Li Chuan mrużył oczy, przysłuchując się hałasom z sąsiedniego pokoju, i mamrotał pod nosem, oceniając:
„Ta technika miecza… a nie, tej muzyki towarzyszy rytm, raz szybki jak ulewa, raz łagodny jak strumień…”
„Technika miecza mojego ojca jest naprawdę niesamowita, jego ruchy są nieprzewidywalne, każdy cios śmiertelny…”