— W tamtych latach, kiedy zabijałeś moich krewnych, czy myślałeś o chwili, gdy ja podniosę na ciebie miecz! — oczy Ye He były zaczerwienione, a jego twarz wykrzywiona bólem.
— Twój brudny duch w ciele mojego brata sprawi, że nie zazna spokoju!
— Dziś! Musimy zakończyć tę sprawę! — głos Ye He był ochrypły, a pięści zacisnięte tak mocno, że krwawiły. Wydawało się, że chce wyrzucić z siebie cały ból ostatnich lat.
— Nocami wielokrotnie śniłem, że mój brat mówił mi… zabij go, zabij go, ale ja nic nie mogłem zrobić…
— Aby doczekać tego dnia… planowałem zbyt długo…
Ye He spojrzał w niebo, łzy płynęły mu po policzkach po raz kolejny.
Nagle jego aura eksplodowała, niosąc ze sobą bezkresną presję.
Podskoczył i uderzył dłonią w tłum z Kuang Long Imperial Dynasty.
Ci za nim również ruszyli.
Bitwa była nieuchronna.
Ci, którzy dopiero co weszli, nie wiedzieli, co się dzieje, ale rozproszyli się we wszystkie strony.
Nie ośmielili się zostać w obliczu takiej walki.
— Heh heh, wygląda na to, że wiele się między nimi wydarzyło. — zaśmiał się biało-włosy młodzieniec stojący w powietrzu.
Kobieta obok niego powiedziała z szacunkiem: — Panie, jak myślisz, która strona wygra?
— Heh heh, żadna. Jeśli ta walka potrwa, obie strony poniosą straty. Jeśli mają choć odrobinę rozumu, wiedzą, że jeśli obie strony się wykrwawią, będą w niebezpieczeństwie.
Na te słowa kobieta skłoniła głowę: — Pan ma rację.
— Ye He! Oszalałeś! Jeśli będziesz kontynuował, ani ty, ani ja nie przeżyjemy! — Kuang Ye Xing otoczony był złotym blaskiem, jego ciało zwiększyło się o kilka rozmiarów, wyglądając bardzo potężnie.
Ale jednocześnie odpierał ataki Ye He i co chwilę zerkał na zebrane w powietrzu grupy.
— Gdy ty umrzesz, wszystko się skończy! — krzyknął Ye He w gniewie, rąbiąc dalej mieczem Kuang Ye Xing, każdy cios niósł ze sobą niszczycielską moc, która poruszała widzów.
Na odległym szczycie góry, Yi Wuqing patrzył na walczące ze sobą grupy i mruknął: — Jakaż głęboka nienawiść, że od razu zaczęli śmiertelną walkę.
Taka sytuacja nie była częsta. Zazwyczaj, nawet mając głęboką nienawiść, odkładano ją na później, bo inaczej, nawet po wygranej, korzystaliby na tym inni.
Oczywiście, dotyczyło to tylko Zakazanych Niebiańskich Skarbów. Inaczej, jeśli jacyś słabsi zaczęliby walczyć od razu po wejściu, a Zakazani Niebiańscy Skarbowie by tego nie znieśli, zabiliby ich jednym machnięciem.
— Liderzy tych dwóch grup osiągnęli siłę Zakazanych Niebiańskich Skarbów, powinni być w pierwszej lidze zakazanych.
— Och, ten rudowłosy ma Hegemonic Saint Body, całkiem nieźle.
— Och, ten chłopak ma Święte Ciało Błękitnego Nieba, całkiem nieźle, Immortal Realm naprawdę rodzi wielu talentów.
Yin Wuqing wykrzykiwał z podziwu, nie spodziewał się, że te dwa najlepsze ciała pojawią się jednocześnie. Wyglądało na to, że Zakazani Niebiańscy Skarbowie w tym życiu nie są prości.
W tym momencie, Yi Wuqing zmrużył oczy, spojrzał w dal i lekko się uśmiechnął: — Heh heh, wygląda na to, że ktoś odkrył moją barierę.
— W takim razie, akcja wkrótce się rozpocznie.
……
Na zewnątrz, ludzie z Kuang Long Imperial Dynasty mieli ponure miny. Lider spojrzał w stronę Luotian Sect i rzekł zimno: — Czy wasz Luotian Sect chce wypowiedzieć wojnę mojemu Kuang Long Imperial Dynasty?
Ludzie z Luotian Sect również mieli bardzo ponure miny. Lider skłonił głowę: — Przepraszam, nic o tym nie wiemy.
— Hmph! Jeśli nasz syn cesarski ucierpi, na pewno nie odpuścimy!
……
— Ye He! Czy musisz być tak agresywny? — warknął Kuang Ye Xing.
Nie docenił siły Ye He ani skali jego nienawiści.
Przecież to tylko grupa śmiertelników, po co?<br/>W tym momencie nie śmiał walczyć z całej siły, ponieważ w powietrzu znajdowało się kilka grup obserwujących, a niektóre z nich były wrogo nastawione do Kuang Long Imperial Dynasty.
Gdyby nie oszczędzał sił, z pewnością zginąłby tu na miejscu.
Ale nie spodziewał się, że Ye He będzie tak szalony, każdy cios był zadawany z pełną mocą, sprawiając, że był bezradny i mógł jedynie bronić się pasywnie.
Co jeszcze bardziej go zaskoczyło, to fakt, że Ye He okazał się być Świętym Ciałem Błękitnego Nieba, równym jego Hegemonic Saint Body.
— Haha, Dziki Szpon Spadający z Dziewięciu Niebios! — krzyknął Ye He i zadał cios.
Niezwykle przerażający blask miecza ogarnął cały obszar, zmuszając otaczających ludzi do użycia swojej duchowej mocy do obrony.
Nawet jeśli cel ataku nie był skierowany w nich, nie śmieli lekceważyć.
Taki ruch był naprawdę przerażający.
— Jaki potężny cios! — zachwycił się biały mężczyzna.
— Jak strasznie… — wymamrotała kobieta obok niego.
W obliczu takiego ataku, Kuang Ye Xing zdał sobie sprawę, że nie może już dłużej oszczędzać sił. Również krzyknął: — Szalony Smok Dominujący nad Światem!
Złoty smok wzniósł się w powietrze, potężny i przerażający.
Smok bezpośrednio zderzył się z ciosami miecza Ye He.
— Bum!
— Dobra moc. — pochwalił Yi Wuqing, patrząc na grzyb atomowy w oddali.
【Gospodarzu, dlaczego jeszcze nie działasz?】
Słysząc głos systemu, Yi Wuqing uśmiechnął się łagodnie:
— Nie spiesz się, pozwól wiatrowi rozwiać tę dziecinną grę.
Wiatr na szczycie góry był łagodny, lekko unosząc długie włosy Yi Wuqing.
Ostatnie promienie słońca padały na niego, nadając mu niemal boski wygląd.
Gdy biały dym powoli się rozwiewał, rękojeść wielkiego miecza w dłoni Ye He pozostała jako jedyny ślad. W końcu na Starożytnej Drodze Przez Niebiosa nie mogła pojawić się moc poziomu Świętego, a jego broń też nie mogła zostać wniesiona. Mógł używać jedynie Duchowych Artefaktów.
Duchowe Artefakty, choć potężne, nadal nie dorównywały Świętym Artefaktom.
Siła, którą wyzwolili obaj, już teraz mogła dorównywać Świętemu. Dlatego Duchowe Artefakty nie mogły tego wytrzymać.
Oddech Kuang Ye Xing również był nieco słaby, ale jego oczy wciąż były zaciekłe. Był wściekły. Jak zwykły ludźmy mógł próbować go zabić? On sam się cofał, a ten nadal naciskał. Czy naprawdę myślał, że Kuang Ye Xing nie ma już cierpliwości?
Inne osoby z obu stron miały rany, ziemia była pokryta krwią, co świadczyło o zaciekłości walki.
Ale do tej pory nikt nie zginął.
W tym momencie wszyscy instynktownie przerwali walkę.
Ye He uspokoił się i zrozumiał, że nie może już dłużej walczyć.
— Dziś ci odpuszczam, następnym razem na pewno zginiesz! — powiedział Ye He chłodno, po czym odwrócił się do swoich ludzi i powiedział: — Dziękuję wam, bracia, chodźmy.
— Poczekaj!
Słysząc głos Kuang Ye Xing, Ye He odwrócił się, w jego oczach pojawiła się mordercza aura: — Jeśli chcesz umrzeć!
— Heh heh, nie chciałem się z tobą uwikłać, ale ty naciskasz, więc dzisiaj musimy zakończyć tę sprawę! — mówiąc to, w jego dłoni pojawił się błysk światła, a obok niego pojawiło się kilka postaci.
— Marionetki? — oczy Ye He lekko się zwęziły.
— Pierwotnie zamierzałem ich użyć przeciwko temu Yi Wuqing, ale dzisiaj ty musisz zginąć! — Kuang Ye Xing roześmiał się szaleńczo, jego oczy były czerwone od nienawiści.
— Tylko kilka marionetek z szczytu Królestwa Wchodzenia do Niebios? — Ye He czuł, że coś jest nie tak z tymi marionetkami, ale nadal nie potrafił tego zidentyfikować.
— Heh heh, dowiesz się po wypróbowaniu! — ciało Kuang Ye Xing ponownie się powiększyło, uderzył pięścią w Ye He, a marionetki obok niego również ruszyły do ataku.
Ye He uderzył dłonią, a ludzie za nim również ruszyli.
— Poczekaj!
Jeden głos przerwał atak wszystkich. Głos zdawał się mieć magiczną moc, uspokajając serca wszystkich obecnych i sprawiając, że mimowolnie przestali walczyć.