— Nie! Nie wierzę, że Trzeci, mimo że wrogo nastawiony do naszego klanu Uchiha, posunąłby się do czegoś tak szalonego! — Fugaku potrząsnął głową, wciąż nie mogąc się pogodzić.
— Co więcej, mam swojego człowieka w Konoha Anbu. Gdyby zaszły jakiekolwiek pilne okoliczności, dowiedziałbym się o tym natychmiast.
— Fakt, że niczego stamtąd nie słyszałem, oznacza, że sprawa nie jest tak poważna, jak mówisz. Po prostu zgadujesz.