Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

1177 słów6 minut czytania

Głównym celem ławicy ryb-strzał było dotarcie do wyspy, a nie wyeliminowanie ludzkiej rasy i Żółwia Sukcesu.
Bańka, ten mały punkcik, pływał tak szybko w morzu, że zniknął w mgnieniu oka, a ścigające go ryby-strzały przestały go gonić.
W przestrzeni skorupy żółwia, gdzie Czen Zuming był całkowicie nietknięty, nerwowo obserwował podwodne życie w obcym świecie za pomocą zdolności percepcyjnych Bańki.
Olśniewający i kolorowy podwodny świat, pełen raf koralowych, wodorostów i ławic ryb, na pierwszy rzut oka nie różnił się zbytnio od podwodnego świata Niebieskiej Gwiazdy, poza tym, że był bardziej nowatorski i piękny.
Ale Czen Zuming, który otrzymał dziedzictwo ludzkiej rasy, doskonale wiedział, że ten pozornie spokojny podwodny świat kryje niezliczone niebezpieczeństwa.
Ludzka rasa podzieliła istoty tego obcego świata na cztery główne kategorie: zwykłe stworzenia, potwory, demony i inteligentne rasy.
Zwykłe stworzenia to istoty, które są w zasadzie niegroźne dla ludzi, podobne do istot na Niebieskiej Gwieździe, ale ponieważ obcy świat posiada magiczną energię duchową, zwykłe stworzenia w tym świecie mają więcej gatunków, większe rozmiary i silniejsze zdolności.
Potwory to ogólna nazwa nadana przez ludzi istotom, które aktywnie szkodzą ludzkiej rasie i innym inteligentnym rasom, posiadają pewną siłę, ale nie rozwinęły prawdziwej inteligencji. Zwykłe stworzenia, które przeszły ewolucję, w zasadzie stały się potworami. Demony to zwykłe stworzenia i potwory, które rozwinęły prawdziwą inteligencję. Nie tylko są potężne, ale posiadają też inteligencję podobną do istot rozumnych, co czyni je najniebezpieczniejszymi bytami.
Inteligentne istoty, podobnie jak ludzka rasa, to istoty, w których każdy osobnik całej rasy, niezależnie od siły czy wieku, posiada wrodzoną inteligencję.
Czen Zuming widział teraz tylko zwykłe morskie stworzenia, ale nikt nie wiedział, ile demonów i potworów się w nich kryje.
"Bum...!"
Kiedy tak myślał, z rafy koralowej i wodorostów, przez które przepłynęła Bańka, nagle wyskoczyła ogromna ryba, która niczym pocisk, próbowała połknąć Bańkę!
Bańka była bardziej zwinna w wodzie i sprytnie uniknęła ataku olbrzymiej ryby, prześlizgując się przez szczeliny w skale.
Ale olbrzymia ryba miała ogromną siłę, przepychała się na oślep i z hukiem goniła Bańkę. Wiele stworzeń, chociaż nie było szczególnie silnych, miało wyczulone instynkty. Ta olbrzymia ryba prawdopodobnie wyczuła niezwykłość Bańki i zapragnęła ją zjeść.
Olbrzymia ryba goniła przez pewien dystans, a potem zabrzmiało głośne "Chlupp!" – okrzyk pożarcia.\ Ta, którą Czen Zuming uważał za olbrzymią, potworną rybę, została połknięta przez coś niewiadomego!
Bańka wyczuła niebezpieczeństwo i wcale się nie zatrzymała, płynąc do przodu z całych sił. Czen Zuming również nerwowo obserwował, gotów zabrać Bańkę z powrotem na Niebieską Gwiazdę!
Na szczęście, istota której nie znał, zdawała się nie interesować Bańką, tym małym punkcikiem. Połknęła olbrzymią, potworną rybę i ucichła.
"To morskie dno jest naprawdę cholernie niebezpieczne!"
Dopiero wtedy Czen Zuming odetchnął z ulgą.
Jednak dobra passa nie trwała długo. Nawet poruszając się ostrożnie, Bańka zdołała zaalarmować kilku przerażających drapieżników morskich.
Bańka zabrała Czen Zuminga w ucieczkę. Za każdym razem udawało im się ujść z życiem w ostatniej chwili, pokazując potężną zdolność przetrwania Żółwia Sukcesu, posiadającego talent klasy boskiej.
Jednak Czen Zuming stopniowo wyczuwał zmęczenie Bańki.
Po tak długiej ucieczce i nie znalezieniu śladu ludzkiej osady, Czen Zuming wiedział, że on i Bańka zgubili się na dnie morskim.
Dno morskie było pełne niebezpieczeństw, a nie mogli znaleźć ludzkiej rasy, aby znaleźć schronienie. Czen Zuming zrezygnował z dalszego poszukiwania ludzi.
Po tym, jak Bańka uwolniła się od pościgu pewnej ryby-potwora, w stosunkowo bezpiecznym obszarze Czen Zuming kazał Bańce się zatrzymać. Jednym ruchem myśli Bańka zniknęła na dnie morskim i pojawiła się w wiejskiej willi zbudowanej tuż obok góry w małej wiosce na Niebieskiej Gwieździe.
W pomieszczeniu, które całkowicie zasłaniało wszelkie zewnętrzne widoki, Czen Zuming pojawił się obok Bańki.
"Bańka, jesteś ranna?!"
Czen Zuming, widząc wyraźne pęknięcia na skorupie Bańki, poczuł ogromny ból!
"Zostałem kilka razy dźgnięty, nic się nie stało, po pewnym czasie sam się zagoi."
Bańka, spokojnie i powoli, komunikowała się z Czenem Zumingiem za pomocą świadomości.
"Czy leki na rany z Niebieskiej Gwiazdy ci pomogą?"
"Nie, zwykle leki zawierające energię duchową nie działają. Skorupa żółwia jest moją najsilniejszą częścią obronną, ale też najtrudniej się goi."
Bańka wyjaśniła dalej.
"Zgodnie z podręcznikiem, Żółw Sukcesu po połączeniu z perłą małży, może uzyskać cechę wrodzoną 'samouzdrawianie'. Jest to bardzo rzadka cecha, wadą jest to, że zużywa dużo energii ewolucyjnej, a efektywność kosztowa jest bardzo niska!"
"Teraz nie brakuje nam energii ewolucyjnej, a ty jesteś ranna. Przy naszym pierwszym połączeniu, zdecydujmy się na fuzję z perłą małży!"
"Używając energii ewolucyjnej, aby podnieść poziom cechy wrodzonej 'samouzdrawianie', nasza zdolność przetrwania na dnie morskim znacznie wzrośnie!"
"..."
Czen Zuming podzielił się swoimi przemyśleniami z Bańką.
Bańka, posiadająca talent klasy boskiej, otrzymała dziedzictwo Żółwia Sukcesu, jej inteligencja dorównywała już zwykłemu człowiekowi, a jej wiedza była niezwykła. Czen Zuming mógł z nią konsultować się w różnych sprawach.
"Nie mogąc znaleźć odpowiedniego duchowego przedmiotu, perła małży jest dobrym wyborem, choć trochę energochłonna."
Bańka, bardzo ludzko, skinęła głową, zgadzając się z pomysłem Czen Zuminga.
"Najpierw przeżyjmy, a potem pomyślimy. Jeśli zabraknie nam 'karmy', dobrze się nią zajmiemy na Niebieskiej Gwieździe!"
"..."
Jedna osoba i jeden żółw, po dokładnej naradzie, udali się na odpoczynek.
Czen Zuming coś zjadł i zaczął próbować ćwiczyć ludzkie techniki wizualizacji.
Bańka nie jadła jedzenia z Niebieskiej Gwiazdy. Po prostu zamknęła oczy, aby odpocząć, być może również ćwicząc metodę dziedziczenia Żółwia Sukcesu.
Gdy stan Bańki w zasadzie się poprawił, Czen Zuming wszedł do przestrzeni skorupy żółwia i ponownie zabrał Bańkę na dno morskie obcego świata.
Tym razem Bańka nie biegała już na oślep. Nie mogąc znaleźć ludzi, bieganie na oślep stwarzało zbyt wielkie niebezpieczeństwo.
Będąc ostrożniejszą, dzięki zdolnościom percepcyjnym Bańki, można było uniknąć wielu niebezpieczeństw.
Żółw Sukcesu, wybrany przez ludzką rasę, posiadał bardzo silne zdolności przetrwania, a jego zdolność do wyczuwania niebezpieczeństw i reagowania na nie nie była słaba.
Głównym zadaniem Bańki było teraz znalezienie małży morskich.
Małże morskie to bardzo powszechne, zwykłe stworzenia morskie. Małże potwory zdarzają się rzadko, a małże demony są niezwykle rzadkie.
Małże morskie są chronione grubymi muszlami. Poza specjalnymi naturalnymi wrogami i inteligentnymi rasami, zwykłe stworzenia zazwyczaj nic im nie mogą.
Bańka cicho przemykała po piaszczystym dnie morskim, gdzie było dużo światła. Po drodze unikała wielu ukrytych niebezpiecznych miejsc. Po przepłynięciu około stu metrów natknęła się na kilka małży morskich o długości około metra, leżących cicho, wpół pogrzebanych w piasku i kamieniach.
"Jest faktycznie dużo tych małży morskich. Na morzu trudno zbierać perły, czy można je umieścić w przestrzeni skorupy żółwia?"
Czen Zuming zapytał Bańkę.
Zwykłe Żółwie Sukcesu oczywiście nie mogły tego zrobić; wymagałoby to od osoby zbierającej otwarcia muszli i wydobycia pereł, mięsa, lub przetransportowania ich do przestrzeni skorupy żółwia siłą roboczą.
Ale Bańka różniła się od zwykłych Żółwi Sukcesu, a Czen Zuming nie był wystarczająco wykwalifikowanym zbieraczem, był zbyt słaby.
"Można je zebrać, ale trzeba je dotknąć."
Bańka odpowiedziała.
"W takim razie bądź ostrożna!"
Nagle zniknięcie z dna morskiego małży morskich, które nie były małe, z pewnością wywołałoby pewien ruch, przyciągając uwagę innych stworzeń.
Bańka cicho podpłynęła do kilku małży morskich, dotknęła je z niezwykłą szybkością i niemal jednocześnie umieściła je w przestrzeni skorupy żółwia.
Chwilowa próżnia, napływająca woda pod wysokim ciśnieniem, wydała odgłos.\ Potężny, przerażający czarny cień natychmiast zaczął się zbliżać!
"Uciekajmy!"
Bańka zniknęła w momencie, gdy tylko czarny cień się zbliżył.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…