Wang Erniu usiadł z tyłkiem na ziemi i powiedział: „Bracie Li, właśnie miałem iść do dziedzińca Służb Porządkowych szukać cię i zjeść razem, ale tym razem nic z tego”.
Li Guo jadł i powiedział beznamiętnie: „Nie musisz już mnie szukać w Dziedzińcu Służb Porządkowych”.
Chwilę milczał, patrząc na zakłopotane miny Wang Erniu, Sun Hou Zi i Zhao Tie Zhu, po czym Li Guo dodał: „Mój pan wymienił niewielki dziedziniec w Sali Zasług, teraz się tam przeprowadzam i mieszkam z nim”.