— Książę ma rację! Powinniśmy wysłać najsilniejszych elitarnych wojowników! — Zmienił natychmiast swoje słowa, jego ton stał się niezwykle stanowczy.
Konohamaru skinął głową, jego ton nieco złagodniał, niosąc w sobie spokój kogoś, kto myśli z wyprzedzeniem. — Spokojnie, nawet jeśli zmobilizujemy trzy tysiące ludzi, w klanie pozostanie ponad dwa tysiące członków, którzy będą mogli utrzymać podstawy. Dopóki fundamenty istnieją, z czasem nie będzie trudno o odzyskanie sił. — Dopiero wtedy starszy odetchnął z ulgą, na jego twarzy pojawiła się nawet odrobina dumy, po czym natychmiast odwrócił się, by zebrać członków klanu.
Świat rzeczywisty, szaleństwo!
— Pięć tysięcy… Klan Sarutobi liczy co najmniej pięć tysięcy ninja?
— Utrzymując pięć tysięcy ninja, ilu ludzi liczy cały klan Sarutobi?
— To… to jest jeszcze klan? To po prostu miniaturowa wioska ninja!
— Sarutobi Hiruzen! Jakie korzyści udało mu się zdobyć dla klanu, wykorzystując władzę Hokage?
Krytyka, zdumienie, gniew natychmiast wypełniły cały świat ninja.
Cienie innych Czterech Wielkich Wioskek Shinobi spojrzały na niebiański ekran, ich oczy stały się zimne jak stal, a ich czujność i obawa wobec Konohy i Sarutobi Hiruzena wzrosły do bezprecedensowego poziomu.
W Biurze Hokage.
Twarz Sarutobi Hiruzena sczerniała jak dno garnka.
Pracował z całych sił, ostrożnie ukrywał rozwój klanu pod powierzchnią, właśnie po to, by uniknąć sprzeciwu innych klanów i wiosek.
Teraz ten niebiański ekran po prostu odkrył całe ukryte zasoby Klanu Sarutobi, wystawiając go na widok całego świata ninja!
— Naprawdę… dobry chłopak… — wycisnął te słowa zębami, czując bezsilność.
Można było przewidzieć, że wkrótce zmierzy się z ogromną presją i pytaniami z wnętrza i z zewnątrz wioski.
Ale zaraz potem pojawiła się jeszcze bardziej mrożąca krew w żyłach myśl, która sprawiła, że jego twarz natychmiast stała się niezwykle poważna.
— Dziecko Konohamaru powiedziało… „Jeśli wojna zostanie przegrana, jaki będzie los Klanu Sarutobi”… —
— Kogo się obawiał? Czyżby… przyszły Naruto dokonałby rozliczenia z Klanem Sarutobi?
— Czy to z powodu… naszego stosunku do niego?
Na myśl o tym dziecku, które od najmłodszych lat było samotne i cierpiało, może w przyszłości, posiadając moc niszczenia świata, żywić nienawiść do Klanu Sarutobi, Sarutobi Hiruzen poczuł zimny dreszcz przebiegający od stóp do głowy.
Poczuł, że być może musi zmienić swoje podejście do Naruto.
— Nie… Dlaczego Konohamaru został przywódcą klanu? A Asuma?
Wygląd Sarutobi Hiruzena drastycznie się zmienił, miał złe przeczucia.
Ujawnione przez niebiański ekran „trzy tysiące żołnierzy ninja” Klanu Sarutobi i ukryta rezerwa ponad pięciu tysięcy ninja, było jak wrzucenie bomby głębinowej na pozornie spokojną taflę jeziora Konohy.
Wewnątrz Konohy, reakcje różnych wielkich klanów były różne, ale bez wyjątku, wszyscy odczuli głęboki szok i zimno.
Przywódcy trzech klanów: Ino-Shika-Cho zebrali się.
— Pięć tysięcy ninja… — Nara Shikaku pocierał swoje pulsujące skronie, a nawet na jego twarzy, znanej z inteligencji, trudno było ukryć zdumienie.
— Wiedziałem, że Trzeci na pewno wykorzysta swoją pozycję do zdobycia korzyści dla klanu, ale naprawdę się nie spodziewałem, że tak głęboko się ukrywał, miał tak wielkie apetyt! To naprawdę… jest przebiegły.
Jego ton niósł nutę gniewu z powodu oszustwa i głębokiej obawy.
Rozmiar Klanu Sarutobi był już tak ogromny, że mógł zniszczyć od dawna istniejącą równowagę władzy w Konoha.
W rezydencji klanu Hyuga, Hyuga Hiashi miał ponury wyraz twarzy.
Zawsze uważał klan Hyuga za prawdziwie pierwszy wielki klan Konohy, a teraz zdemaskowana siła Klanu Sarutobi sprawiła, że poczuł bezprecedensowe zagrożenie.
Klan Hyuga plus Klan Uchiha, nawet w szczytowym okresie, nie byli w stanie zebrać tylu ninja!
Inne mniejsze i średnie klany były jeszcze bardziej zaniepokojone, zszokowane ukrytą siłą Klanu Sarutobi, a jednocześnie obawiały się, że w przyszłym podziale zasobów i sile głosu będą jeszcze bardziej zależne od innych.
Poza bazą Organizacji Akatsuki.
Grupa zbiegłych ninja spojrzała na niebiański ekran z jeszcze bardziej bezpośrednimi reakcjami.
W złotych pionowych źrenicach Wielkiego Węża Maru przemknęło zrozumienie, jego ton był spokojny, nawet z nutą nieodgadnionego sarkazmu lub podziwu. — Jak na nauczyciela przystało —.
Następnie skierował wzrok na siedzącego w milczeniu Uchiha Itachiego w pobliżu, na jego twarzy pojawił się psotny uśmiech, i celowo podniósł głos:
— Itachi-kun, wasz Klan Uchiha, w szczytowym okresie, licząc wszystkich cywilów, liczył pięć tysięcy ludzi?
Zaciśnięta pięść Uchiha Itachiego schowana w rękawie nagle się zacisnęła, kości palców zbielały.
W szczytowym okresie Klanu Uchiha, prawdziwi kluczowi ninja liczyli zaledwie kilkuset, wraz z cywilami, daleko było do pięciu tysięcy.
Twarz Itachiego była zimna, zacisnął usta, nie wydając żadnego dźwięku.
Obok niego Kakuzu wpatrywał się w niego swoimi zielonymi oczkami, liczył na palcach, po czym zdziwionym głosem powiedział ochryple: — Pięć tysięcy ninja? W takim razie ludność całego klanu musi liczyć kilkadziesiąt tysięcy? Tsk tsk… Taka skala, mogłaby z łatwością zniszczyć dowolną wioskę poza Pięcioma Wielkimi Narodami.
Parsknął śmiechem, rzucił znaczące spojrzenie na Uchiha Itachiego. — „Najsilniejszy Klan Ninja Uchiha”? Wobec Klanu Sarutobi, to chyba żart, prawda?
Ciało Uchiha Itachiego lekko zadrżało, jego twarz już zaczynała się napinać.
Ale nadal zmuszał się do utrzymania pozornego spokoju, jakby nie słyszał tych drażniących komentarzy.
Ból zniszczenia klanu i misja, którą musiał nieść, zmusiły go do cierpliwości.
Wielki Wąż Maru, widząc, że nie reaguje, nie przejął się tym, jakby powiedział to ot tak.
Odwrócił się, kontynuował oglądanie niebiańskiego ekranu, cichym głosem, który słyszeli tylko ci w pobliżu, pozornie od niechcenia powiedział:
— Chcąc kogoś naprawdę zrozumieć, nigdy nie patrzy się na to, co powiedział… —
— …ale na to, co zrobił.
Ten głos był bardzo cichy, ale jak zaczadzona kunai, precyzyjnie trafił w najczulszy, najbardziej bolesny i sprzeczny róg serca Uchiha Itachiego!
Co zrobił?
Co on zrobił?
Dla wioski, osobiście wymordował cały swój klan, poniósł całą winę i złą sławę, stał się zbiegiem S-klasy Konohy!
On „zrobił” wszystko to, ale w oczach osób znających prawdę, co „zrobił” Sarutobi Hiruzen?
Sarutobi Hiruzen rozwinął swój własny klan do tak ogromnych rozmiarów, podczas gdy Uchiha…
Trzeci zawsze mówił, że Klan Uchiha nie może wyjść poza ramy „jednej rodziny i jednego klanu”…
A czy Klan Sarutobi nie jest taki sam?
To ledwo słyszalne słowo Wielkiego Węża Maru, zniszczyło psychologiczną barierę, którą Uchiha Itachi przez cały czas budował wokół siebie za pomocą „wzniosłej idei” i „misji”.
Wielki Wąż Maru lekko się uśmiechnął, myśląc w duchu: Wciąż za młody!
Obraz na niebiańskim ekranie nadal postępował, pokazując gorączkowe przygotowania do wojny.
Pod bezprecedensową, sprawiedliwą i sprawną pracą Pięciu Wielkich Narodów, armia połączonych sił ninja o ogromnej skali została szybko sformowana – dziesięciotysięczna armia ninja!
Ta liczba wprawiła w oddech wszystkie istniejące światy ninja w szoku, była to siła, którą można było zebrać tylko siłą całego świata ninja, a także pośrednio potwierdziła, jak beznadziejna była istota „Naruto Uzumaki”, z którym przyszli zmierzyć się w przyszłości.