Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1187 słów6 minut czytania

Dwudziesty Trzeci popłakany pobiegł do swojego starszego brata, a w tym czasie Qin Chuchu również była w drodze do Trzeciego Księcia.
Bankiet jeszcze się nie rozpoczął, a zebrani byli jeszcze rozluźnieni. Musiała wykorzystać tę okazję, żeby szybko wykonać zadanie.
— Pani Qin, Trzeci Książę jest właśnie tutaj. Naprawdę chcesz tam iść? — zapytał Niuben, drapiąc się po głowie swoim donośnym głosem.
Był on wynajętym przez Qin Chuchu zbirami.
Mędrzec nie stoi pod niebezpieczną ścianą, więc Qin Chuchu naturalnie nie zamierzała iść sama do legowiska wroga. Gdyby coś poszło nie tak, system też by jej nie pomógł.
Niuben miał wątpliwości, ponieważ uważał, że tym razem zadanie będzie bardzo trudne do wykonania. Trzeci Książę, polegając na wsparciu swojej matki i klanu, był arogancki i butny. Z pewnością nie przyznałby się do winy przed Waszą Wysokością z własnej woli. W końcu, bez absolutnych dowodów, mógłby po prostu zaprzeczyć i oznajmić, że to nie on wysłał ludzi. Co więcej, Pani Qin była tak piękna. Co jeśli trafiłaby w paszczę wilka i nie wróciła?!
— Spokojnie, poczekamy tutaj... Hm? Czy ten grubas tam to nie Trzeci Książę?
Nie zdążyła dokończyć, gdy zobaczyła wychodzącą zza rogu postać o okrągłej budowie. Z tą charakterystyczną sylwetką, kto inny mógłby to być, jeśli nie Trzeci Książę? Tylko, że obok niego był tylko jeden lokaj. Czyżby nie było tak, że Trzeci Książę lubił paradę?
Zbliżając się, Qin Chuchu usłyszała jego głos.
— Słyszałem, że Ojciec Król trzyma tutaj grupę śpiewaczek sprowadzonych z południa. Wszystkie są przepiękne, he he he. Muszę się przyjrzeć.
Ten obrzydliwy śmiech, słuchając uważnie, zawierał też dźwięk połykania śliny.
Niuben kiwnął głową. — To na pewno Trzeci Książę.
Nikt inny nie był tak obrzydliwy.
Jako jeden z książąt z wyższych rangą, do tej pory nie otrzymał żadnego urzędu. Nawet Książę Yan został już nazwany królem, a on wciąż był tylko księciem. Cesarz Longqing miał zbyt wielu synów, więc w ogóle nie musiał martwić się o problem dziedziczenia. Dlatego ci, którzy byli zdolni, obejmowali wyższe stanowiska, a ci, którzy byli niezdolni, po prostu pozostawali książętami. Przyznanie im wyższego statusu byłoby dla nich szkodliwe.
Trzeci Książę był właśnie w takiej sytuacji – nieudolny w sprawach cywilnych i wojskowych, żarłoczny, lubieżny, złośliwy i zawistny. Jego jedyną zaletą był fakt, że miał dobrą matkę, Yang Fei, jedną z Czterech Konkubin, a za plecami stał ród Yang.
Trzeci Książę szedł, gdy nagle podniósł wzrok i zauważył dwie postacie stojące w rogu. Wystarczyło jedno spojrzenie, a jego wzrok całkowicie skupił się na dziewczynie w białej sukni. Niuben stał się niewyraźnym tłem, niczym mozaika.
— Piękna... tak piękna...
Oczy Trzeciego Księcia zrobiły się puste, usta lekko się rozchyliły, a jego twarz wyrażała wyraz zachłannego świniaka.
— Ty, szybko sprowadź mi ją! Ja, ja, ja chcę ją mieć natychmiast!
Po kilku sekundach oszołomienia, Trzeci Książę poczuł, jak całe jego ciało płonie. Natychmiast rozkazał lokajowi stojącemu obok.
Lokaj zawahał się i ostrożnie przypomniał: — Wasza Wysokość, ona wygląda na kogoś z otoczenia Księcia Yan...
Niuben był tak duży. Czyżby tego nie widział? Był tym jednym z dwóch głównych ochroniarzy Księcia Yan. Jego małe ciałko nie wystarczyłoby, żeby zatrzymać jedno uderzenie tego drugiego.
— Książę Yan? Jaki Książę Yan?
Trzeci Książę oprzytomniał, a jego tłuste ciało lekko zadrżało. Niedawno jego szósty brat wrócił ranny z pola bitwy. Krążyły pogłoski po całym mieście, że się utykał, więc nie mógł się powstrzymać. Użył małych sztuczek. Pomyślał, że skoro ten drugi utyka się, to będzie się na niego rzucać, próbując go poniżyć. On sam bałby się stanąć twarzą w twarz z tym dziewiątym bratem. Jego tytuł to Książę Yan, ale mieszkańcy stolicy częściej nazywali go Yanluo Wang (Król Piekieł). Nie ma złej nazwy, jest tylko złe przezwisko. W przeszłości wiele razy cierpiał przez tego drugiego.
— Czego się bać! Nawet jeśli sam Dziewiąty przyjdzie, cóż, przecież to tylko kulawa osoba!
Trzeci Książę dodał sobie otuchy, znów uniósł głowę. — To, że ja zakochałem się w jego kobiecie, jest dla niego zaszczytem!
W końcu Księcia Yan nie było w pobliżu, więc mógł mówić co chciał. Zachłanność jest ostrzem nad głową, już został zaślepiony pożądaniem.
Lokaj obok był bezradny. Wasza Wysokość, twoje nogi się trzęsą, czy możesz przestać udawać?
— Jaka przyszłość czeka cię z kulawym? Piękna! Jeśli pójdziesz ze mną, uczynię cię moją dwudziestą szóstą nałożnicą! — Trzeci Książę podszedł dwa kroki, klepiąc się po piersi i zapewniając. Mięśnie na jego ciele poruszały się w trzęsieniu ziemi, jego tłuste ciało było przytłaczające.
Qin Chuchu wykrzywiła usta. — Nałożnica?
Dwadzieścia sześć… Traktuje niektórych ludzi jakby byli niczym.
Kogo lekceważysz!
— Tak, tak, tak! Jeśli się zgodzisz, nawet... nawet jako konkubina bocznym tronem! — Trzeci Książę zacisnął zęby. Nie śmiał obiecać pozycji głównej żony, ale boczną konkubinę mógł zaoferować.
— Jesteś najpiękniejszą kobietą, jaką widziałem. Naprawdę, piękniejszą niż Szlachetna konkubina Shu, he he he...
Uśmiechał się głupkowato. Widząc, że Qin Chuchu nie odpowiada, myślał, że się zgodziła. Chciał jej złapać za rękę.
Niuben z całym swoim ciałem zablokował go. Pomyślał, że nawet jeśli Pani Qin nie wykona zadania zleconego przez Waszą Wysokość, nie może pozwolić, żeby wpadła w ręce Trzeciego Księcia!
Ale Qin Chuchu była szybsza. Podniosła swoją smukłą dłoń i uderzyła go w policzek.
Umiejętność, aktywacja!
— Aaa! Uderzyłaś mnie?
Trzeci Książę wydał nieartykułowany ryk, który brzmiał jak pieśń.
Z siłą Qin Chuchu, uderzenie w policzek nie było naprawdę bolesne. W końcu miał dużo tłuszczu na twarzy, co działało jak amortyzator.
Trzeci Książę dotknął śladu po uderzeniu na swojej twarzy, jego wyraz stawał się coraz bardziej obrzydliwy, a jego wzrok niechętnie odrywał się od Qin Chuchu.
— Zasłużenie, moja piękna, którą wybrałem. Nawet bicie jest tak piękne.
— Jak pachnąco~
Powąchał powietrze wokół siebie.
Niuben: Gorzej, spodobało mu się!
Nie mógł już na to patrzeć. Pomyślał, że po powrocie musi dobrze ponarzekać na Mada. Krzykliwa moc Trzeciego Księcia znów wzrosła!
Qin Chuchu nie tylko się nie gniewała, ale wręcz przeciwnie, uśmiechnęła się. Usłyszała głos systemu:
【Ding!】
【Wyzwolono specjalne zadanie: Przed tobą tłusta świnia chce cię molestować. Daj mu śmiertelne uderzenie w krocze, nagroda: otwarcie Sklepu Systemu】
『Sklep Systemu!』
Oczy Qin Chuchu rozbłysły, a jej spojrzenie na Trzeciego Księcia się zmieniło. Błyszczące, jakby zobaczyła potwora.
Trzeci Książę nie rozumiał, widział tylko, że piękność przed nim uśmiecha się do niego.
— Uśmiech jest taki piękny... Aaa!!!
Nie zdążył dokończyć, gdy poczuł, że przed oczami pojawił się wir, a potem poczuł śmiertelny ból w kroczu.
W jednej chwili na tej uliczce rozległ się krzyk jak od zarzynanej świni.
— Wasza Wysokość!
Lokaj, który podążał za Trzecim Księciem, krzyknął z przerażenia i chciał mu pomóc.
Ale zanim zdążył się zbliżyć, postać przypominająca wieżę z żelaza zablokowała mu drogę.
Lokaj zadrżał, podnosząc wzrok, spojrzał na mężczyznę przypominającego niedźwiedzia i z trudem przełknął ślinę.
Niuben uśmiechnął się szeroko. — Wasza Wysokość żyje, po prostu stałeś i patrzyłeś.
Posłuchać tych krzyków, pełne energii, jakież to skuteczne. Lokaj nie śmiał się sprzeciwić, w przeciwnym razie dwa takie ciosy i mógłby wrócić do domu i spotkać swoją prababkę.
Qin Chuchu z powodzeniem wykonała zadanie systemowe, ale pierwsze zadanie nadal nie zostało zakończone. Dotyczyło to jej trzymiesięcznego życia, nie mogła tego zaniedbać.
Podwinęła rękawy i spojrzała na Trzeciego Księcia, który skulony zwijał się z bólu, przygotowując się do pracy.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…