– Ach tak? – Naruto, którego dotychczas obojętny wyraz twarzy wreszcie się zmienił, spojrzał na Kaia, spowitego krwistą parą. W jego oczach błysnęła iskierka ciekawości.
– Osiem wewnętrznych bram? Widziałem, jak Rock Lee z tego korzystał, całkiem interesujące. Nauczycielu Guy, mam nadzieję, że wasze osiem bram… sprawi mi jakąś niespodziankę.
Naruto nadal oceniał go z góry.