[Gra Dziesięciu Tysięcy Światów rozpocznie się za dziesięć sekund, proszę gracza „Bai Ye” o przygotowanie.]
[10]
[9]
[8]
……
Ponieważ awans talentu zajął zbyt wiele czasu, Su Mubai nie miał czasu na sprawdzenie nowo poznanych umiejętności.
Jednak przeglądanie umiejętności po wejściu do gry nie będzie za późno.
Po krótkim spojrzeniu na swój lekko zmieniony panel atrybutów, Su Mubai był gotowy do wejścia do gry.
Atrybuty nie wzrosły, jedynie maksymalna wartość many wzrosła z 200 do 600.
Wartość Spell Power również wzrosła do 30 punktów.
A do tego punkty atrybutów przyznawane przy każdym poziomie, wzrosły z 5 do 15.
Wygląda na to, że Władca Śmierci ma trzykrotnie wyższe bonusy do atrybutów i wzrost statystyk niż zwykły Necromancer!
Nie licząc atrybutów z ekwipunku, jest to dziewięciokrotnie więcej niż w przypadku zwykłych profesji!
Taką siłę można nazwać ekskluzywną, ukrytą profesją.
„Liu Ruyan, Zhao Xu.”
Myśląc o tej dwójce, w głębi oczu Su Mubai przemknął zimny błysk.
Gra Dziesięciu Tysięcy Światów potrafi zabijać!
Dopiero co opuszczona wioska posiada mechanizm ochronny, śmierć skutkuje jedynie utratą poziomu.
Po wyjściu z wioski, każda śmierć oprócz utraty poziomu, powoduje również utratę 10% życia, minimum dziesięć lat!
Oznacza to, że jeśli graczowi zabraknie dziesięciu lat życia, po śmierci nie będzie mógł już się odrodzić.
Oczywiście, w Grze Dziesięciu Tysięcy Światów istnieją również przedmioty przedłużające życie, jednak gracze muszą je sami odkryć.
Trójka znajdowała się niedaleko przed podróżą, zgodnie z informacjami podanymi przez Grę Dziesięciu Tysięcy Światów, mogli nie być w tej samej wiosce startowej, ale po jej opuszczeniu na pewno znajdą się w tym samym mieście.
Su Mubai nie mógł się doczekać, by ich odnaleźć i sprawić, by poczuli, jak beznadziejnie się wtedy czuł.
Po zakończeniu odliczania, Starry Sky Hall rozbłysło białym światłem, Su Mubai poczuł zawrót głowy i znalazł się w wiosce startowej.
[Witamy graczy z Niebieskiej Gwiazdy w Grze Dziesięciu Tysięcy Światów.]
[To jest Wioska Startowa Numer 9527 Imperium Boskiego Smoka, życzymy wszystkim bezpiecznej podróży.]
Głos systemu rozległ się nad wioską startową, a kolejne białe światła rozbłysły, w pobliżu Su Mubai pojawiali się gracze.
– Huhu~ Jak grać w tę grę, czy jest jakiś przystojniak, który mnie nauczy?
– Mam na 8 rano, dlaczego jestem zmuszony tutaj przyjść? Wpuśćcie mnie z powrotem!
– Heh, zapomnij o powrocie na Niebieską Gwiazdę, lepiej pomyśl, jak tu przeżyć.
– Hahaha, tak zmaterializowane, moje marzenia z czytania powieści w końcu się spełniły, wszyscy jesteśmy na starcie, tym razem na pewno się wzbiję!
– Na starcie? Kolego, chyba za dużo myślisz, słyszałeś o zaawansowanych talentach?
– Jestem tym, który już na początku obudził talent S-Rank, tym razem na pewno wystrzelę!
– Wielki panie, czy brakuje Ci wisiorka na nogę?
– Braciszku, weź mnie, D-Cup Priest, mam pełną moc leczenia.
– B-Rank Talent Mage szuka drużyny!
……
Wokół rozbrzmiewał szum dyskusji graczy.
Niespodziewane pojawienie się Gry Dziesięciu Tysięcy Światów sprawiło, że wszyscy zostali siłą wciągnięci do tego zmaterializowanego świata.
Jedni byli niespokojni, inni zagubieni, inni podekscytowani, inni w rozpaczy……
Dla tych, którzy i tak byli biedni i nie mieli nic do stracenia, Gra Dziesięciu Tysięcy Światów była niewątpliwie szansą na zmianę życia.
Ale niezależnie od wszystkiego, na Niebieską Gwiazdę już nie wrócą.
Gracze zaczęli opuszczać plac zwany „placem lądowania”, zgodnie z wcześniejszymi doświadczeniami w grach, zaczęli rozmawiać z NPC w wiosce startowej, szukając zadań.
Jednak sytuacja nie była tak łatwa, jak się spodziewali.
NPC w Grze Dziesięciu Tysięcy Światów to prawdziwe postacie, nie reagują tak mechanicznie jak w grach na Niebieskiej Gwieździe, które zazwyczaj powtarzają zadania.
Su Mubai nie podążał za tłumem, po chwili obserwacji stanął w miejscu, po czym odwrócił się i ruszył w kierunku wyjścia z wioski.
Czas nagli, miał tylko rok życia, musiał jak najszybciej zdobywać poziomy i znaleźć przedmioty przedłużające życie.
Zamiast tracić czas na szukanie niskopoziomowych zadań w wiosce startowej, lepiej było po prostu wyjść i zabijać potwory.
Kiedy Su Mubai dotarł do bram wioski startowej, minęło już ponad dziesięć minut.
W międzyczasie wielu graczy minęło go i już walczyło z dzikimi potworami poza wioską.
Wynikało to z faktu, że jego Szybkość (Agility) była tylko na jednym poziomie, prędkość ruchu była naprawdę żałosna.
W Grze Dziesięciu Tysięcy Światów, te same atrybuty dają różne efekty w zależności od profesji.
W przypadku profesji fizycznych, zwiększenie Szybkości (Agility) zwiększa prędkość ruchu, prędkość ataku, szansę na trafienie krytyczne itp.
Wśród nich łucznicy i złodzieje mogli również lekko zwiększyć siłę ataku.
A w przypadku profesji magicznych, oprócz zwiększenia prędkości ruchu, mogło ono również lekko przyspieszyć prędkość rzucania zaklęć.
Warto zaznaczyć, że tu nie ma atrybutów takich jak Uniki czy Trafienia.
Gra Dziesięciu Tysięcy Światów to zmaterializowany, prawdziwy świat, aby trafić wroga lub uniknąć ataku, trzeba polegać na własnym refleksie.
Oczywiście zwiększenie Szybkości (Agility) również daje pewien bonus do refleksu.
Dlatego zdaniem Su Mubai, Szybkość (Agility) jest niezbędna dla każdej profesji.
Na szczęście punkty atrybutów przyznawane przy awansie Władcy Śmierci (Death Master) były wystarczająco wysokie, wystarczyło awansować na pierwszy poziom, aby Su Mubai dogonił normalnych graczy.
Po drodze Su Mubai przejrzał wszystkie swoje umiejętności.
[Summon Skeleton]: (F) Poziom 1, umiejętność aktywna.
Przywołuje słabego szkieleta do walki dla ciebie.
Czas rzucania 3 sekundy, czas odnowienia 30 sekund, zużycie many 20 punktów.
(Panel małego szkieleta jest wzmocniony przez atrybut Ducha (Spirit) gracza.)
[Burn]: (F) Poziom 1, umiejętność aktywna.
Uwalnia płomień duszy, który pali cel, zadając w ciągu pięciu sekund łącznie 150% obrażeń magicznych od Spell Power.
Zasięg ataku 30 metrów, czas rzucania 2 sekundy, czas odnowienia 5 sekund, zużycie many 10 punktów.
Są to umiejętności wbudowane Necromancera, wszystkie są najniższego poziomu F.
Mały szkielet przywołany przez Necromancera, o ile nie umrze, może istnieć wiecznie.
Kiedy nie jest potrzebny, można go wysłać do przestrzeni przywołania.
Bez rozszerzenia umiejętności przestrzeni przywołania, można przywołać tylko jednego małego szkieleta naraz.
Oznacza to, że na wczesnym etapie gry profesja Necromancer jest w rzeczywistości słaba.
Zwykle wybierają ją gracze, których talenty wzmacniają przywołania.
Jednak Su Mubai nie jest zwykłym Necromancerem, ale ekskluzywną, ukrytą profesją – Władcą Śmierci!
[Life Link]: (A) Poziom 1, 0/2, umiejętność aktywna.
Możesz połączyć się z jednym przywołanym przez siebie nieumarłym stworzeniem i dzielić z nim swoją żywotność.
Natychmiastowe rzucenie, czas odnowienia 10 sekund.
Ta umiejętność sprawia, że Su Mubai nie musi już martwić się o maksymalną żywotność.
Dopóki przywołane nieumarłe stworzenie żyje, nie boi się nagłej śmierci.
[Wzmocnienie Przywołania]: (S) Umiejętność pasywna, bez poziomu.
Czas rzucania umiejętności przywołania skrócony do 50%, czas odnowienia skrócony do 50%, atrybuty przywołanych stworzeń zwiększone o 50%, maksymalna pojemność przestrzeni przywołania zwiększona do 500%.
Druga umiejętność jest S-Rank, szlachetna umiejętność z procentowym wzmocnieniem.
Tego typu umiejętności stają się potężniejsze w późniejszej fazie gry.
Oprócz tego, Su Mubai otrzymał również ekskluzywny przedmiot.
[Księga Śmierci]
Ekskluzywny przedmiot dla profesji (Bai Ye)
Przedmiot pomocniczy
Nie można upuścić, zniszczyć, wymienić
Poziom: 0 (podąża za postacią)
Atrybuty: Aktywowane po osiągnięciu poziomu 1
Efekt specjalny: Aktywowany po osiągnięciu poziomu 10
(To jest księga praw, tylko ty możesz ją przeglądać, po spełnieniu wymagań będziesz mógł uczyć się ekskluzywnych umiejętności Władcy Śmierci.)
Księga Śmierci nie ma obecnie żadnych atrybutów, ale z opisu wynika, że ten ekwipunek z pewnością nie jest prosty.
Jednak Su Mubai ma teraz za niski poziom, aby ją otworzyć.
Kiedy jego wzrok padł na cechę katastrofy po awansie profesji, Su Mubai wciągnął gwałtownie powietrze, a jego źrenice rozszerzyły się ze zdumienia.
Naprawdę zasługuje na miano jedynego i zakazanego talentu, jest po prostu przerażający!