Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1276 słów6 minut czytania

„Systumiku, jak mam wrócić na Niebieską Gwiazdę?” zapytał Wu Zhen.
„Wystarczy jedna myśl.”
Słysząc słowa Systumika, Wu Zhen pomyślał w duchu: „Wróć na Niebieską Gwiazdę”.
Nie poczuł żadnej zmiany, a Wu Zhen znów pojawił się w swoim pokoju na Niebieskiej Gwieździe.
Naprawdę można było swobodnie się przemieszczać za sprawą jednej myśli, tak jak mówił Systumik.
Jednak jak wrócić na własną planetę? W końcu to jego terytorium, więc powinien nadać jej jakąś nazwę. Po namyśle Wu Zhen nazwał planetę, którą dał mu Systumik, Wszechświatem Wewnętrznym.
Nawet jeśli była to tylko jedna planeta, Wu Zhen wcale się tym nie przejął.
Ponownie poruszył myślą i znowu znalazł się w swoim Wszechświecie Wewnętrznym.
„Ha ha, to jest świetne! Nawet jeśli nie dam rady walczyć, to mogę uciec!” Wu Zhen odłożył zmartwienia. Chociaż miał doskonałą obronę, nadal martwił się, że zostanie schwytany, wrzucony do cementu i zatopiony w morzu, albo wystrzelony w kosmos.
„Ale możesz wrócić tylko w to samo miejsce” – powiedział Systumik.
„To nieważne. Właśnie sprawdziłem czas i odkryłem, że czas na Niebieskiej Gwieździe i w moim Wszechświecie Wewnętrznym jest zsynchronizowany. W najgorszym razie będę się tu ukrywał przez jakiś czas” – Wu Zhen machnął ręką.
„Zasadniczo przepływ czasu w całym wszechświecie jest zsynchronizowany” – Systumik udzielił wyjaśnienia.
„Więc o to chodziło. A propos, czy w tym wszechświecie nikt nie może żyć wiecznie, prawda? Nawet jeśli będę się wlec, i tak wygram.”
„Nikt nie może żyć wiecznie. Nawet Budda nie żył dłużej niż dziesięć milionów lat.”
„Dziesięć milionów lat! To wydaje się bardzo odległe. Czy ja mogę żyć wiecznie?”
„Oczywiście, że nie. Ale masz duże prawdopodobieństwo, że będziesz żył dziesiątki miliardów lat. Wtedy albo staniesz się nowym źródłem energii, które pozwoli mi przetrwać, albo zginiesz razem ze mną.”
„Systumiku, ten żart wcale nie jest śmieszny. Dziesiątki miliardów lat dla mnie nie różnią się zbytnio od wieczności.”
„Mam nadzieję.”
„A, Systumiku, czy możesz mi dać trochę 'papieru do składania'? W końcu nauczyłem się tej ręcznej sztuki składania papieru, nie chcę tego zmarnować!” – zawołał Wu Zhen.
Teraz wreszcie mógł zostać Mistrzem Papieroplastyki! Chociaż Wu Zhen obrał ścieżkę buddyjskiego kultywującego, nie miał nic przeciwko zostaniu Mistrzem Papieroplastyki, przecież było to jego wieloletnie pragnienie.
„Papier wykonany z kory drzewa Fusang jest już w twoim Wszechświecie Wewnętrznym” – powiedział Systumik.
Wu Zhen poruszył myślą i w jego dłoni pojawił się półprzezroczysty arkusz papieru, wyglądający jak zwykła matowa folia. Dotyk przypominał jednak zwykły papier.
„Analiza zasad tego małego systemu gwiezdnego zajmie chwilę. Gotowe, zakończono analizę. Możesz normalnie używać papieru do składania, który masz w ręku” – poinformował Systumik.
Obawiając się, że Wu Zhen może tego nie zrozumieć, Systumik krótko mu to wyjaśnił.
Chociaż należały do tego samego wszechświata, wielkie systemy gwiezdne były oddzielone od siebie Primordialnym Fioletowym Qi, co powodowało, że zasady w każdym wielkim systemie gwiezdnym niekoniecznie były identyczne.
Małe rzeczy, takie jak dzień na Niebieskiej Gwieździe, gdzie przebywał Wu Zhen, mogły mieć inną długość niż dzień na innych planetach. Duże rzeczy, jak niektóre wielkie systemy gwiezdne, nie posiadały nadnaturalnych zdolności „Mistrza Papieroplastyki”, jak na Niebieskiej Gwieździe, lub posiadały inne nadnaturalne moce.
„Jaki jest więc mój poziom Mistrza Papieroplastyki?”
Wu Zhen miał to pytanie, ponieważ papier do składania w jego ręku nie miał koloru. Trzeba wiedzieć, że poziom samego Mistrza Papieroplastyki odpowiada poziomowi składanego przedmiotu, a Mistrz Papieroplastyki nie mógł używać przedmiotów wyższego poziomu niż swój własny.
„Nie ma poziomu. Jeśli musisz określić poziom, jest on wyższy niż poziom złoty.”
„A jesteś pewien, że będę mógł go użyć? Ze względu na Księgę Lotosu? Ale jeszcze nawet nie osiągnąłem etapu mnicha” – powiedział Wu Zhen.
„Jesteś mieszkańcem Niebieskiej Gwiazdy i już zacząłeś kultywować Księgę Lotosu, osiągając Owoc Mnicha, co jest już pewnym sukcesem. Osoba posiadająca Owoc Mnicha, nawet jeśli posługuje się jedynie mocą Mistrza Papieroplastyki pierwszego poziomu z Niebieskiej Gwiazdy, może pokonać dziewięciopoziomowego Mistrza Papieroplastyki” – Systumik uznał to za coś trywialnego.
„Kurczę, naprawdę tak jest? Systumik jest silny” – powiedział Wu Zhen, myśląc w duchu: „Wygląda na to, że Systumik naprawdę nie wie, że pochodzę z Ziemi, czy to przypadek?”
Widząc, że system go zignorował, Wu Zhen zaczął używać papieru do składania, by tworzyć zbroję.
Wzór zbroi Wu Zhen mocno inspirował się zbroją Lu Bu, odwzorowując nawet dwa pióra na hełmie.
Używanie matowego papieru dało zupełnie inne odczucia niż poprzednie używanie kolorowego papieru, Wu Zhen poczuł pewien opór, jakby jakaś siła mu przeszkadzała.
Podczas budowania szczegółów zbroi w umyśle, czuł też, jakby jakaś siła próbowała wymazać jego pamięć.
Na szczęście to uczucie nie było zbyt silne, a ponadto Wu Zhen kultywował już Księgę Lotosu. Sposoby składania, które widział wcześniej na Dou Yin na Ziemi, były nadzwyczaj jasne, więc szybko złożył charakterystyczną zbroję Lu Bu – Zbroję Łuskową z Głową Bestii Pochłaniającą Główkę.
W momencie, gdy Wu Zhen skończył składać, papier rozbłysnął i zamienił się w zbroję o rozmiarach połowy dłoni. Ta zbroja była w całości srebrzysto-biała i lśniła metalicznym blaskiem.
W tej chwili zbroja nie nosiła już śladów papieru, poza niewielkim rozmiarem, niczym nie różniła się od oryginału. Wu Zhen trzymał ją w dłoni, nie mogąc się nią nacieszyć.
Obracając ją w lewo i w prawo, poczuł, że czegoś brakuje.
Uderzył się w czoło. Lu Bu na środku ludzi, jakże mógłby obejść się bez Fang Tian Hua Ji? Natychmiast złożył więc jeden halabardę, teraz wreszcie kompletny zestaw.
Następnie przyszła najistotniejsza część, czyli „rozpalenie” papieru.
Ten krok był dla Wu Zhena rutynowy, tylko wcześniej nigdy mu się nie udało.
Skupił więc swój umysł i skoncentrował moc swojej duszy na zbroi i halabardzie.
Z perspektywy Wu Zhena, „rozpalenie” papieru tym razem różniło się od poprzednich doświadczeń. Czuł tylko, że te dwa przedmioty papierowe, pod wpływem jego mocy duszy, powoli znikają kawałek po kawałku, jednocześnie nieustannie stapiając się z jego duszą.
Wcześniej moc przykładana do papieru szybko traciła kontakt, a złożone przedmioty w rzeczywistości szybko rozpływały się w nicość.
Nagle, nieopisane uczucie pojawiło się w umyśle Wu Zhen, który wiedział, że mu się udało.
„Przywołaj Zbroję Łuskową z Głową Bestii Pochłaniającą Główkę.” Wu Zhen mógł całkowicie obejść się bez wypowiadania tych słów, ale oglądał zbyt wiele anime na Ziemi i czuł, że bez tej ceremonialności nie byłoby to doskonałe.
Zanim zdążył dokończyć, cała zbroja ubrała się na Wu Zhen, idealnie dopasowana, jakby była szyta na miarę.
Jednak ze względu na zwykły wzrost Wu Zhen, Zbroja Łuskowa z Głową Bestii Pochłaniającą Główkę wyglądała na jego ciele dość subtelnie, w porównaniu do oryginalnego, przytłaczającego stylu Lu Bu, brakowało jej czegoś.
„Chociaż ma trochę charakteru Zhao Zilonga” – Wu Zhen zachwycał się w lustrze, a w ręku trzymał przypadkowo wyuczone halabardę Fang Tian Hua Ji.
Następnie Wu Zhen zamierzał dobrze poćwiczyć, a także nauczyć się techniki posługiwania się halabardą.
Po zdjęciu przywołania, zbroja i broń wróciły do pierwotnego stanu. Wu Zhen poruszył myślą i te dwa skarby zostały przez niego schowane w jego Wszechświecie Wewnętrznym.
Najpilniejszą sprawą było teraz zrozumienie, o co chodzi z treningiem w różnych światach, o którym mówił Systumik. Chociaż mógł odmówić, nie było takiej potrzeby, a poza tym mógł przy tej okazji sprawdzić jakość Systumika.
„Systumiku, wcześniej mówiłeś, że wyślesz mnie na trening do innych światów, czy mogę wybrać dowolnie?”
„Oczywiście, że możesz, o ile podasz jego współrzędne w kosmosie.”
„Więc pierwszym światem niech będzie Ziemia.”
„Przepraszam, nie ma świata o nazwie Ziemia, albo możesz podać szczegółowe współrzędne.” Systumik wcale nie był ciekawy, co oznaczało „Ziemia” w ustach Wu Zhen, nawet nie zapytał.
A według Wu Zhena, tym razem potwierdziło się wszystko. Okazało się, że poza wszechświatem istnieją inne wszechświaty. Jednak to wszystko było zbyt odległe dla Wu Zhen, teraz nie był czas na dociekanie tych spraw.
„W takim razie znajdź świat podobny do Niebieskiej Gwiazdy, o niezbyt wysokim stopniu zagrożenia i posiadający nadnaturalne moce.”
„Istnieje wiele takich światów.”
„W takim razie wybierz losowo jeden.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…