Słabość zwykłych węży morskich sprawiła, że Czen Zuming poczuł się jeszcze pewniej co do własnej siły.
Bańka, wykorzystując przewagę rozmiaru i obrony, pędziła na oślep po skalistych, bezludnych wyspach. Ataki zwykłych węży morskich w ogóle nie mogły przebić jej pancerza.
Poza najmocniejszym pancerzem żółwia, Bańka miała również mocne łuski na głowie i kończynach. Poruszając jednocześnie głową i kończynami, masowo zabijała rzucające się do ataku węże morskie.