Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

890 słów4 minuty czytania

Na ekranie nieba widać było otwarte drzwi, a wraz z ich coraz szerszym uchylaniem powoli wyłaniała się postać. Miał smukłą sylwetkę i lekki krok. Gdy wszedł do pokoju, wszyscy w końcu zobaczyli jego twarz – była to niezwykle delikatna twarz, z prostym nosem, lekko uniesionymi kącikami ust, niosąca lekki uśmiech.
Mężczyzna podszedł lekko do środka pokoju, a następnie z gracją skłonił się wszystkim dookoła i czystym, łagodnym głosem powiedział: – Witajcie, reżyserzy. Jestem Lin Yue i jestem zaszczycony, że mogę wziąć udział w tym przesłuchaniu. Dzisiaj spróbuję zagrać rolę Księcia Fusu. – Po tych słowach wyprostował się, a jego oczy pewnie wpatrywały się przed siebie, jakby był w pełni przygotowany na nadchodzące wyzwania.
Kobieta w różowym stroju biznesowym, o eleganckiej postawie, spojrzała na dokumenty w swojej dłoni i powiedziała: – Witam, Lin Yue. Proszę o odegranie krótkiego fragmentu. Masz pięć minut. Zaczynajmy.
Dynastia Qin
Panowała pewna cisza, ministrowie nie mogli powstrzymać się od ukradkowego spoglądania na Księcia Fusu. Ying Zheng spojrzał na niebo, a potem na swojego syna: „Czy ten niebiański człowiek gra mojego syna? Nie dość, że nie jest podobny, to wydaje się być trochę niższy. A co to za pięć minut?”
Fusu, zmagając się z spojrzeniami ministrów i nieustannym przyglądaniem się ojca, chciał coś powiedzieć, ale nie wiedział, od czego zacząć, i zarumienił się z niepokoju.
Na szczęście występ na ekranie niebios szybko dobiegł końca. – Cóż, dobrze wykonałeś pracę. Możesz wyjść. – Chłodny, kobiecy głos przywrócił uwagę wszystkich, przynosząc Fusu ulgę.
– Co myślicie? – Prywatnie głos kobiety był znacznie łagodniejszy.
– Hm, jakby to ująć? Brakuje czegoś, tego wdzięku, jaki powinien mieć Książę Fusu. – Odezwł się mężczyzna siedzący pośrodku.
– Powiedz wprost, jest zbyt słaby. Po prostu nie jest tym Fusu, którego sobie wyobrażasz. – Mężczyzna siedzący po prawej stronie bezceremonialnie go skrytykował.
– Robimy tylko mini-film. Fusu ma tylko kilka ujęć, po co tak wybrzydzać? – Kobieta odezwała się z niecierpliwością. Na każdym przesłuchaniu jest tak samo. Dla takiego małego zespołu jak nasz, samo to, że ktoś przychodzi na przesłuchanie, jest już dobre, a to jeszcze dzięki popularności serialu.
– Wiem, wiem, ale nie możemy też być zbyt pobieżni. To dopiero pierwszy. – Wang Yan podrapał się po głowie z troską.
– Tak, pierwszy. Ale jest ponad dwudziestu kandydatów i mamy już prawie kilkanaście ważnych ról. – Li Mu nadal krytykował Wang Yan.
– Ach, przejdźmy przez wszystkie przesłuchania, a potem zdecydujemy. – Tang Li oznajmiła krótko, nie przerywając ich kłótni. Zresztą, nie skończyliby rano. – A Jiu, zawołaj następnego.
– Dobrze, Siostro Li. Numer dwa, Song Xi. – Rozległ się głos Song Jiu zza drzwi.
Pałac Weiyang w Chang'an z Zachodniej dynastii Han
– Haha, ten Lin Yue okazuje się być mężczyzną. Tylko jest trochę zbyt delikatny. Czy Fusu był taki? – Liu Bang śmiał się bez zahamowań, brakowało mu tylko klaskania w uda. Lü Zhi bez słowa przewróciła oczami, widząc, że ekran nieba nawet nie tłumaczył, że grał rolę, i to jeszcze nieudaną. Ministrowie pod spodem ocierali pot z czoła, ich cesarz był po prostu… zdecydowanie zbyt mało powściągliwy.
Dynastia Tang
Li Shimin wykorzystał okazję, by przerwać pracę: – Czy ktoś może w końcu powiedzieć, ile to jest pięć minut?
– Mniej więcej pół naparstka herbaty. Przybliżając, kwadrans to około 15 minut. – Minister biegły w matematyce natychmiast dokonał dokładnych obliczeń.
Dynastia Ming
– Ci niebiańscy ludzie też lubią oglądać sztuki. Tylko te ich ubrania wyglądają dziwnie i nie są ładne. Ten aktor wygląda dobrze. – Pewnego dnia, po drugim koronowaniu się, Zhu Qizhen, pijany jak zawsze, leżał na sofie w pawilonie. Otoczony przez dwórki, wcale nie przejmował się tym, co pokazują niebiańskie ekrany. Dopóki niebo nie zawali mu się na głowę. – Dawaj, grajcie dalej.
Niezależnie od tego, co myśleli członkowie rodziny królewskiej, wysocy urzędnicy i uczeni z różnych dynastii, ekran nieba kontynuował swój streaming na żywo. – Witajcie, reżyserzy. Jestem Song Xi. Rola, o którą się ubiegam, to Li Si. Proszę o wskazówki. – Drugi kandydat, który wszedł, był mężczyzną w średnim wieku, z twarzą zahartowaną przez czas.
– Cóż, witaj, Song Xi. Odegrasz krótki fragment. Masz pięć minut. Zaczynamy.
Dynastia Qin
– Tonggu, ta osoba ma grać ciebie. Co o tym myślisz? – Zartobliwie odezwał się Meng Tian do Li Si.
– Fakt, że niebiańscy ludzie chcą grać rolę Si, jest dla Si zaszczytem. – Ostrożność była zasadą urzędnika. Nie miał on takiej bliskości z rodziną Meng ani z władcą.
– Ten człowiek nie ma takiej postawy jak Wielki Sędzia. – Ying Zheng zaśmiał się. Ekran nieba pokazywał tylko nieszkodliwe obrazy, więc nie wahał się żartować z poddanymi.
– Wasza Wysokość wyświadcza mi nadmierne pochwały! – Li Si uniósł się z szacunkiem, dziękując za łaskę.
W ciągu kilku rund przesłuchań treści były podobne. Ludzie z dynastii Qin z entuzjazmem oglądali, jak niebiańscy ludzie odgrywają ich dworzan, komentowali i mogli dostrzec ich charaktery. Inni dworzanie traktowali to jako rozrywkę. Cesarz kazał kilku osobom nadzorować i zajął się sprawami państwowymi.
Pracowici cesarze traktowali ekran nieba jak boskie objawienie i odnosili się do niego z powagą. Rozwiedzieni cesarze ignorowali go, kontynuując swoje rozpustne życie. Młodzi cesarze, na żądanie ministrów, patrzyli na zabawne obrazy na niebie z dziecięcą ciekawością. Ludzie, którzy nie rozumieli wymowy ani napisów, po wstępnym przerażeniu, wrócili do swoich zajęć, traktując niemy film na niebie jako urozmaicenie życia. A epoki, które pozostały w czerni, stopniowo przyzwyczajały się do różnych niebios.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…