Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1447 słów7 minut czytania

Wieść o tym, że Su Ye uzyskał dziesięciotysięczne manifestowanie, sprawiła, że wszystkie kraje nie mogły usiedzieć spokojnie.
Na początku wszyscy byli mniej więcej na tym samym poziomie, ale nagle, gdy ktoś tak bardzo się wybijał, każdy patrzył z zazdrością. Obecnie wszystkie kraje są rywalami. Skoro Państwo Xia przewyższa je wszystkie o taką skalę, inne kraje zjednoczyły się.
Nie ma wiecznych przeciwników, są tylko wieczne interesy.
I tak, już pojawiły się kraje domagające się od Państwa Xia podzielenia się metodą dziesięciotysięcznego manifestowania.
Państwo Xia przywykło do takiego zachowania. Wideo z dziesięciotysięcznym manifestowaniem krążyło wszędzie w Internecie, warunki były jasno określone, a kraje te po prostu szukały pretekstów do robienia kłopotów.
Najgłośniejsze były Japonia i Korea, a dołączył do nich Biały Orzeł, próbując grać rolę mediatora.
Widząc takie zachowania wielokrotnie, Państwo Xia miało już swoje metody radzenia sobie z tym.
Ignorowali to całkowicie. Dopóki nie zerwano ostatniej warstwy pozorów, oceny innych krajów były jedynie werbalne. Gdyby naprawdę doszło do wojny, nikt nie byłby w stanie ponieść jej konsekwencji.
Obecna sytuacja na Niebieskiej Gwieździe jest najlepszym dowodem.
To dlatego wszystkie kraje chcą zdobyć główną nagrodę na Drodze Narodowego Przeznaczenia – to sposób na zostanie włodarzem Niebieskiej Gwiazdy bez rozlewu krwi.
...
Widoczność w gęstym lesie nieco się zmniejszyła, co nie stanowiło wielkiego problemu dla Su Ye. Cierpiał jednak bardziej z powodu swoich krótkich spodenek, które powodowały liczne zadrapania na jego łydkach. Nie krwawiło, ale bolało strasznie. Nawet potknięcie się o twarde przedmioty sprawiało mu dyskomfort.
Jin Ze przeskakiwał między drzewami. Gdy oddalał się od Su Ye, zatrzymywał się i czekał na drzewie.
Po tak długim marszu Su Ye zdążył już sporo się spocić, a jego oddech stał się nieco szybszy. Właśnie myślał o odpoczynku, gdy usłyszał dwa wołania od Jin Ze. Gdy dobiegł do małpy, podążał za wskazaniem, w które wskazała.
Przed nim, po lewej stronie, znajdował się płaski teren z niewielką ilością drzew. Stały tam dwa drzewa jabłoni, obwieszone dojrzałymi, czerwonymi owocami. Na drzewie po lewej stronie było ich znacznie mniej, Jin Ze zapewne zerwał już trochę.
Ku jego radości, niedaleko za drzewami znajdowały się dwa kamienie opierające się o siebie, tworząc prześwit o wysokości metra. Po niewielkiej modyfikacji mógłby służyć jako obóz.
Po wyjściu z gęstego lasu Su Ye znacznie przyspieszył.
Podszedł do drzewa owocowego, zerwał jabłko i otarł je o rękaw.
Na zewnątrz, na ekranie pojawiło się powiadomienie.
【Gratulacje dla zawodnika Państwa Xia, Su Ye, za odkrycie drzewa jabłoni. Uzyskano stokrotne manifestowanie. Wartość Krajowego Szczęścia +1】
Na zewnątrz ludzie nie mogli powstrzymać się od podziwu nad szczęściem Su Ye.
Wielu uważało złotą małpę za szczęśliwego stwora. Gdyby nie ona, Su Ye do tej pory nie znalazłby drzewa jabłoni, a poza tym to miejsce było idealne na obóz.
Jedna osoba i jedna małpa usiedli w miejscu z niewielką ilością trawy, aby odpocząć.
Po drodze zorientował się w granicach możliwości swojego obecnego ciała. Wiedział, jakie są jego ograniczenia.
„Systemie, co mogę wymienić za te 200 Punktów Zasługi na rzeczy związane z przetrwaniem?
【Biorąc pod uwagę sytuację gospodarza, System rekomenduje: Krzesanie Ognia przez Tarcie Drewna, koszt 100 Punktów Zasługi; szycie sandałów z trawy, koszt 100 Punktów Zasługi】
Po chwili milczenia Su Ye zignorował rekomendowane przez System krzesanie ognia. Jako obywatel Państwa Xia, kto na lekcjach historii nie uczył się o krzesaniu ognia przez tarcie drewna? Podczas ćwiczeń wojskowych każdy miał okazję spróbować tego sam.
Jeśli chodzi o szycie sandałów z trawy, spojrzał na swoje stopy. Fakt, były mu potrzebne, ponieważ w przeciwnym razie chodzenie było bardzo niewygodne. Kiedy szedł wcześniej, właśnie przez brak butów, jego prędkość znacznie spadła. Tę sprawę można odłożyć na później. Po namyśle postanowił najpierw rozpalić ogień.
Te Punkty Zasługi zachowa na później. W kluczowym momencie te punkty mogą uratować mu życie.
Pot na jego ciele niemal wysechł, a jego siły nieco się odnowiły. Zebrał pobliskie kamienie, a następnie ruszył z powrotem w kierunku, z którego przyszedł. Po drodze zauważył sporo suchych gałęzi i traw, które wystarczyło zebrać.
Jin Ze podążał za nim przez cały czas, a Su Ye napełnił jej ręce sporą ilością dzikiej trawy. Mimo że było jej dużo, ważyła niewiele.
Nie tylko stopy, ale i dłonie Su Ye pokryły się zadrapaniami od dzikiej trawy.
„W porównaniu do pozostałych dwóch zawodników, on naprawdę nic nie ma, musi polegać tylko na własnych rękach.
Na szczęście podczas nauki w szkole poznawał rzeczy pozostawione przez przodków, co stało się umiejętnością, na której mógł polegać.
...
„Drodzy widzowie, właśnie otrzymaliśmy informację, że złote małpy, które wykreował zawodnik Su, pojawiły się w całym kraju. Jeśli ktoś je zauważy, prosimy o kontakt z oficjalnymi służbami. Zostaną one objęte opieką, a za znalezienie jednej nagroda wynosi 10 000."
Inne dwa studia transmitujące na żywo i ich prowadzący przekazali podobne informacje.
Kong Yan, której obecność była słabo zauważalna, w odpowiednim momencie wydała z siebie powiadomienie. Widzowie naturalnie zainteresowali się tą wiadomością, a liczba widzów w kanałach na żywo natychmiast eksplodowała. Wielu ludzi natychmiast wyszło na poszukiwania, zwłaszcza mieszkańcy wsi.
Warunki podane przez państwo były korzystne dla większości ludzi. Zarówno w dzień, jak i w nocy wszędzie można było zobaczyć ludzi szukających złotych małp. Niektórzy prywatnie oferowali wysokie ceny za ich skup, nie wiedząc, że już zostali objęci nadzorem państwowym.
Wszystkie materiały były gotowe, Su Ye był wyczerpany. Nie wiedział, ile już razy czuł się tak zmęczony. Aby zapewnić sukces, przygotował do rozpalenia ognia suche liście i trawę. Po powrocie znalazł kawałek spróchniałego, suchego drewna.
Po dwóch podróżach jego siły były na wyczerpaniu, a to jeszcze z pomocą Jin Ze.
Słońce zbliżało się do horyzontu, noc szybko nadejdzie. Su Ye nie śmiał zwlekać, odpoczął chwilę i zaczął krzesać ogień.
Działając zgodnie z pamięcią, znalazł ostry kamień i wyciął w spróchniałym drewnie podłużne wgłębienie. Wziął proste, dwupalcowe drewno i kamieniem wyostrzył jeden koniec. Następnie tym wyostrzonym końcem pocierał we wgłębieniu.
Widzowie początkowo myśleli, że Su Ye krzesze ogień tradycyjną metodą. Obserwując jego działania, okazało się, że różnią się one od tego, co większość ludzi sobie wyobrażała. Trzej uczeni, którzy do tej pory byli jakby niewidzialni w transmisji na żywo, zabrali głos, aby wyjaśnić widzom.
Komentarze były pełne ukrytych talentów. Zanim zdążyli się odezwać, ich słowa zostały podchwycone przez innych. Mając wreszcie okazję, aby się wykazać, nie mogli jej przegapić.
Yan Mo natychmiast zaczął tłumaczyć wszystkim: „Metoda rozpalania ognia przez zawodnika Su, podobnie jak zasada krzesania ognia przez tarcie drewna, nosi nazwę Metoda Krzesania Ognia przez Tarcie Drewna (pług). Jednak większość ludzi słyszała o krzesaniu ognia przez tarcie drewna, podczas gdy obie metody opierają się na tej samej zasadzie."
Po jego wyjaśnieniu, z drewna Su Ye zaczął wydobywać się dym. Zwiększył tempo ruchów, dym stawał się coraz gęstszy. Widząc, że nadszedł odpowiedni moment, wziął przygotowaną mieszankę suchych traw, znalazł cienką gałązkę, aby przenieść żar z wgłębienia i zaczął dmuchać.
Początkowo działał zbyt wolno, co zakończyło się niepowodzeniem. Kilka kolejnych prób również się nie powiodło. Po wyczerpaniu sił Su Ye odpoczął chwilę, aby odzyskać energię.
Czerwone słońce zanurzyło się za horyzontem. Na szczęście był to środek lata, więc nie było tak ciemno, gdy zapadał zmrok.
Powtarzając poprzednie kroki, Su Ye nie wiedział, ile razy to robił. Gdy jego siły były bliskie wyczerpania, tym razem się udało. Dmuchając mocno, drobne płomyki szybko zamieniły się w ogień. Po dodaniu suchej trawy umieścił go w wcześniej zbudowanej konstrukcji z drewna w kształcie wieży.
Gdy ogień ustabilizował się, Su Ye odetchnął z ulgą. Dzięki niemu noc stała się znacznie bezpieczniejsza.
Jin Ze zerwała dwa jabłka z drzewa, jedno podała Su Ye, a sama oddaliła się od ognia. Widać było, że zwierzęta instynktownie boją się płomieni.
Su Ye oparł się o kamień i spojrzał na ognisko. „Jutro muszę znaleźć źródło wody. Jin Ze może mi pomóc. Poza tym muszę szybko zbudować schronienie i zdobyć narzędzia."
Na początku zapytał System, który potwierdził, że można wymienić Punkty Zasługi, ale Su Ye natychmiast odrzucił ten pomysł. Chyba że stanąłby w obliczu śmiertelnego kryzysu, nie zamierzał tego robić.
Będąc na Drodze Narodowego Przeznaczenia, pod okiem innych, takie zachowanie byłoby zbyt nienaturalne i nie gwarantowałoby, że nie zostanie zaatakowany.
Słowa Systemu można było również zinterpretować w ten sposób, że byli oni stale monitorowani.
Po przebudzeniu nerwy Su Ye były cały czas napięte. Teraz, gdy mógł nieco odetchnać, ogarnęła go senność. Ziewnąwszy, położył się na kamieniu i zamknął oczy, aby odpocząć.
Chociaż miał ogień, Su Ye mógł pozwolić sobie tylko na płytki sen, nie śmiał spać zbyt głęboko.
W porównaniu do Su Ye, który odpoczywał pod gołym niebem, inni zawodnicy mieli znacznie lepsze warunki. Fang Qing, dysponując narzędziami, znalazł bezpieczne miejsce i schował się do śpiwora, aby odpocząć. Xu Wenzhou znalazł jaskinię mieszczącą jedną osobę i tak spędził noc.
Widząc, że ich zawodnicy odpoczywają, wielu widzów opuściło kanały na żywo. Dzisiaj, z powodu otwarcia Drogi Narodowego Przeznaczenia, wszyscy mieli dzień wolny. Jutro rano wrócą do swoich codziennych zajęć.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…