Gdy rozległ się ostry pianie koguta, na niebie pojawiła się blada smuga. Noc minęła szybko. — Zamysł miecza…
oto go! Unosząc długi miecz, Yun Mochen wystrzelił nim do przodu. Tajemnicza siła nagle wytrysnęła z ostrza.
Z hukiem poleciała w stronę nieba za oknem. „Kto, do cholery, rozbił mi doniczkę!” Zza okna dobiegł okrzyk.