Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1942 słów10 minut czytania

ROZDZIAŁ Ósmy, Strażnik Czystego Wiatru
„Boski Kijek! Ile masz?” zapytał Overlord, wiedząc, że Lin Zheng też wykonuje zadanie, postanowili mu pomóc potem, żeby zabić bestię zjadającą rudę, oczywiście, kluczowe było to, że uważali, iż razem trenują wydajnie. Lin Zheng otworzył dziennik zadań i zobaczył, że miał już 97, „Brakuje tylko trzech, to już szybko! A wasze zadania? Skończone?”
„Ukończyliśmy je, czekamy tylko na ciebie!”
„Hehe! To strasznie niegrzecznie z mojej strony!” Lin Zheng zaśmiał się, ale na jego twarzy nie było widać ani śladu zażenowania. Nagle wyraz twarzy Lin Zhenga się zmienił, krzyknął do Overlorda: „Uważaj!” Zanim Overlord zdążył zareagować, strzała przeleciała z sykiem „sss!”, trafiając go prosto w plecy.
„Overlord!” krzyknęli zdumieni. Szybko zareagował Xiao Miao, szybko podał Overlordowi trochę krwi, dzięki czemu Overlord nie padł podczas oblężenia potworów i zasadzki.
„Wszyscy uważajcie, to ci z „Arrogant Sword”!” krzyknął Overlord. Ledwo to powiedział, z pobliskich krzaków wyskoczyło kilkunastu graczy, wszyscy z prefiksem „Arrogant Sword”, a na czele stał Arrogant Sword of China, był to szlachcic, o zaciekłej minie, jakby miał głęboką nienawiść do Lin Zhenga i jego grupy.
Lin Zheng i kilku innych szybko zabili kilka jaszczurek wokół Overlorda, a następnie zebrali się w grupę, by stawić czoła grupie Arrogant Sword. Lin Zheng cicho zapytał stojącą obok Tinę: „Kim są ci goście?”
„Rodzina Arrogant Sword, są bardzo znani w naszym Tian Shuang City. Wczoraj kilku z nich chciało nam ukraść bossa, ale zostali przez nas zabici, i tak narodziła się ta nienawiść!” powiedziała Tifa z niewinnymi oczami.
„Och – czyli nie są to uczciwi ludzie!” zrozumiał Lin Zheng. W grze kradzież bossów to normalna sprawa, ale jeśli ktoś nie potrafił ich ukraść i przyciągnął ogromną grupę, by się zemścić, to było już podłe. Takie zastraszanie bardzo irytowało Lin Zhenga. Co jeszcze bardziej zdenerwowało Lin Zhenga, to ten cholerny facet ukradł nazwę, którą chciał zarejestrować! Arrogant Sword of China, ta wspaniała nazwa, powinna być jego! Jakże irytujące!
„Overlord Heavy Armor, wczoraj zabiliście kilku naszych braci, jak zamierzacie to wynagrodzić!” głośno krzyknął Arrogant Sword of China.
„Pluję!” powiedział Overlord z pogardą. „Tyle bredni, jeśli chcecie walczyć, walczcie, nie szukajcie bezwstydnych wymówek. Nie myślcie, że będę się bał, bo was jest więcej!”
„Nie okazujesz szacunku, atakujcie! Zabijcie ich!” Skoro zerwali sztamę, Arrogant Sword of China nie miał nic więcej do powiedzenia, machnął mieczem, a gracze wokół niego krzycząc, rzucili się na drużynę Lin Zhenga.
„Zajmę się Arrogant Sword of China, atakujemy!” nisko krzyknął Lin Zheng, zaciskając sztylet, i ruszył do przodu. Overlord i inni podążyli za nim, rozpoczynając atak. „Ding!” Sztylet Lin Zhenga zderzył się z cięciem miecza Arrogant Sword of China. Arrogant Sword of China spojrzał na Lin Zhenga ponurym wzrokiem i powiedział: „Chłopcze, nie jesteś z nimi, prawda! Radzę ci nie wchodzić w to bagno, idź sobie, nie będę cię ścigał!”
„Kto powiedział, że nie jesteśmy z nimi!” Lin Zheng uśmiechnął się na wpół zepsutym uśmiechem. Gdy tylko twarz Arrogant Sword of China się zmieniła, Lin Zheng, po odskoku, wyprowadził cios lewą ręką, trafiając go w twarz i odrzucając. Zanim Arrogant Sword of China zdążył się ustabilizować, Lin Zheng już ruszył do przodu, kopiąc go w twarz. Gdy tylko jego stopa dotknęła ziemi, błyskawicznie wykonał „Trample”, kilku próbujących przyjść z pomocą graczy zostało trafionych jednocześnie, a co najgorsze, byli oszołomieni! Lin Zheng zaśmiał się! Obecni gracze nie mieli odporności na ogłuszenie, 5 sekund ogłuszenia nie było obniżone ani trochę. Tak więc, z twarzą Arrogant Sword of China ściągniętą z wściekłości, Lin Zheng, złośliwie się uśmiechając, wbił mu kilka razy sztylet. Każde trafienie zadawało kilkaset obrażeń! Po kilku ciosach Arrogant Sword of China ryknął ze wściekłości i padł martwy. Po upadku Arrogant Sword of China nie odrodził się od razu, z bólem oczu obserwował, jak Lin Zheng niezwykle szybko zabija jednego po drugim jego podwładnych, którzy przyszli mu z pomocą, był tak sfrustrowany, że prawie zwymiotował krwią. Jednocześnie Arrogant Sword of China był nieco zaskoczony. Jego obecne statystyki zdrowia i obrony były niezłe, a mimo to został zabity przez Lin Zhenga kilkoma ciosami. Ten koleś miał zbyt wysokie obrażenia. Kiedy w Tian Shuang City pojawił się taki wojownik!
„Hehe, właśnie brakowało mi many, a wy przynieśliście ją dla mnie!” Lin Zheng z dumą podniósł z ziemi kilka małych butelek z maną. Te rzeczy były bardzo cenne! Każda dodawała 100 punktów many, kosztowała 10 sztuk srebra, były przeznaczone na nagłe wypadki. Tymczasem po jego zabiciu wypadło ich sporo, co sprawiło, że kilku nieodrodzonych członków Arrogant Sword poczuło ukłucie bólu w sercu!
Gdy tylko Lin Zheng skończył zbierać przedmioty i zamierzał pomóc Overlordowi i innym, nagle obok niego pojawiła się postać. Był to Myśliwy Pułapek, który długo się skradał, czekając na okazję. Ponieważ Lin Zheng był zawsze czujny na zasadzki wrogów podczas zbierania przedmiotów, po ich zebraniu rozluźnił czujność. W tej właśnie chwili pojawił się Myśliwy Pułapek i wbił nóż w gardło Lin Zhenga!
„Na słońce!” Ten nagle pojawiony łowca sprawił, że Lin Zheng zlał się zimnym potem. Koniec ostrza przeciął skórę na jego gardle. Na szczęście w ostatniej chwili zdołał go zablokować sztyletem. Kiedy jego atak się nie powiódł, Myśliwy Pułapek natychmiast się wycofał, szybko opuszczając strefę walki. Gdy tylko wyszedł ze stanu walki, natychmiast ponownie wszedł w ukrycie i zniknął.
Widząc znikającego wroga z oczu, Lin Zheng nie mógł powstrzymać się od przekleństwa: „Cholera!” Gdy Lin Zheng przeklinał, kolejny łowca pojawił się obok Longya i Xiao Miao. Byli to gracze w zbrojach materiałowych, z małą ilością zdrowia i obrony. Longya prawie został natychmiast zabity. Lin Zheng był w panice, natychmiast ruszył do przodu i wbił nóż w tego łowcę. -930, cholerny krytyk! Łowca spojrzał z niedowierzaniem i padł martwy. W tym momencie rozległ się przyjemny dźwięk powiadomienia! Lin Zheng spojrzał na stan swoich umiejętności, wspaniale! Czas oczekiwania na „Explode” wreszcie minął! Niech ci goście mają pecha!
„Pijcie!” Lin Zheng ryknął i ruszył z „Trample” w stronę członków Arrogant Sword, którzy oblegali Overlorda i Chunfenga. Widząc jego atak, ktoś natychmiast krzyknął: „Uważajcie! To „Explode” Battle Swordsman! Szybko uciekajcie! Cholera! Za późno! Przygotujcie się na leczenie!”
„Boom!” Wszędzie fruwały iskry, a nad wszystkimi oblężonymi członkami Arrogant Sword unosiły się krwistoczerwone, niezwykle wysokie obrażenia, każde przekraczało 1500 punktów. Niestety, zgadli początek, ale nie koniec. Kapłani, którzy myśleli o leczeniu, zastygli w osłupieniu, widząc ciała na ziemi. Na szczęście jeden Divine Archer był jeszcze przytomny i szybko krzyknął: „Uciekajmy!” W przeciwnym razie prawdopodobnie wszyscy by zginęli.
„Haha! Super! To naprawdę najlepsza klasa do walki grupowej!” Lin Zheng stał obok ciał i śmiał się głośno, mając w sobie coś z króla morderców! Widok ten przyprawił niektórych o przewracanie oczami.
„Przepraszam, Boski Kijek, że wciągnąłem cię w to! Właściwie powinieneś był odejść od razu, wiązanie się z tymi ludźmi będzie bardzo kłopotliwe!” powiedział Chunfeng z przepraszającą miną.
„Głupoty gadasz! Czy wyglądam na niehonorowego człowieka?” powiedział Lin Zheng z irytacją. „Poza tym, nogi mamy swoje, nawet jeśli nie możemy ich pokonać, to czy nie możemy uciec! Jest tyle głównych miast w tej grze, nie musimy przecież trzymać się tylko Tian Shuang City!”
„Czyli już planowałeś ucieczkę!” powiedziała Tifa, mrugając wielkimi oczami, ale z wyrazem drwiny w oczach, który każdy mógł dostrzec. Lin Zheng spojrzał na nią bezradnie, myśląc: Pani Tifa, czy ja pani kiedyś podpadłem? W tym samym czasie Xiao Miao z radością powiedziała: „Dobrze, że uciekamy! Ci goście są strasznie irytujący, już nigdy nie chcę ich spotkać! Chodźmy do Moonlight City, słyszałam, że jest tam pięknie!”
„Uderzenie!” Lin Zheng uderzył Xiao Miao w czoło i powiedział z irytacją: „Nigdzie nie idziemy, ja z nimi walczę! Jeśli teraz ucieknę, jak mam później grać! Poza tym, czy nie widziałaś, że zostali przez nas pokonani na całej linii!”
„Dobrze! Postawmy sprawę jasno, stawimy czoła wszelkim przeciwnościom. Poza tym, Tian Shuang City jest tak duże, graczy jest niezliczona ilość, nie wierzę, że nie ma gildii, która mogłaby sobie poradzić z Arrogant Sword! Gdybyśmy tylko my sami mieli z nimi walczyć, to Arrogant Sword nie byłby niczym wielkim!”
„Naprawdę!” powiedział Chunfeng, drapiąc się po podbródku. „Ludzie z Arrogant Sword są może i irytujący, ale celowe poszukiwanie zemsty to coś, czego co najmniej na razie nie mają zamiaru robić. Czyli teraz spotkaliśmy ich przez przypadek, ale widząc, że jest nas mało, chcieli się zemścić, więc muszą mieć też inne cele!”
„To też ma sens!” mruknęła Tifa. „Jeśli szukają miejsca do trenowania, to jest ich za dużo. Biorąc pod uwagę konfigurację ich drużyny, z dziesięcioprocentową pewnością idą na jakiegoś bossa! Czyli w pobliżu jest boss?!” Mówiąc to, oczy Tify rozbłysły. Nie tylko Tifa, ale i inni też mieli roziskrzone oczy!
„Skończmy szybko zbierać trzy rogi dla Boskiego Kijka, a potem poszukajmy bossa!” powiedział Longya niecierpliwie.
„Zróbmy tak, wy idźcie szukać, ja sam to zrobię. Tylko trzy rogi, szybko się skończy!” zaproponował Lin Zheng. W ten sposób było to bardziej czasochłonne, by uniknąć sytuacji, gdyby ludzie z Arrogant Sword znów przybyli, a wtedy trzeba by było ponownie stoczyć bitwę PK. Ponadto, ze względu na to, że wysokie obrażenia Lin Zhenga zostały już znane w Arrogant Sword, kolejne PK nie byłoby już tak proste. Przynajmniej myśl o zniszczeniu dużej grupy graczy za pomocą „Explode” była już niemożliwa. Kilka osób uznało, że Lin Zheng ma rację, więc zgodziło się i zostało. Lin Zheng został sam, by zabijać jaszczurki, pozostali poszli szukać bossa.
Mniej niż 5 minut po ich odejściu, Lin Zheng zebrał trzy rogi i zaczął wraz z innymi szukać bossa. Po chwili usłyszeli okrzyk Overlorda w kanale drużynowym: „Znaleźliśmy go! Szybko! Koleś, tego bossa może być trudno zabić!”
Słysząc tę wiadomość, wszyscy ożywili się i otworzyli mapy, by odnaleźć lokalizację Overlorda i tam się udać. Lin Zheng dotarł jako ostatni. Gdy zobaczył bossa znalezionego przez Overlorda, nie mógł powstrzymać się od zgrzytania zębami! Przed nimi stał człowiek-tygrys o wysokości ponad trzech metrów, w lśniącej złotej zbroi, dzierżący w ręku ogromnego dwuręcznego topora. Nawet sam Overlord, ten wielki kawał, wyglądał przy nim jak dziecko.
„Nie da rady! Nie widać poziomu! Koleś, ten boss ma co najmniej 22 poziom!” westchnął Overlord. On sam miał najwyższy poziom, 16. Górny limit badania nie przekraczał o 5 poziomów gracza, co pokazuje, że poziom tego bossa był naprawdę wysoki. Słysząc słowa Overlorda, Lin Zheng natychmiast wyjął Maska Czarnego Kruka, założył ją i zbadał bossa.
Strażnik Czystego Wiatru: poziom 25, Złoty boss, atak fizyczny 658-825, obrona fizyczna 510, obrona magiczna 450, umiejętności zdrowotne – Roar, Frenzy. Władca Qingfeng Forest, potężna siła militarna odstraszająca obszar na obrzeżach lasu.
Cholera! Lin Zheng zgrzytając zębami przekazał zbadane informacje reszcie. Gdy wszyscy je usłyszeli, zaniemówili! Z tak wysokim atakiem do 825, Overlord nawet przy swoim zdrowiu nie wytrzymałby kilku ciosów, do tego 510 obrony fizycznej! Tylko Lin Zheng był w stanie przebić się przez jego obronę. Do tego obrona magiczna też nie była niska, co oznaczało, że Longya nie zadałby mu wielkich obrażeń. Ten boss był dla ich małej drużyny super twardym przeciwnikiem!
Bić czy nie bić? Jeśli bić, to jak? Gdy wszyscy się nad tym zastanawiali, z niedalekiej odległości dobiegł ich odgłos walki. Kilka spojrzeń zostało wymienionych, z założenia, że ludzie z Arrogant Sword wrócili, ponieważ boss był rzadkością, a Arrogant Sword nie mógłby tak łatwo zrezygnować.
„Ukryjmy się z boku i zobaczmy, jak ludzie z Arrogant Sword sobie z nim poradzą. Jeśli będzie okazja, będziemy łowić w mętnej wodzie!” zaproponował Lin Zheng. Wszyscy zgodzili się, kiwając głowami. W końcu ten boss był dla nich praktycznie niemożliwy do zabicia, teraz przygotowanie się na zostanie przysłowiową „żółtą plamką” było całkiem dobrym wyborem! Tak więc, wszyscy szybko ukryli się w pobliskich krzakach i cierpliwie czekali na przybycie ludzi z Arrogant Sword. Nie po chwili, ludzie z Arrogant Sword pojawili się w zasięgu wzroku Lin Zhenga i jego grupy, a co więcej, było ich znacznie więcej niż wcześniej. Gdyby teraz mieli z nimi walczyć w PK, szanse na przeżycie byłyby niewielkie!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…