Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

1474 słów7 minut czytania

— To oddaj mi w takim razie Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu!
Ji Xueying nie spodziewała się, że Qiu Heng faktycznie przyjmie Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu. Myślała, że skoro Qiu Heng nie potrzebuje Szkarłatnego Bzu, Serce z Nefrytu, to nie przyjmie jej podziękowania.
Później mogłaby powiedzieć na zewnątrz, że dała mu podziękowanie, ale drugi starszy uczeń powiedział, że między starszymi uczniami a młodszymi nie ma potrzeby być formalnym, więc nie przyjął jej podziękowania.
A rezultat był taki, że ona wszystko przemyślała, a Qiu Heng faktycznie zabrał Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu.
To był przecież Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu doskonałej jakości!
Ji Xueying spoglądała na obojętną twarz Qiu Henga, czując tylko swędzenie zębów, i nieświadomie zgrzytnęła kilka razy, prawie nie mogąc utrzymać postawy białego kwiatka.
Jej przeczucia nie myliły się, dzisiejszy drugi starszy uczeń był naprawdę nienormalny!
Kiedy Qiu Heng przyjmował od niej rzeczy?
Zawsze to inni dawali jej prezenty, a tym razem ktoś zabrał jej coś z ręki.
Ji Xueying zaczęła podejrzewać, czy przypadkiem nie śni i nie obudziła się.
Qiu Heng widząc to, zmarszczył brwi. Widząc jej oczy pełne niedowierzania, wiedział, że jego młodsza współuczenica czuje się skrzywdzona.
Gdy ulubienica tłumu poczuje się skrzywdzona, na pewno ktoś się za nią wstawi.
Qiu Heng zacieśnił dłoń i powiedział stanowczo: — Młodsza uczennico, oddaj mi token dostępu do mojej jaskini.
— Co?
Ji Xueying jeszcze bardziej wątpiła, czy się obudziła. Jeśli była przytomna, jak jej drugi starszy uczeń o zimnej twarzy, lecz gorącym sercu, mógł tak postąpić?
Qiu Heng nie przejmował się tym, co ona myśli, i sam wyciągnął rękę: — Oddaj mi token dostępu!
— Jeszcze nie chcę twojego tokenu dostępu do jaskini!
Po kolejnym upokorzeniu, ulubienica tłumu wpadła w gniew, rzuciła token dostępu w Qiu Henga z całej siły, a potem z zaczerwienionymi oczami wybiegła z jaskini.
Qiu Heng wiedział, dokąd się wybiera. Bez wątpienia szła poskarżyć się komuś na doznane u niego krzywdy, a wybór padł na Shen Qianzhou.
W końcu Prawdziwy Mędrzec Qingyang mówił, że dziś wraca, ale jeszcze go nie było.
Qiu Heng spokojnie schował token dostępu do jaskini, a następnie zabrał wszystko, co mógł, z wnętrza jaskini i umieścił w pierścieniu do przechowywania.
Wkrótce otworzy się Kwiatowa Tajemnica, dostępna dla adeptów Kondensacji Qi.
Dla Tysiącletniego Zioła Oczyszczającego Ducha z pewnością wybierze się do Kwiatowej Tajemnicy.
W tym czasie będzie trenować na zewnątrz, a gdy otworzy się sekretna kraina, od razu uda się tam, aby ominąć ojca.
Po przebudzeniu wspomnień, uczucia Qiu Henga do Prawdziwego Mędrca Qingyang były bardzo skomplikowane. Na razie nie chciał konfrontować się z problemami między ojcem a synem.
Oczywiście, nie uporawszy się jeszcze z myślami, nie chciał też konfrontować się z problemami między starszymi uczniami.
Więc postanowił się najpierw ukryć.
Gdy uporządkuje myśli, podniesie swój stan umysłu, stanie z nową postawą przed ojcem i najstarszym uczniem, a także przed ulubienicą tłumu.
Qiu Heng uważał, że jego plan ucieczki nie ma wad. Kto by pomyślał, że w połowie drogi napotka Shen Qianzhou, którego przyciągnęła Ji Xueying.
— Drugi bracie, znęcałeś się nad młodszą współuczennicą?
Ukochany przez wszystkich pierwszy starszy uczeń pojawił się z brawurą, z honorem i nieziemskim wdziękiem.
Niestety, spojrzenie, jakim go obdarzył, było nieprzyjazne.
Qiu Heng: ...
Pierwszy starszy bracie, czyżbyś pojawił się zbyt szybko?
Qiu Heng pomyślał, że nie docenił pozycji Ji Xueying w sercu pierwszego starszego ucznia w tym okresie.
Dzięki temu, że pierwszy starszy brat pojawił się tak szybko, prawdopodobnie od razu przyszedł, gdy tylko usłyszał, że on, drugi starszy brat, znęcał się nad nią, bez próby wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Nie, mówiąc dokładniej, dla pierwszego starszego brata, w sprawach dotyczących Ji Xueying, okoliczności zdarzenia nie miały znaczenia.
Ważne było to, że Ji Xueying została skrzywdzona.
Zwykle Shen Qianzhou był rozsądnym i opanowanym najstarszym uczniem, ale gdy tylko chodziło o sprawy Ji Xueying, Shen Qianzhou stawał się kimś innym.
Qiu Heng lekko zacisnął usta. Widział, jak starszy brat ubrany w białe szaty, z dłonią na rękojeści miecza, z pewną niechęcią na brwiach, jest gotów do walki.
Młodsza współuczenica ukryła się za plecami najstarszego brata. Zauważywszy jego spojrzenie, jej twarz wyrażała niewinność, jakby nic nie wiedziała.
Qiu Heng zacisnął dłoń. Wydawało mu się, że nie pamięta, kiedy ostatni raz najstarszy brat uśmiechnął się do niego.
Spojrzał prosto przed siebie i odpowiedział chłodnym głosem: — Nie.
— Wziąłeś od młodszej współuczennicy jeden Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu.
Starszy brat zdawał się być niezadowolony z tego, że jego drugi młodszy uczeń przyjął coś od młodszej uczennicy. — Jesteś starszym uczniem, jak możesz brać coś od młodszej uczennicy?
Czy to dlatego, że jest starszym uczniem, że może tylko dawać rzeczy młodszej uczennicy, a nie brać od niej?
Qiu Heng lekko obrócił wzrok: — Młodsza uczennica powiedziała, że to podziękowanie dla mnie, że dała mi je, a nie ja prosiłem.
— Jakie podziękowanie?
Najstarszy brat nie wiedział, że Qiu Heng został ranny, ratując młodszą uczennicę.
— Młodsza uczennico?
Ji Xueying unikała wzroku, jąkała się: — Prawie zostałam ugryziona przez demona w głowę, drugi starszy brat mnie uratował.
Mówiła niejasno: — Ten Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu był moim podziękowaniem dla drugiego starszego ucznia. Starszy bracie, mogłeś mnie właśnie źle zrozumieć.
Shen Qianzhou zamarł.
Przed chwilą młodsza współuczennica powiedziała mu, że Qiu Heng dostał od niej Szkarłatnego Bzu, Serce z Nefrytu, więc z góry założył, że Qiu Heng poprosił młodszą uczennicę o Szkarłatnego Bzu, Serce z Nefrytu.
Uznał, że młodsza współuczennica, łagodna i łatwa w rozmowie, została omamiona przez drugiego starszego ucznia, którego przez te lata coraz trudniej było zrozumieć, dlatego tak szybko przybiegła.
W tym momencie, zdając sobie sprawę, że źle zrozumiał Qiu Henga, poczuł się zakłopotany.
Jednak nadal pamiętał o tym rzadkim Szkarłatnym Bez, Serce z Nefrytu o wysokiej jakości.
Młodsza współuczennica, choć ma wrodzoną kość miecza i podwójne korzenie duchowe metalu i ognia, to czystość obu korzeni wynosi poniżej osiemdziesięciu. Niemal niemożliwe jest idealne uformowanie fundamentu.
Zamiast dążyć do idealnego uformowania fundamentu, lepiej jest uformować fundament Pigułką Fundamentu na dziesiątym poziomie Kondensacji Qi.
Szkarłatny Bez, Serce z Nefrytu wysokiej jakości, w połączeniu z innymi materiałami, może być użyty do stworzenia Najwyższej Jakości Pigułki Fundamentu, pozwalającej na stuprocentowe uformowanie fundamentu przez kultystę.
— Drugi bracie, czyż nie planujesz osiągnąć dwunastego poziomu Kondensacji Qi i idealnie uformować fundament? Ty też nie potrzebujesz Szkarłatnego Bzu, Serce z Nefrytu, oddaj go lepiej młodszej współuczennicy.
— To podziękowanie od młodszej współuczennicy — Qiu Heng zawahał się. — To także wyraz jej serca. Nie mogę zawieść jej intencji.
— Najstarszy bracie, pomyśl, jeśli zwrócisz młodszej współuczennicy to, co dała ci młodsza współuczennica, czy młodsza współuczennica będzie szczęśliwa?
W miejscu niewidocznym dla Shen Qianzhou, Ji Xueying kilkakrotnie drgnęła kącikiem ust, a jej mina wyrażała żal.
Shen Qianzhou uważał, że Qiu Heng mówi sensownie. Gdyby odmówił przyjęcia uczuć młodszej uczennicy, młodsza uczennica z pewnością byłaby bardzo smutna.
Jednak młodsza współuczennica faktycznie potrzebowała tego Szkarłatnego Bzu, Serce z Nefrytu.
Qiu Heng nie przejmował się tym, co myśleli Shen Qianzhou i Ji Xueying. Zobaczył Żurawia lecącego z nieba i poczuł lekki pośpiech.
— Najstarszy bracie, czy masz coś jeszcze do roboty? Jeśli nie, to ja wyjdę pierwszy.
Nie czekając na odpowiedź Shen Qianzhou, pomachał do Żurawia.
— Zaczekaj. — Shen Qianzhou wysłał strumień energii duchowej, aby odpędzić Żurawia. — Nie mówmy teraz o Szkarłatnym Bez, Serce z Nefrytu, ale powiedz mi, dlaczego chcesz odzyskać token dostępu do jaskini?
— Och, to jest moja własność. Czyż nie mogę go odzyskać?
— To jest coś, co dałeś młodszej współuczennicy. Jak możesz go odzyskać?
Qiu Heng bezczelnie powiedział: — Czy nie mogę teraz zmienić zdania?
Spojrzał na ponurą twarz Shen Qianzhou i powiedział cicho: — Czyżbyś lubił, gdy podczas twojego treningu ktoś bez pozwolenia wdzierał się do twojej jaskini i przerywał twój trening?
Shen Qianzhou: — Młodsza współuczennica nie powinna wdzierać się do mojej jaskini podczas mojego treningu.
Qiu Heng z sarkazmem zapytał: — Och, więc tylko ja mogę mieć przerwany trening i narazić się na ryzyko zboczenia ze ścieżki/utraty kontroli nad Qi?
— ...
Jeśli drugi młodszy uczeń ma tak wielkie pretensje, czyżby młodsza uczennica faktycznie często przeszkadzała drugiemu młodszemu uczniowi w treningu?
Shen Qianzhou spojrzał na młodszą uczennicę z podejrzliwością. Ji Xueying poczuła ukłucie w sercu i w ciągu sekundy zmieniła wyraz twarzy na pełen urazy, jakby miała się rozpłakać.
— Nie wiedziałam, że drugi starszy brat trenuje w jaskini. Myślałam, że drugi starszy brat znowu bada te dziwne i osobliwe formacje magiczne...
Wyglądało na to, że powiedziała coś, czego nie powinna, ze względu na swoje samokrytycyzm, i gorączkowo zakryła usta.
Na całym Szczycie Qingyang wszyscy wiedzieli, że Prawdziwy Mędrzec Qingyang najbardziej nie lubi drogi formacji magicznych Qiu Henga.
Pierwszy starszy brat Shen Qianzhou, w pełni ucząc się od mistrza, uważał, że droga formacji magicznych jest ścieżką drugorzędną, a sztuka miecza jest główną drogą, na której powinien skupić się szermierz.
I rzeczywiście, gdy Shen Qianzhou usłyszał, że Qiu Heng znowu ukrywa się w jaskini, badając te drugorzędne ścieżki, jego twarz stała się jeszcze bardziej ponura.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…