Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1121 słów6 minut czytania

W zamkniętej przestrzeni znajdowali się dwaj mężczyźni.
Ciszę przerwał ostatecznie Jiang Ran.
Jiang Ran powiedział: „Cześć, mam na imię Jiang Ran, jestem nowym lokatorem, który właśnie się tu wprowadził dzisiaj”.
Qin Fei rzucił okiem na Jiang Rana, oceniając, że nie spodziewał się, iż Jiang Ran, podobnie jak on, jest nowym lokatorem.
W związku z tym skinął głową: „Nazywam się Qin Fei”.
Następnie między nimi zapadła cisza.
Dotarli na trzecie piętro, Jiang Ran wysiadł, ku jego zaskoczeniu, Qin Fei również wyszedł.
Jiang Ran był nieco zdziwiony, po czym szedł wolniej, widząc, że Qin Fei ciągnie bagaże do drzwi mieszkania 302.
„Starszy pan z mieszkania 301, Qin Fei – 302, ja – 304, to czyżby ta piękność, którą wcześniej spotkałem, była z 303?”
Mając te myśli w głowie, Jiang Ran wrócił do swojego mieszkania 304.
I w chwili, gdy wszedł do mieszkania 304.
Drzwi mieszkania 301 uchyliły się nieznacznie.
W tym momencie Qin Fei otworzył drzwi mieszkania 302 kluczem.
Gdy tylko wszedł do mieszkania 302, był oszołomiony.
Ponieważ zupełnie się nie spodziewał, że wnętrze mieszkania będzie tak dobrze urządzone.
Naprawdę tak, jak powiedział tamten człowiek: wykończone pod klucz, gotowe do zamieszkania.
Zamknął drzwi, odłożył bagaż w salonie i Qin Fei zaczął oglądać mieszkanie 302.
Po krótkim zwiedzaniu nie miał nic do zarzucenia mieszkaniu, był bardzo zadowolony.
Mieszkanie tutaj to była czysta przyjemność.
Ale przyjemność przyjemnością, a mimo to nie mógł powstrzymać się od zmartwień o umowę.
On, Qin Fei, miał 20 lat, choć studiował na marnej uczelni, przynajmniej był studentem.
Od dzieciństwa uwielbiał gry, spędzał w nich mnóstwo czasu, a do tego wydawał pieniądze.
W dzieciństwie wydawał niewiele, wykorzystując kieszonkowe i pieniądze świąteczne.
Lecz wraz z wiekiem wydawał coraz więcej.
Szczególnie kilka lat temu, gdy zetknął się z prywatnym serwerem gry.
Był tą grą tak pochłonięty, że w ogóle nie mógł przestać wydawać pieniędzy.
Nie tylko ze swoich pieniędzy, ale także z kilkuset tysięcy, które ciężko zaoszczędzili jego rodzice, wykorzystał na grę.
Co gorsza, zaciągnął też wiele pożyczek online.
Przez to teraz gonią go rodzice.
A także ludzie z wielu firm pożyczkowych.
Telefony prawie mu się przegrzały od dzwonienia.
Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że narobił wielkich kłopotów.
Ale samo uświadomienie sobie tego nic nie dało, trzeba było rozwiązać problem!
Ale czym miał go rozwiązać?!
Nawet jeśli nie oddałby pieniędzy rodzicom, to pożyczki online musiałby spłacić, prawda?
Ale skąd mógł wziąć te ponad pięćdziesiąt tysięcy na pożyczki online?!
Pożyczenie było niemożliwe, wszyscy, którzy go znali, wiedzieli o jego problemach.
Przecież telefony z windykacji trafiły nawet na telefon jego nauczyciela.
I właśnie wtedy, gdy był w beznadziejnej sytuacji.
Nadzieja, wkrótce nadeszła.
Znajomy tajemniczy, średni wiek mężczyzna go odnalazł.
Poinformował go, że wystarczy zamieszkać w Apartamencie Alice przez jeden dzień, a dostanie dziesięć tysięcy.
Szczerze mówiąc, na początku nie wierzył.
Czy na świecie miało być coś takiego dobrego?
Szczególnie po wyszukaniu w Internecie informacji o Apartamencie Alice, tym bardziej nie wierzył.
Lecz gdy tamten człowiek pokazał mu saldo karty bankowej z tak długim ciągiem cyfr, nie miał innego wyjścia, jak uwierzyć.
Leczyć martwego konia, aby spróbować.
Najpierw trzeba spróbować, to nic nie szkodzi.
Dlatego z tym mężczyzną podpisał umowę.
Mówiła ona zasadniczo o tym, że nie wolno mu ujawniać tej sprawy.
Oraz że za każdy dzień pobytu dostanie dziesięć tysięcy.
Następnie przybył tutaj.
W tym momencie wyciągnął telefon, ponieważ poprzednie telefony ciągle dzwoniły, więc wyjął kartę SIM i włożył nową kartę powiązaną z dowodem tożsamości innej osoby.
Wysłał wiadomość do średniego wiek mężczyzny: „Hej, mówiłeś, że za dzień dostanę dziesięć tysięcy, już jestem na miejscu, mamy popołudnie, więc czy dzisiejszy pobyt się liczy?”
Qin Fei już postanowił.
W końcu ustalono wcześniej, dzień to dziesięć tysięcy, płatne od razu.
Gdyby, po zamieszkaniu tam przez jeden czy dwa dni, nie otrzymał ani grosza, natychmiast by stamtąd odszedł.
Kilka sekund później nadeszła odpowiedź: „Oczywiście, dzisiejszy dzień też się liczy, wystarczy, że przetrwasz do północy dzisiaj, a otrzymasz dziesięć tysięcy na swoje nowo otwarte konto bankowe”.
Qin Fei zobaczył tę wiadomość i jego oczy rozbłysły.
Następnie schował telefon.
Zastanawiał się:
„Dziesięć tysięcy dziennie, jeśli będę tu mieszkał przez miesiąc, to 300 tysięcy, dwa miesiące – 600 tysięcy, trzy miesiące – 900 tysięcy, rok – 3,65 miliona.
„Wtedy nie tylko spłacę długi, ale też sam stanę się milionerem!!!"
Qin Fei zaczął fantazjować o tej przyszłości.
Ale szybko zaczął myśleć o innej rzeczy.
Skoro ta sprawa jest prawdziwa.
Za dzień pobytu dostaje się dziesięć tysięcy.
Dlaczego taka sytuacja ma miejsce?
Tak dobra sprawa?
Ta sprawa z pewnością nie jest taka prosta, musi być w tym jakiś haczyk.
Ale co dokładnie jest haczykiem?
Kiedyś zapytał o to średniego wiek mężczyznę, ale tamten nic nie powiedział.
Powiedział tylko, że trzeba mieszkać w środku, dziesięć tysięcy za dzień.
„Czyżby to był nawiedzony dom?”
Poczuł się zaniepokojony takim prawdopodobieństwem.
Często zdarzało się, że w domach lub rezydencjach dochodziło do morderstw i innych brutalnych przestępstw, przez co nie można ich było sprzedać.
W związku z tym potrzebni byli testerzy nawiedzonych domów.
Ale on też nie był testerem nawiedzonych domów!
Poza tym, zatrudnienie testera nawiedzonych domów nie wymagałoby tyle pieniędzy, nawet za tysiąc dziennie, byłoby mnóstwo chętnych.
Poczuwając się do wątpliwości, Qin Fei zaczął dokładnie sprawdzać cały dom.
Pół godziny później.
Poczuł się zdezorientowany: „To zwykły dom, niczego nie ma? I nie wygląda na nawiedzony, nie czuję niczego dziwnego ani niepokojącego.”
Ponownie wyjął telefon i zaczął szukać w Internecie informacji o nawiedzonym Apartamencie Alice.
Ale w Internecie nie było żadnych wiadomości.
„Dobra, będę tu mieszkał i zobaczymy!”
Qin Fei westchnął z rezygnacją.
Zdolność Qin Feia do sprawdzania domów była zbyt słaba, nie, powinno się powiedzieć, że organizatorzy byli zbyt dobrzy w instalowaniu kamer.
Dom Qin Feia był wypełniony kamerami, w każdym rogu, zapewniając widok 360 stopni, w tym w łazience.
Nie tylko Qin Fei, ale także starszy pan z mieszkania 301 i Jiang Ran z mieszkania 304 – ich domy również miały mnóstwo potajemnie zainstalowanych kamer.
Cały budynek Apartamentu Alice był pełen kamer.
Ludzie mieszkający w apartamencie byli jak na dłoni.
W tym czasie, na żywo z transmisji.
Dominant Female CEO: „Ten Qin Fei jest sprytniejszy, niż myślałam, gry go nie ogłupiły, potrafi nawet zastanawiać się, jaki jest haczyk w tej sprawie, podejrzewając, że to miejsce jest nawiedzone. Pamiętam, że w jednej z rund pewien chłopak, podobnie jak on, miał uzależnienie od gier, wydał sporo pieniędzy. Chłopak ten, po przybyciu do Alice, w ogóle się nie zastanawiał, dlaczego ludzie dostają dziesięć tysięcy za dzień pobytu, po przybyciu od razu wyciągnął laptopa i zaczął grać.”
I am a Great Hero: „Ach, przypominam sobie, tego nastolatka uzależnionego od gier, o którym mówisz? Rzeczywiście był mocny, grał tak bardzo, że spał tylko trzy godziny dziennie, a resztę czasu spędzał na graniu.”
Middle-aged Uncle: „Szkoda tego młodego człowieka, gdyby taką determinację wykorzystał w innych sprawach, osiągnąłby dwukrotny sukces przy połowie wysiłku.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…