— Panie Li. — z tłumu gapiów ktoś rozpoznał Scholara Li. — Mhm.
Scholar Li lekko skinął głową w odpowiedzi. — Panie Li, proszę iść do środka. Mężczyzna, który rozpoznał Scholara Li, pospiesznie utorował mu drogę.
Dlaczego nie zapytał, po co przyszedł Scholar Li? Skoro już dotarli do bohaterów walczących z tygrysami, czyżby przyszli na targ, a nie po to, by oglądać bohaterów? Po podziękowaniu mężczyźnie, Scholar Li ruszył do środka.