xiao na pożegnanie i szybko odeszli.
Pozbywszy się tej bezużytecznej interakcji społecznej, Bai Xiao przeszła przez szereg ogromnych studia, kierując się do swojego stanowiska pracy.
Był to niepozorny kąt, zajmujący mniej niż 2 metry kwadratowe. Na nim znajdował się specjalny Komputer Kwantowy Zarządu Płaszczyzn, bezpośrednio połączony z systemem Aurora. Osoby takie jak ona miały jedynie prawo użytkowania, ale nie prawo własności.
Koszt systemu Aurora, choć nie był już tak wysoki jak kiedyś, zdecydowanie przekraczał możliwości zwykłego mieszkańca Płaszczyzny Kleina. W ten sposób powstały Komputery Kwantowe, fotonowe produkty będące jeszcze bardziej okrojoną wersją systemu Aurora.
Bai Xiao otworzyła Komputer Kwantowy na swoim stanowisku pracy i zalogowała się do jedynego dostępnego interfejsu. Dziewięćdziesiąt sześć podzielonych ekranów przełączało się przed nią, tworząc hipnotyzujący pokaz światła i cienia. Sięgnęła ręką, przesuwając palcami po fotonicznym ekranie, a dziewięćdziesiąt sześć podzielonych ekranów nagle ukazało różne obrazy, na których postacie, ukrywające swoje prawdziwe twarze, były zajęte swoimi sprawami na płaszczyznach w dzień i w nocy.
Bai Xiao swobodnie otworzyła jeden z interfejsów, powiększyła go i zaczęła go oglądać z nudów. Sięgnęła do szuflady po paczkę przekąsek i zaczęła jeść bez większego zaangażowania.
Na ekranie widniała młoda kobieta o bardzo ładnej twarzy, ale z bliska można było dostrzec pewną wyraźną dysharmonię w jej wyrazie twarzy. Znajdowała się na niewielkim polu uprawnym, gdzie zabierała się do pracy z ziemią, zakopując w dołku błyszczące, soczyste nasiona. Dołek był dość głęboki, wyraźnie wymagał od niej sporo wysiłku. Otarała pot z czoła, a jej ręka ubrudzona błotem przypadkowo dotknęła twarzy, zostawiając głęboki, brązowy ślad. Jednak ona, zajęta pracą, niczego nie zauważyła.
— Och, jaka piękność! — nagle pojawił się napis na czacie.
— Hehe, czy to twoje pierwsze oglądanie transmisji z płaszczyzny? Czy nie wiesz, że transmisje bez zgody nadawcy nie mogą ujawniać prawdziwej twarzy? Nasze „New Human Observation Records” to transmisje bez autoryzacji, ta twarz to oczywiście wygenerowana przez system Aurora!
— Nauczyłem się, nauczyłem się.
W tym pokoju transmitowało tylko dwie osoby, Bai Xiao oglądała z zaplecza, nie wliczając się do liczby widzów. Tych dwoje, jeden był wyraźnie nowicjuszem, drugi „weteranem” często oglądającym transmisje, w ten sposób rozmawiali ze sobą na odległość.
— Bracie, co dokładnie oznacza ta aktualizacja systemu Aurora do wersji 14.0? Przecież wcześniej była funkcja transmisji, prawda? Co to za zmiana?
Drugi szybko odpowiedział: — Tematem tej aktualizacji jest „New Human Observation Records”. Chodzi o to, abyśmy mogli zobaczyć, jak te przybysze z innych wymiarów, niedawno przyjęci do Bezgranicznej Płaszczyzny, będą rozwijać swoje światy i odpierać wrogów, używając naszego systemu Aurora!
Wcześniej takie transmisje o budowaniu terytoriów i wznoszeniu nadnaturalnych budowli przez nadnaturalne istoty nie były dostępne dla zwykłych ludzi! Tym razem możemy skorzystać z pewnego dobrodziejstwa, a w przyszłości możemy nawet zobaczyć sceny walk na froncie!
Po chwili druga osoba napisała dalej: „Powiedz mi, dlaczego oni wszyscy mają system Aurora, a my siedzimy w domu i tylko oglądamy transmisje? Jeden system Aurora jest przecież sporo wart!”
Szybko pojawił się nowy tekst z odpowiedzią: „Bracie, tak prostego rachunku nie można zrobić!”
„Po pierwsze, jeśli nie pomożemy tym przybyszom z innych wymiarów, gdy nagle się pojawią, mogą od razu umrzeć. To nie jest zgodne z naszą najwyższą ideą Ligi Ludzkości – „Wzajemna Pomoc Ludzi”.
„Po drugie, tych ludzi jest setki miliardów! Nawet jeśli wyeliminujemy niemowlęta i starców, jest blisko 7 miliardów aktywnych w sile wieku! Ci ludzie dołączą do Legionu Pionierów, a tym samym zmniejszy się liczba naszych ludzi z innych wymiarów?”
„Czy ten system Aurora nie jest po prostu ceną za ich życie? Czy naprawdę myślisz, że Zerg, Demony, Nieumarli, czy Orki to żarty? Gdyby tak łatwo było zbudować potężne nadnaturalne terytorium i chronić ludzkość, dlaczego ponosimy tak duże straty każdego roku?”
„Co więcej! Wczoraj wyszedł pierwszy opublikowany przez system Aurora, a wskaźnik talentów tych siedmiu miliardów przybyszów z innych wymiarów wynosił 99,999%! Czyli wszyscy są nadnaturalni!”
„Teraz wielu ludzi w internecie mówi, że ci przybysze z innych wymiarów mogli zostać obdarzeni błogosławieństwem przez „wolę płaszczyzny”. W przeciwnym razie wzrost przebudzenia nie byłby tak absurdalny.”
Ta osoba miała wyraźną potrzebę dzielenia się informacjami i szybko rozpowszechniła posiadane przez siebie wiadomości.
Podsumowując, główna myśl była taka:
Tacy przybysze z innych wymiarów mają duży potencjał, my, tubylcy, dajemy im system i obserwujemy ich przez transmisje, ucząc się od nich, jak to robią, ulepszając, co tylko się da.
„New Human Observation Records” – czyż nie oznacza to oglądania transmisji przez wszystkich?
Co więcej, nie tylko na wielu prywatnych forach pojawiły się nagrody za podsumowanie wzorców zachowań Mieszkańców Niebieskiej Gwiazdy, ale wydaje się, że nawet oficjalne władze zaczynają się tym interesować, wykazując podobne tendencje.
— Och, rozumiem, rozumiem! Znowu się czegoś nauczyłem!
Druga osoba, „nakarmiona” do syta, miała już trochę za dużo i powoli zaczęła to przyswajać.
Te dwie osoby w pokoju transmitującym, pisząc elaborowane teksty, Bai Xiao oglądała z pewnym zainteresowaniem. Miała dopiero 20 lat i nigdy wcześniej nie doświadczyła tak wielkiego wydarzenia jakim była aktualizacja systemu, można powiedzieć, że była świadkiem historii.
Ona po prostu wykonywała swoje obowiązki zgodnie z poleceniami przełożonych.
Na początku, gdy dowiedziała się, że 7 miliardów Mieszkańców Niebieskiej Gwiazdy otrzyma system Aurora, rzeczywiście poczuła niesprawiedliwość i była bardzo niezadowolona.
Ona pracowała całe życie na śmierć i życie, a być może nie była w stanie kupić systemu Aurora, dlaczego Liga Ludzkości miała go dawać tym 7 miliardom przybyszów z innych wymiarów?
Ale po tym, jak wysłuchała tego „brata” z pokoju transmitującego, zdała sobie sprawę, że widziała tylko jedną stronę „korzyści”, ignorując „ryzyko” stojące za tym.
Gdyby warunkiem otrzymania systemu Aurora było dołączenie do Legionu Pionierów, to ona, Bai Xiao, na pewno by się na to nie zgodziła.
Samo patrzenie na obrazy Zerga sprawiało, że miała mdłości i nie mogła jeść obiadu, a co dopiero stawić im czoła i je pokonać.
Jeden fałszywy krok i mogłaby zostać pochłonięta przez robaki!
Myśląc o tym, złapała się na tym, że jej obecne życie w bezczynności jest całkiem dobre. Chociaż nie miała wielkich marzeń, w końcu było to stabilne i spokojne życie.
Po krótkim oglądaniu transmisji, „piękna” streamerka, coś kopiąc, to odchwaszczając w nadnaturalnej budowli „Farmie Uprawnej”, początkowo budziła pewne zaciekawienie, ale po pewnym czasie, dwóm jedynym widzom szybko się znudziło i wyszli z pokoju transmitującego.
Widząc to, Bai Xiao przesunęła ręką po fotonicznym ekranie i przełączyła na inny interfejs.
Ta transmisja z płaszczyzny była znacznie bardziej ożywiona niż poprzednia! Wiadomości migały na ekranie, w tym czasie liczba napisów przekroczyła już sto. Bai Xiao, jako administrator zaplecza, natychmiast rozświetliła się oczami. Spojrzała na tytuł pokoju transmitującego, był to dziwny identyfikator o nazwie „Yu Ye Ben Ye”, aktualna liczba widzów wynosiła 249 osób.
Był to jeden z trzech pokoi transmitujących z największą liczbą widzów w obecnej puli.
Prawie natychmiast sięgnęła, dała temu pokojowi transmisji większą wagę i wybrała opcję przypięcia do góry, aby przekierować ruch.
To była jej praca, dawać dodatkowy ruch, rekomendacje itp. streamerom, którzy wykazywali potencjał. Musiała nie tylko obserwować Mieszkańców Niebieskiej Gwiazdy, ale także stale monitorować lokalnych członków Legionu Pionierów.
Ciemiardów ludzi, choć wydawało się, że to dużo, w kontekście Bezgranicznej Płaszczyzny, było jak plusk wody, który znika w jeziorze po wydaniu odgłosu. Jej priorytetem było skupienie się na lokalnych mieszkańcach.
Dopiero po pełnym zapełnieniu pakietu ruchu, Bai Xiao powiększyła pokój transmitujący i rozpoczęła oglądanie oraz weryfikację.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…