Jedna zatruta pszczoła, wymijając ostrze, boleśnie użądliła ją w lewe ramię. Ostry ból eksplodował w mgnieniu oka, jakby rozpalone do czerwoności igły wbijały się w skórę i mięśnie. Jad rozprzestrzeniał się wzdłuż naczyń krwionośnych, a ramię natychmiast napęczniało i poczerwieniało, a swędzenie rozchodziło się po kościach.
Chwilę później szyja i plecy również ucierpiały. Kilka zatrutych pszczół mocno przywarło do jej ubrania. Żądła przebiły materiał i wbiły się w skórę. Ból zmusił ją do zaciskania zębów, a na czole momentalnie pojawił się zimny pot.
— Pani! — ryknął Goniący Gwiazdy, machając szerokim mieczem Tang w kierunku roju. Silny podmuch powietrza rozwiał większość pszczół, a wióry leciały w powietrzu razem z ich ciałami.