Ryūsuke uderzył Sasukego w tył głowy.
„Smarkaczu, uklęknij i przeproś porządnie!”
Bach!
Sasuke spokojnie wyciągnął rękę i z nonszalancją zablokował atak przeciwnika.
Potem odwrócił rękę, chwycił go za nadgarstek i wykręcił do tyłu!
Chrup!
Prawą dłoń Uchiha Ryūsuke wykręciło do tyłu.
„Ach! Ty draniu! Zabiję cię!”
Potworny ból doprowadził Uchiha Ryūsuke do całkowitego szaleństwa. Natychmiast aktywował… Sharingan z dwoma tomie.
Widząc to, Sasuke parsknął śmiechem.
„Tsk! Tylko banda zer z dwoma tomie, a myślałem, że jesteś taki potężny!”
Chrup!
Chrup!
Sasuke błyskawicznie kopnął dwa razy, łamiąc przeciwnikowi kolana!
„Nakazać mi klękać! Ty się na to nie nadajesz!”
Oczy Sasuke były zimne jak lód, niczym władca patrzący na mrówki, emanując bezkonkurencyjną, autorytatywną aurą.
„Arghhhhh!”
Z bólu Ryūsuke mógł tylko błagać o litość!
„Głośno!”
Sasuke zmarszczył brwi i chwycił Ryūsuke za szczękę.
Z „chrupnięciem” szczęka Ryūsuke została zmiażdżona.
Teraz nie mógł już krzyczeć, słychać było tylko jego chrapliwe jęki bólu.
„Teraz jest o wiele ciszej!”
Sasuke skinął z zadowoleniem głową, a potem, jakby rzucał śmieciami, odrzucił go na bok.
Plusk!
Uchiha Shibuya ze strachu upadł na ziemię.
„Zabił… zabił! Zabiłeś członka klanu Uchiha na terytorium Uczibwów!”
Był przerażony, drżącymi palcami wskazywał na Sasuke.
To było zbyt straszne!
Ryūsuke, ze zdolnościami Specjalnego Jonina, w rękach Sasuke wyglądał jak kurczak, bez żadnej możliwości obrony.
Nigdy wcześniej nie wyobrażał sobie, że atak Ryūsuke skończy się w ten sposób.
„Zabójstwo!?”
Sasuke lekko zmarszczył brwi i niechętnie powiedział: „Nie mów głupot, nie zabiłem go, tylko udzieliłem mu małej lekcji!”
Shibuya spojrzał na Ryūsuke, który leżał nieprzytomny niedaleko. W tej sytuacji było to gorsze niż śmierć.
Następnie spojrzał na obojętnego Sasuke, po czym mocno skinął głową.
„Tak! Masz rację!”
„Dobrze, czy mogę teraz wejść?”
Sasuke zapytał z uśmiechem.
„Proszę! Proszę!”
Uchiha Shibuya ze strachu szybko ustąpił. Nie chciał skończyć jak Ryūsuke.
W środku byli przywódcy klanu, więc na pewno ktoś sobie poradzi z tym okrutnym facetem.
On był tylko strażnikiem i nie chciał narazić się na kłopoty. Jego życie było ważniejsze.
...
W salce klanowej Uchiha zebrali się Uchiha uklękli w kółko. Ktoś obcy mógłby pomyśleć, że bawią się w chowanego.
Chociaż sposób zbierania się Uchiha był dziwny i śmieszny, to ci, którzy mogli się tu zebrać, byli wielkimi postaciami klanu.
Byli to głównie wpływowi starsi klanu i potężni elitarni Jōnin.
Jonin również mieli kwalifikacje do uczestnictwa, ale większość z nich siedziała na zewnątrz, mając jedynie prawo do słuchania, a nie do wypowiadania się.
W końcu dzisiejsze zgromadzenie klanowe było zbyt ważne, dotyczyło interesów klanu, nie można było tego zlekceważyć!
Puk!
Uchiha Soujin, przedstawiciel frakcji radykalnej, uderzył mocno w podłogę.
Spojrzał na Fugaku po drugiej stronie i bezceremonialnie go skarcił:
„Fugaku! Jesteś zbyt miękki! Ten przeklęty Trzecidepcze nam po głowach! A ty ciągle się uginasz.”
„Kiedyś popierałem cię na stanowisko klanowego przywódcy, to był mój największy błąd w życiu! Straciłem wzrok!”
„Myślałem, że poprowadzisz Uchiha do rozkwitu, a zamiast tego doprowadzasz nasz klan do coraz większego upadku!”
„Widzę, że z tobą na czele, Uchiha wkrótce upadną, nie nadajesz się na klanowego przywódcę!”
Dochodząc do tego punktu, Uchiha Soujin celowo zrobił pauzę, a gdy wszyscy członkowie klanu skierowali na niego wzrok, ujawnił swoje prawdziwe zamiary, podnosząc nagle głos o osiem tonów i krzycząc:
„Dlatego proponuję zmianę klanowego przywódcy i powierzenie stanowiska osobie bardziej kompetentnej, dzięki czemu nasz klan Uchiha osiągnie dobrobyt, stanie się największym klanem w świecie ninja i będzie…”.
„Wystarczy! Zamknij się!”
Jego słowa zostały przerwane przez krzyk wściekłości.
Nawet gliniany człowiek ma swoje granice, a co dopiero Fugaku, który był głową klanu Uchiha.
Natychmiast odpowiedział:
„Co ty wiesz!? Cały dzień tylko wrzeszczysz. Czy wiesz, ile wysiłku włożyłem w rozwój klanu!”
„Podczas Trzeciej Wojny Shinobi, gdybym nie walczył na śmierć i życie, czy Uchiha mieliby dzisiejszą pozycję? Gdyby nie moja ostrożna polityka, czy Uchiha mieliby dziś takie komfortowe środowisko rozwoju?”
„Haha! Śmieszne, nazywasz swoją miękkość ostrożnością, to niedorzeczne!”
Uchiha Soujin zaśmiał się na te słowa.
„Stopniowe represje ze strony najwyższych władz Konohy, sprzeniewierzenie zasług członków klanu podczas Trzeciej Wojny Shinobi, przymusowa przeprowadzka, podejrzenia podczas Niszczycielskiej Burzy Dziewięciu Ogonów – czy to jest twoja tak zwana ostrożna polityka!?”
Otwierając się, Uchiha Soujin nagle aktywował Sharingan z trzema tomie, jego czerwone oczy wpatrywały się w Fugaku, a groźna aura przygniatała go.
„Powiedz mi, Fugaku, co zyskaliśmy dzięki twojej polityce! Oprócz ciągłego pochłaniania naszych zysków, co jeszcze zyskaliśmy! Mów mi, Fugaku!”
Otwierając się, Fugaku nie chciał ustąpić i również aktywował Sharingan z trzema tomie, potężniejsza aura uniosła się z jego ciała.
„Uważaj na swój ton, Soujin. Ja jestem klanowym przywódcą, nie masz prawa kwestionować moich decyzji!”
Ten mały rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie dalej.
„Heh!”
Uchiha Soujin zaśmiał się chłodno, na jego twarzy pojawił się szyderczy uśmiech.
„Fugaku, czy to wszystko, co masz do powiedzenia? Puste i bezsilne zaprzeczenie!”
„Wygląda na to, że rzeczywiście nie nadajesz się do dalszego sprawowania funkcji klanowego przywódcy!”
„Proponuję, abym zastąpił Fugaku na stanowisku nowego klanowego przywódcy. Gwarantuję, że ja, Uchiha Soujin, nigdy nie ustąpię ani o krok wobec władz Konohy!”
„Co więcej, odzyskam interesy, które nasz klan Uchiha utracił. Przynajmniej dajemy temu przeklętemu Trzeciemu miejsce w gronie Starszych Konohy.”
„Dobrze, teraz, kto popiera, a kto jest przeciw?”
Po jego słowach, ponad połowa członków klanu Uchiha podniosła ręce i zaczęła mówić:
„Popieram!”
„Popieram!”
„Popieram!”
„Również uważam, że Soujin lepiej nadaje się na klanowego przywódcę!”
...
Widząc, że Uchiha Soujin ma połowę zwolenników, Fugaku zbladł.
Wygląda na to, że Soujin przyszedł przygotowany. Ma tak wielu zwolenników w klanie.
Chociaż sytuacja była nieoczekiwana, Fugaku nie dał się ponieść gniewowi i zachował spokój.
Spokojnie zapytał:
„Och! Skoro chcesz mnie zastąpić jako nowy klanowy przywódca, powiedz mi, jak poradzisz sobie z presją ze strony Trzeciego!?”
„Głupoty! Oczywiście, że go pokonamy, niech ten przeklęty Trzeci pozna siłę naszego klanu Uchiha. Ciągłe uległość tylko ośmieli wrogów. Tylko atakując możemy odzyskać należne nam interesy!”
Tak! W tym momencie Uchiha nadal uważali, że władze Konohy tylko grają z nimi w grę o interesy i w ogóle nie myśleli, że Trzeci zastosuje plan eksterminacji klanu.
To dlatego pierwotna historia wspomina, że podczas eksterminacji klanu przez Itachiego, strona Uchiha nie była przygotowana.
„O? Czyli zamierzasz wypowiedzieć wojnę klanowi, tak?”
Fugaku kontynuował spokojne pytanie.
„Hmph! Dlaczego to nazwać rebelią, my tylko odzyskujemy to, co nam się należy. Co więcej, nasz klan Uchiha jest pierwotnym założycielem Konohy, my jesteśmy prawdziwymi panami Konohy!”
„Głupiec! Takie działanie doprowadzi jedynie klan do przepaści. Siła Konohy nie jest tym, z czym możemy konkurować. Bezpośrednie starcie z Konohą byłoby jak uderzenie kamieniem w jajko!”
Fugaku zakrzyknął bezpośrednio.
„Fugaku, ty podnosisz morale innych, a obniżasz nasze! Nasz klan Uchiha jest największym klanem w świecie ninja, jak możemy bać się tego starego Sarutobiego!”
Uchiha Soujin emanował absolutną pewnością siebie, jakby Trzeci Himura był przed nim niczym prosta kura, którą można łatwo pokonać.
„Tak! Nasz klan Uchiha nie boi się niczego!”
„Zgadza się! Nasz klan Uchiha jest niezwyciężony!”
...
Zwolennicy Soujina z klanu Uchiha przytaknęli.
„Konoha ma Jiraiyę, jednego z Trzech Legend!”
zapytał Fugaku głębokim głosem.
„Mamy Sharingana!”
W następnej chwili zwolennicy Soujina z klanu Uchiha otworzyli swoje Sharingany.
Pary czerwonych Sharinganów błyszczały złowrogo.
„Konoha ma Tsunade, najsilniejszą uzdrowicielkę w świecie ninja!”
„Mamy Sharingana!”
„Konoha ma elitarną Anbu!”
„Mamy Sharingana!”
„Konoha ma Korzeń pod dowództwem Danzō!”
„Mamy Sharingana!”
Fugaku: „…”
...
Fugaku wziął głęboki oddech. Jak można było się spodziewać, arogancja jego klanu była wpisana w geny.
Szczególnie ci, którzy aktywowali Sharingan z trzema tomie, czuli się niezwyciężeni i uważali, że pokonanie Trzeciego jest czymś całkowicie normalnym.
Po chwili milczenia Fugaku odezwał się:
„Dobrze, skoro chcesz zostać klanowym przywódcą, Soujin! Wygrasz ze mną, a zostaniesz następnym klanowym przywódcą Uchiha!”
„Ha! Doskonale!”
Uchiha Soujin wstał, z ekscytacją oblizał usta.
„Szczerze mówiąc, Fugaku, od dawna chciałem cię porządnie pobić!”
Fugaku cicho wstał, gotów użyć pięści, aby przywrócić klanowi poczucie rzeczywistości.
W tym momencie.
Puk!
Ogromny huk rozległ się, a drzwi zostały całkowicie zniszczone!
Jednocześnie wkroczył nieco przesadzony głos:
„Yo~ zobaczmy, co znalazłem? Grupa psów wzywa zebranie! To naprawdę dziwne~”