Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1472 słów7 minut czytania

„Kto?”
Pan Ximen, który właśnie miał zamiar zakosztować uciech w apartamencie z osobistym giermkiem, zerwał się na nogi.
Dai An, który najwyraźniej był doskonale zaznajomiony z tą sytuacją, w panice podniósł swoje ubranie i zaczął je zakładać.
Chociaż relacje między mężczyznami były powszechne, a wszyscy doskonale o tym wiedzieli, to i tak źle by o tym świadczyło, gdyby się rozniosło.
„Kim jesteś? Czy masz jakąś ważną sprawę, wybijać się nocą do domu rodziny Ximen?”
Ximen Qing zmrużył oczy i przyglądał się od góry do dołu, czarnemu ludzikowi ubranemu w czarne szaty i czarne spodnie,
który nawet twarz i włosy miał zakryte czarną tkaniną, a widoczne były tylko oczy.
Jego mięśnie były napięte, gotów w każdej chwili użyć Dai An jako tarczy.
Wyobrażał sobie, że jego osobisty giermek, Dai An, będzie tym bardzo zaszczycony?
Dai An: Cholera jasna!
„Heh heh!
Słyszałem, że Pan Ximen jest bogaty w Yanggu, posiada niezliczone skarby i rzadkie przedmioty,
a jego majątek szacuje się na dziesiątki tysięcy guanów. Przybyłem tu specjalnie, by zabrać trochę srebra i złota na wydatki.
Pan Ximen jest znany ze swojej szlachetności, więc zapewne nie odeślę mnie z pustymi rękami.”
Zhang Jie, w którym obudziło się złe poczucie humoru, zamknął niedbale okno,
i nie mógł się powstrzymać od naśladowania stylu Chu Xiangshuai, aby zadrwić z Pana Ximen.
Kto by pomyślał, że Pan Ximen, będący w swoim życiu mistrzem dekadencji, był jego idolem za życia,
nie, obiektem pogardy?
Oczywiście, wiedząc, że jego tożsamość nie może zostać ujawniona, Zhang Jie nie używał swojego prawdziwego głosu,
lecz użył wewnętrznej siły w gardle, aby jego głos różnił się od pierwotnego, młodzieńczego głosu, stając się bardziej szorstki i potężny.
„Skoro masz prośbę, to dlaczego miałbym jej nie spełnić?”
Ximen Qing, który wyczuwał, że osoba przed nim jest niezgłębiona, starał się uspokoić.
„Dai An, szybko idź do magazynu i przynieś sto liangów złota dla tej męskiej postaci.”
Ximen Qing wydał polecenie Dai Anowi.
„Tak jest, ojcze.”
Wobec nieznanej osoby w czerni, Dai An również był w panice,
jednak długotrwały nawyk sprawił, że odruchowo posłuchał rozkazu Ximen Qing.
Mówiąc to, Dai An, ledwo zakładając ubranie, miał wyjść z apartamentu.
„Wolniej!”
Zhang Jie zatrzymał Dai An.
Co jeśli Dai An wyjdzie i kogoś zawoła?
Chociaż nie bał się ataku sług rodziny Ximen, nie był zabójcą,
i nie mógłby zabijać wszystkich sług rodziny Ximen.
Ci słudzy rodziny Ximen, oprócz nielicznych jak Dai An, większość z nich była jedynie zarabiającymi na życie robotnikami.
Jeszcze bardziej tragiczna była historia Lai Wanga, któremu Pan Ximen odebrał żonę, pożądając jej urody,
ponadto oskarżył go i skazał na zesłanie.
Jakże straszna była ta historia!
Jako robotnik w poprzednim życiu, Zhang Jie nie zrobiłby nic tym robotnikom.
Dlaczego robotnicy mieliby krzywdzić robotników?
„Naprawdę stary łotr!”
Ximen Qing potajemnie żałował w sercu, że jego plan wezwania pomocy upadł.
Ufał, że z inteligencją Dai An, gdyby wyszedł, na pewno zebrałby innych sług,
a wtedy ten czarny ludzik byłby w jego władaniu, mógłby robić z nim, co chce?
Jednak wiedział też, że taka metoda oszuka tylko początkującego złodzieja,
stary złodziej z doświadczeniem by się na to nie nabrał.
„W takim razie może Wasza Wysokość zechce pójść z nami, panem i sługą?”
Ximen Qing, po tym jak pierwszy plan zawiódł, wpadł na kolejny.
Dopóki ten czarny ludzik pójdzie z nim, przyprowadzi go do całkowicie zamkniętego pokoju.
Wtedy, czy byłby starym złodziejem, czy pijawką, która zabiła wielu ludzi,
na pewno sprawiłby, że nie mógłby wołać o pomoc ani do nieba, ani do ziemi!
„Pan Ximen jest rzeczywiście hojny, ale ja nie chcę się ruszać.”
Zhang Jie zaśmiał się lekko i po raz kolejny odrzucił propozycję Pana Ximen.
Chociaż nie potrafił czytać w myślach i nie wiedział, jakie są plany Pana Ximen,
uczył się teorii wielkich ludzi i wiedział:
Kiedy stajesz do konfrontacji z wrogiem, absolutnie nie możesz podążać za jego tokiem myślenia,
ponieważ twój wróg absolutnie nie zawaha się użyć różnicy informacji, aby cię oszukać!
„W takim razie mam jeszcze kilka dodatków, czy Wasza Wysokość pochwali te przedmioty?”
Rzekł Ximen Qing, odpinając z pasa jadeitowy wisiorek i pokazując go Zhang Jie.
„Pan Ximen jest rzeczywiście zamożny!”
Przyglądając się jadeitowemu wisiorkowi, Zhang Jie nie mógł powstrzymać się od podziwu.
Chociaż nie miał pojęcia o biżuterii i klejnotach,
wiedział, że ten, który wyjął Ximen Qing, w świetle świec emanował łagodnym blaskiem,
jadeitowy wisiorek przypominający świecącą Guanyin był klejnotem wśród ozdób.
Jeśli jego przypuszczenia były słuszne, wisiorek był wyrzeźbiony z najlepszej białej jadeitu,
a Guanyin na nim był oczywiście wyrzeźbiony przez mistrza rzeźbiarskiego,
kilkoma pociągnięciami pióra ukazał współczucie Bohisattwy Guanyin.
Ten jadeitowy wisiorek można było sprzedać za tysiące złotych,\ale za tysiąc srebrnych liangów z pewnością był wart swojej ceny.
„Nie spodziewałem się, że Pan Ximen ma takie ambicje w sercu.”
Zhang Jie, uważnie przyglądając się wisiorkowi, powiedział znacząco.
Guanyin brzmi podobnie jak pieczęć urzędowa, a w narodzie często mówi się „mężczyzna nosi Guanyin, kobieta nosi Budda”,
co jest właśnie tym homonimem, mającym nadzieję, że chłopiec zda egzamin i wejdzie na ścieżkę kariery, aby objąć władzę.
Fakt, że Ximen Qing nosił ten jadeitowy wisiorek stale, świadczył o jego ukrytych myślach.
„To tylko kilka drobiazgów, które sprawiły, że Jego Wysokość się śmiał.”
Ximen Qing nadal uśmiechał się tak samo, wcale nie zirytowany tym, że Zhang Jie przejrzał jego myśli.
Gdyby urodził się w tym kraju, który mężczyzna nie marzył o piciu wina z pięknościami i rządzeniu światem po przebudzeniu?
A on, Ximen Qing, będąc tak długo kupcem,
wiedział, że bycie kupcem ma swoje ograniczenia!
Aby naprawdę wkroczyć do wyższych sfer Wielkiej dynastii Song,
był tylko jeden wybór – zostać urzędnikiem!
Dlaczego tak bardzo obawiał się tak młodego człowieka, który nie miał nawet połowy jego wieku?
Było to dlatego, że ten młody człowiek był cudownym dzieckiem systemu egzaminów urzędniczych!
Gdy zda egzaminy urzędnicze i zdobędzie tytuły kandydata po zdaniu egzaminu prowincjonalnego i kandydata po zdaniu egzaminu państwowego, będzie miał bilet wstępu do wyższych sfer!
On, który nie posiadał talentu do systemu egzaminów urzędniczych, dla tego biletu wstępu musiał szukać innej drogi,
i służyć jako pies dla Premiera Cai Jing, Eunucha Liu, Eunucha Xue i innych!
Nawet wtedy wielu ludzi nie miało okazji, by służyć innym!
Zhang Jie: Myślę, że to jest zasugerowanie mnie sprzed ery wspólnej przestrzeni...
„Ojcze, może ja podam ten jadeitowy wisiorek temu panu?”
Mając wrażenie, że obaj się dogadali, Dai An próbował pokazać swoją przydatność i lojalność przed Ximen Qingiem.
„Nie potrzeba, ja podam ten jadeitowy wisiorek temu panu.”
Ximen Qing bezpośrednio odrzucił propozycję Dai An.
„Proszę spojrzeć.”
Ximen Qing powoli podszedł na trzy kroki przed Zhang Jie i podał jadeitowy wisiorek przed oczy Zhang Jie.
„Rzeczywiście, to dobry przedmiot.” Oczy Zhang Jie były zamyślone.
Ten jadeitowy wisiorek można było nazwać najcenniejszą ozdobą, jaką widział przez ponad dziesięć lat od przybycia do świata z Opowieści znad Wody.
Trzeba wiedzieć, że w tej okolicy Yanggu, jeden mu ziemi dobrej jakości kosztował zaledwie kilkanaście srebrnych liangów.
Oznacza to, że ten jeden jadeitowy wisiorek był wart setki mu ziemi uprawnej.
Nawet jeśli bezdomny, który nie miał nic, znalazłby ten jadeitowy wisiorek,
mógłby od razu stać się małym posiadaczem ziemskim z setką mu ziemi!
Oczywiście, ta piękna perspektywa zakładała, że nie zginie, nosząc skarb na rynku.
Zhang Da Hu posiadający zaledwie tysiąc mu ziemi.
Ten jeden jadeitowy wisiorek stanowił jedną dziesiątą ziemi rodziny Zhang.
Pan Ximen nosił przy sobie jedną dziesiątą ziemi rodziny Zhang!
„Dobra okazja!”
Ximen Qing, widząc, że uwaga Zhang Jie była całkowicie skupiona na jadeitowym wisiorku, na jego ustach pojawił się uśmiech.
Odkąd zauważył, że Zhang Jie nie pozwolił Dai Anowi pójść po pieniądze, ani nie pozwolił mu samemu pójść po pieniądze, wiedział, że Zhang Jie nie przyszedł z dobrymi zamiarami.
W końcu, ponieważ Zhang Jie przyszedł w nocy bez zaproszenia, było jasne, że nie ma dobrych intencji.
A skoro nie chodziło o złoto i klejnoty, to chodziło o coś ważniejszego niż złoto i klejnoty.
Czy w jego rodzinie Ximen było coś cenniejszego i ważniejszego niż jego życie, Ximen Qing?
Ximen Qing lekko zgiął kolana, przyjął postawę jeźdźca, a następnie obrócił talię i biodra,
uderzył zaciśniętą prawą pięścią prosto w twarz Zhang Jie!
A Zhang Jie, jakby nie zdążył zareagować, nie poruszył się, gdy pięść Ximen Qinga była mniej niż stopę od jego twarzy.
Widząc tę scenę, na twarzy Ximen Qing pojawił się uśmiech zwycięstwa:
Ta technika pięści nauczył się jej od mistrza sztuk walki za wysoką cenę.
Siła tego ciosu była tak duża, że nawet cegła pękłaby na kawałki,
nie mówiąc już o delikatnej ludzkiej twarzy?
On, Ximen Qing, kiedyś podróżował po kraju i polegał na tym,
zabił kilku bandytów własnymi rękami!
Wyobraził sobie obraz tego czarnego ludzika, który z bólu krzyczy i pada na ziemię!
Co do działań Pana Ximen, Zhang Jie spojrzał na niego z boku:
Pan Ximen nie przestrzega zasad walki, przyszedł oszukać, przyszło go zaatakować, tego młodego towarzysza w wieku kilkunastu lat.
Czy to jest dobre? To nie jest dobre.
Zhang Jie radzi Panu Ximen, aby jak najszybciej to zmienił i postępował mądrze!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…