Podmiejskie przedmieścia miasta A, w mieszkaniu w bloku mieszkalnym.
To dwupokojowe mieszkanie na ostatnim piętrze nowo wybudowanego osiedla było urządzone w stylu przeciętnym. Ale atutem była wysoka kondygnacja, dobry widok i wystarczająca cisza. Co najważniejsze, po drobnych przeróbkach salon stał się wystarczająco przestronny!
Efektywność Genesis Company była zdumiewająco wysoka po aktywacji certyfikatu zakupu na scenie konferencji prasowej. Po zaledwie kilku godzinach profesjonalny zespół w jednolitych uniformach przybył na miejsce. Szybko zakończyli przenoszenie, mocowanie, podłączanie przewodów obu w pełni immersyjnych luksusowych kabin do gry „Divine Revelation”, a także ostateczną aktywację i debugowanie systemu. W tej chwili te dwa gigantyczne obiekty, pełne futurystycznej technologii, były stabilnie ustawione w salonie.
Kiedy tylko ogłoszono datę premiery „Divine Revelation” i konfigurację kabin do gry, Qin Han nalegał, aby przeznaczyć dużą część zgromadzonych stypendiów i dochodów z pracy dorywczej na wynajem tego mieszkania w stosunkowo taniej podmiejskiej okolicy, w pobliżu uczelni. Jego argumentacja była mocna: w akademiku przypominającym gołębnik, nawet dwie kabiny do gry by się nie zmieściły, a co dopiero dwa komputery o wysokiej wydajności. Ponadto, gdy tylko gra zostanie uruchomiona, oni obaj będą zaangażowani w nią całym sercem, a celowanie i eksploracja przez całą noc będzie codziennością. W akademiku było to niewygodne i łatwo zakłócało normalny tryb życia współlokatorów. Nie wspominając już o tym, że Qin Han miał wtedy jeszcze większe plany: jeśli naprawdę uda im się coś osiągnąć w grze, z uwagi na skalę „Divine Revelation”, z pewnością wiązałoby się to z ogromnymi transakcjami wirtualnej własności. Jednocześnie, jako gracze z pierwszej linii frontu, ich bazy danych z pewnością zawierałyby dużą ilość informacji z poradników. Dlatego potrzebowali absolutnie prywatnego i niezakłóconego środowiska do gier!
Chen Mo oczywiście z całego serca poparł tę „dalekowzroczną” decyzję Qin Hana, obaj szybko doszli do porozumienia i wkrótce ustalili to „tajne miejsce”.
W tej chwili Chen Mo siedział przed biurkiem z komputerem, wpatrując się z uwagą w oficjalne ogłoszenie – było to szczegółowe wyjaśnienie dotyczące trwającego trzy dni indywidualnego doświadczenia. Jego palce szybko przewijały kółko myszy, a z jego ust co chwilę wydobywały się okrzyki typu „kurwa”, „można tak?”, „naprawdę?” i tym podobne, a jego twarz wyrażała ekscytację i zdumienie.
Qin Han siedział ze skrzyżowanymi nogami na pobliskiej kanapie, z zamkniętymi oczami, z wyprostowanymi plecami i rękami swobodnie spoczywającymi na kolanach. Jego oddech był równy, a wyraz twarzy nie zdradzał żadnych emocji, jakby odpoczywał z zamkniętymi oczami. Ale tylko on sam wiedział, że jego mózg w tej chwili przeprowadza burzliwe obliczenia i porządkowanie informacji z niespotykaną dotąd prędkością!
— Starszy Bracie Han! Szybko tu spójrz! Wyszły szczegóły oficjalnego ogłoszenia! – Chen Mo w końcu skończył czytać ogłoszenie. – Te zasady są trochę interesujące!
Jakby obawiając się, że Qin Han go nie słucha, szybko powtórzył kluczowe informacje: „Od 8 rano do 9 wieczorem są godziny wejścia! Przez trzy kolejne dni, maksymalnie 8 godzin dziennie!”
— Kluczowe jest to, że można swobodnie wybierać serwer! Ameryka Północna, Chiny, Wschód, Londyn, Afryka Południowa, Europa, Północ – można wejść na którykolwiek z siedmiu serwerów! Mówi się, że każdy serwer ma zupełnie inną grafikę i fabułę!
— Podczas indywidualnego doświadczenia można wybrać tylko jeden serwer dziennie. Jeśli chce się zmienić serwer, trzeba poczekać do następnego dnia, a jeśli serwer zostanie zmieniony, wszystkie dane zostaną wyczyszczone.
— Jednakże, jeśli wejdzie się na ten sam serwer przez kilka kolejnych dni, dane można zachować do następnego dnia!
— Wybrany podczas indywidualnego doświadczenia serwer jest tylko tymczasowy, podczas publicznego testu trzeba wybrać serwer ponownie, wtedy wybór będzie naszym ostatecznym serwerem docelowym i nie będzie można go później zmienić!
— Jest jeszcze więcej! – tempo mówienia Chen Mo przyspieszało. – W grze dostępne są tylko treści dla jednego gracza, a systemy takie jak gildie, giełda itp. nie są dostępne.
— Najlepsze jest to! Nagroda z jajka wielkanocnego! Mówią, że aby nagrodzić nas, pierwszych graczy, oficjalny dział ukrył tam partię jajek wielkanocnych, które można przenieść do publicznego testu! Ale ich liczba jest niewielka, a każde jajko można zdobyć tylko raz, kto pierwszy, ten lepszy! Kurwa! Unikalność! Przecież to obłęd!
Chen Mo mówił coraz bardziej podekscytowany: „Na co jeszcze czekamy? Jutro na pewno wejdziemy na serwer chiński! Chociaż to indywidualne doświadczenie, wcześniejsze zapoznanie się ze światem, zadaniami itp. na naszym serwerze bez wątpienia przyniesie korzyści! Kiedy zacznie się publiczny test, z pewnością będziemy o krok do przodu!
Qin Han nie otworzył od razu oczu, tylko kącik jego ust lekko się uniósł.
Serwer chiński? Zapoznanie się ze światem?
„Chen Mo jest wciąż za naiwny” – pomyślał Qin Han. „Zapoznanie się ze światem? Systemy obsługi i walki w „Divine Revelation” są rewolucyjne, a oficjalny dział stworzył ten system, głównie po to, aby gracze mogli się z nim wcześniej zapoznać, aby uniknąć negatywnych recenzji w pierwszym dniu publicznego testu.”
„Jednocześnie jest to ostatnia duża, rzeczywista testowa próba obciążenia i debugowanie dla „Gaia” i globalnych serwerów, a także okazja do ponownego rozgrzania atmosfery marketingowej za pomocą „jajek wielkanocnych”.”
„Obecnie globalni gracze są jeszcze w ciemności… Chociaż jest siedem serwerów, w rzeczywistości wszystkie są połączone… ” – pomyślał Qin Han.
Super sieć matrycowa Genesis Company umożliwiła połączenie globalnych serwerów. W przyszłych wojnach narodowych praktycznie nie występowało opóźnienie fizyczne między graczami z różnych regionów. Teoretycznie nawet będąc w Chinach, można było płynnie logować się na serwery amerykańskie lub europejskie.
Jednakże...
Zasadniczo 99% chińskich graczy wybierze serwer chiński do gry. W końcu prawdziwym rdzeniem serwera, oprócz samej zawartości gry, jest unikalna grupa graczy i społecznościowa atmosfera. A tego nie posiadają zagraniczne serwery z obcą kulturą. Aby naprawdę zintegrować się z ekosystemem serwera, bez przeszkód komunikować się, tworzyć drużyny i uczestniczyć w działaniach gildii z główną grupą graczy, wybór serwera zgodnego z własnym tłem kulturowym i nawykami językowymi jest niewątpliwie najlepszym rozwiązaniem.
Ale teraz nie chodzi o wybór ostatecznego pola bitwy, ale o polowanie na jajka wielkanocne! Kluczowym celem przy wyborze serwera podczas indywidualnego doświadczenia powinny być i muszą być te, na których można stabilnie zdobyć specjalne jajka wielkanocne! Należy wykorzystać swoją absolutną przewagę informacyjną, aby położyć najsolidniejsze fundamenty pod rozwój po publicznym teście!
Qin Han powoli otworzył oczy i spojrzał na swojego przyjaciela z dzieciństwa, który wciąż był podekscytowany „unikalnością jajek wielkanocnych” i zaczynał snuć plany o „poszukiwaniu skarbów” na serwerze chińskim. Poczuł mieszane uczucia.
Chociaż mieli różne nazwiska, dla Qin Hana Chen Mo był jak prawdziwy brat. Od czwartego roku życia wspólnie wychowywali się w tym samym domu dziecka, razem walczyli, głodowali, uciekali z lekcji, a także razem leżeli na trawie, snując niezliczone absurdalne heroiczne marzenia. Był jedyną osobą na świecie, której Qin Han mógł ufać w stu procentach, bez żadnych zastrzeżeń.
W poprzednim życiu, jeśli Qin Han był „twarzą” gildii Dynasty w natarciu, to Chen Mo był „mózgiem” planującym strategię. Można powiedzieć, że bez Chen Mo, Dynasty nie osiągnęłoby swojego najwyższego statusu na serwerze chińskim.
W tym życiu, jeśli chce zemsty, chce wspiąć się na szczyt, chce chronić tych, których chce chronić… sam, nawet z przewagą reinkarnacji, byłoby zbyt trudno. Droga przed nim jest pełna cierni, a do tego potężne siły takie jak Hegemony i Xiao Beichen stanowią zagrożenie. Potrzebował pomocnika. Absolutnie niezawodnego partnera, który rozumiałby jego czasem „przewidujące” decyzje, pomógł mu rozładować presję i z którym mógłby walczyć ramię w ramię. A kto mógłby nim być, jeśli nie Chen Mo?
Czy powinien mu powiedzieć? Czy od razu wyznać, że jest reinkarnowany? Powiedzieć mu wszystko, co wydarzy się w grze przez najbliższe dwa lata?
Ta myśl krążyła mu po głowie niecałą sekundę, po czym stanowczo ją odrzucił. Nie! Ta tajemnica jest zbyt szokująca i zbyt obciążająca. Nie wspominając o tym, czy Chen Mo uwierzy, nawet jeśli by uwierzył, presja tego „przewidywania” i potencjalne efekty motyla nie byłyby czymś, co mogliby teraz łatwo udźwignąć. Musiał znaleźć pewniejszy powód, łatwiejszy do zaakceptowania przez Chen Mo, przynajmniej na obecnym etapie. Powód, który mógłby brzmieć nieco absurdalnie, ale jednocześnie wydawał się tłumaczyć, dlaczego znał te wyprzedzające informacje.
Qin Han wziął głęboki oddech, w jego umyśle zapadła już decyzja.
Gdy Chen Mo wreszcie skończył snuć swoje plany na jutro, jak będzie szalał na serwerze chińskim i zdobywał wszystkie jajka wielkanocne, podniósł kubek z wodą ze stołu, aby zwilżyć gardło –
Na twarzy Qin Hana nagle pojawił się niezwykle poważny wyraz twarzy.
Powoli zaczął mówić: „Mo Zi, nie spiesz się z planowaniem wyjścia na serwer chiński… Jest pewna rzecz, którą muszę ci powiedzieć.”
— Hm? Co się stało, Starszy Bracie Han? – Chen Mo przełknął ślinę i spojrzał na Qin Hana z pewnym zakłopotaniem.
Qin Han spojrzał na niego i mówił powoli, literując każde słowo, z niezwykle poważnym, a nawet uroczystym tonem:
„Ostatnio… chyba mam… Rezonans Niebiański.”
Chen Mo spojrzał na Qin Hana zdezorientowany, na jego twarzy malowało się zdumienie.
„Hm? Starszy Bracie Han? Co powiedziałeś? Jaki czułość? Co to za dziadostwo?”
Qin Han spojrzał na wyraz twarzy Chen Mo, który mówił „o czym ty mówisz?” i zachował swoją postawę „wielkiego mistrza”.
Oczyścił gardło i powoli zaczął wyjaśniać swoim kaznodziejskim głosem: „Tak zwany „Rezonans Niebiański” oznacza, że gdy w świecie między niebem a ziemią ma nastąpić jakaś wielka zmiana, która wpłynie na losy niezliczonych ludzi, pewne osoby o szczególnym losie mogą z góry wyczuć odrobinę niebiańskiego przeznaczenia…”
„A ja,” Qin Han wskazał na siebie, „chyba jestem tą szczególną osobą.”