„Dobrze, dobrze!”
Mistrz Sekty Liu roześmiał się w gniewie, najwyraźniej rozwścieczony nieprzejednaną postawą Su Manxing.
Patrząc na nieustępliwą upartość Su Manxing, Mistrz Sekty Liu uniósł palec i wycelował w jej nos, krzycząc: „Takie z ciebie bezduszne, okrutne i złe szczenię! Zobaczę, która sekta cię przyjmie!”
Su Manxing uśmiechnęła się z kącika ust, po czym zdjęła zakrwawioną srebrną bransoletę i rzuciła ją.
Liu Manqing poprosiła o jedną, nie mogła być zbyt skąpa!
„Trzask”
Bransoleta potoczyła się po ziemi kilka razy, pozostawiając plamy krwi na posadzce.
Liu Manqing spojrzała na srebrną bransoletę na ziemi, a w jej oczach pojawiła się chciwość.
Największy złoty drążek oryginalnej bohaterki, teraz będzie jej!
Su Manxing zebrała resztki sił i wspierając się o nogi, ruszyła w stronę wyjścia.
Patrząc na Su Manxing, która niczym bambus i sosna stawiała opór uginaniu się, w oczach Liu Manqing pojawiła się iskra złośliwości.
Chciała, by dumna bohaterka upadła na proch, została zmiażdżona!
Gdy Su Manxing zbliżyła się do drzwi, Liu Manqing, pozornie dobrotliwie, wyciągnęła rękę, chcąc jej pomóc, ale w rzeczywistości mocno ją popchnęła.
Su Manxing, której zniweczono kultywację i która była ciężko ranna, potknęła się o próg i upadła do przodu.
Dokładnie wtedy, gdy Liu Manqing oczekiwała, że Su Manxing boleśnie się przewróci i ośmieszy, para smukłych, białych i pięknych dłoni podtrzymała Su Manxing pod ramiona.
Su Manxing, padając do przodu, uderzyła w klatkę piersiową nieznajomego.
W nozdrza uderzył ją słodko-gorzki, lekko cierpki zapach lekarstw, dziwnie uspokajający i budzący poczucie bezpieczeństwa.
Su Manxing z wysiłkiem podniosła głowę, by spojrzeć.
Wyraziste, przystojne i piękne rysy twarzy pojawiły się przed jej oczami.
Twarz o delikatnej, zimno-białej i nieskazitelnej skórze, z wyraźnymi rysami, czyste i przejrzyste oczy odzwierciedlały jej żałosny stan.
Jun Qingwei nie spodziewał się, że ich pierwsze oficjalne spotkanie odbędzie się w takich okolicznościach.
Cała pokryta plamami krwi, pozbawiona kultywacji, te piękne, pełne życia oczy wypełnione były pustką, zmęczeniem i chłodem obronności.
W tej chwili Su Manxing przypominała ranne dzikie zwierzę, wypędzone ze stada.
Niegdyś łagodny, lecz zimny w sercu mężczyzna nagle zmiękł, odczuwając litość.
Cel jego podróży również uległ zmianie.
Unieważnienie zaręczyn nie było pilne, przynajmniej nie teraz.
Nie powinien i nie mógł jej teraz dobijać.
„Manxing, jestem Jun Qingwei, twój narzeczony, którego nigdy nie widziałaś.”
Po przedstawieniu się, Jun Qingwei powiedział „przepraszam”, po czym włożył Su Manxing do ust dwie pigułki.
Zatrzymujące krwawienie, przywracające siły.
Rozpuszczająca się w ustach pigułka była tak gorzka, że Su Manxing oszołomiła.
Jednak jej zewnętrzne rany goiły się w widocznym tempie, a obrażenia wewnętrzne również nieco się poprawiły.
Na myśl Su Manxing przyszła nieodpowiednia myśl.
Jun Qingwei zasłużył na miano Młodego Mistrza Doliny Króla Leków, wyciągnięte przez niego pigułki to były same najlepsze, niesamowicie skuteczne!
Z nagłym pojawieniem się Jun Qingwei przed drzwiami Sali Karnej atmosfera stała się dziwna.
Żona Mistrza Sekty, Zhao Shi, zareagowała pierwsza. Uśmiechnęła się przyjaźnie do Jun Qingwei i odezwała się znajomym tonem: „Jak do nas trafił Młody Mistrz Jun?”
Nie czekając na odpowiedź Jun Qingwei, popchnęła lekko Liu Manqing, którą trzymała w ramionach, i przedstawiła z entuzjazmem: „Młody Mistrzu Jun, to moja córka, Liu Manqing.”
Liu Manqing przyglądała się Jun Qingwei.
Biała szata z jedwabiu ze srebrnymi wzorami podkreślała jego wysmukłą i prostą sylwetkę, brwi i oczy jak z obrazka, twarz jak chińska jadeitowa figurka, każde jego poruszenie emanowało szlachetnym dystansem.
Czy to jest główny bohater? Piękny jak nieśmiertelny z niebios.
Postanowiła, że go zdobędzie!
Policzki Liu Manqing oblały się rumieńcem nieśmiałości. Dźwięcznym głosem powiedziała: „Witaj, braciszku Qingwei, nazywam się Liu Manqing, możesz nazywać mnie Xiao Qing.”
Ten nieśmiały i drżący wygląd, w pełni ukazywał delikatność młodej dziewczyny.
Mistrz Sekty Liu wyszedł z Sali Karnej. Widząc Su Manxing trzymaną na rękach przez Jun Qingwei, w jego oczach błysnęła chytrość.
„Mój drogi siostrzeniec Qingwei, Su Manxing nie jest moją pasierbicą, a ponadto ona, z zimną krwią i okrucieństwem, otruła moją córkę Xiao Qing. Obecnie została pozbawiona kultywacji i wydalona z sekty. Czy zamiast niej, mój siostrzeniec mógłby poślubić moją córkę?”
Mistrz Sekty Liu uśmiechał się życzliwie, przypominając łaskawego starszego, który troszczy się o Jun Qingwei.
Słysząc słowa Mistrza Sekty Liu, rumieniec na twarzy Liu Manqing stał się jeszcze intensywniejszy.
Su Manxing, którą trzymał Jun Qingwei, doszła do siebie. Słysząc słowa Mistrza Sekty Liu, nie mogła się powstrzymać od szarpnięcia się.
Powrót Liu Manqing wywołał sensację w całym mieście. Cel wizyty Jun Qingwei w Sektze Qionghua w tym momencie był oczywisty.
Albo zerwanie zaręczyn, albo ich zmiana.
Jun Qingwei lekko poklepał szarpiącą się Su Manxing. Jego delikatne ruchy były nieco niezgrabne, ale uspokajające.
Patrząc na tak ostrożnego i łagodnego Jun Qingwei, Su Manxing z wielkim zdziwieniem uniosła głowę.
On…
Nigdy nie słyszała, aby Młody Mistrz Doliny Króla Leków litował się nad kobietami?
Su Manxing zamrugała, nie mogąc zrozumieć, co Jun Qingwei zamierza.
Jun Qingwei zignorował parę Mistrza Sekty i jego żony.
Spojrzał w dół na Su Manxing, widząc jej twarz pełną podejrzliwości i niezrozumienia, jego czysty i jasny głos powiedział łagodnie: „Co się stało?”
Usta Su Manxing, pokryte krwią, poruszyły się: „Liu Manqing fałszywie oskarżyła mnie o podanie jej Trucizny Pożerającej Duszę. Sama zniweczyłam swoją kultywację i poprosiłam o wydalenie z Sektę Qionghua. Obecnie jestem bezużyteczna.”
Wyjaśniła swoją obecną sytuację bez żadnych zatajeń ani celowego wzbudzania litości.
„Siostro Manxing…”
Twarz Liu Manqing pobladła, a ona powiedziała ze smutkiem w głosie: „Dowody na otrucie są niepodważalne. Dlaczego więc wykręcasz kota ogonem przed braciszkiem Qingwei?”
Jun Qingwei uniósł wzrok. Jego czyste i przejrzyste oczy emanowały presją kogoś na wysokiej pozycji.
Liu Manqing, nieco przestraszona, cofnęła się o krok i zamilkła.
Głos Jun Qingwei, łagodny i magnetyczny, nie gniewając się, mówił z autorytetem: „Mistrzu Sekty Liu, takie zachowanie Panny Liu tylko zrujnuje reputację Sektę Qionghua.”
Jasno określone rozróżnienie w nazewnictwie sprawiło, że Mistrz Sekty Liu zdał sobie sprawę, że coś jest nie tak.
„Drogi siostrzeńcze… Młody Mistrzu Jun, co sprowadza pana tutaj tym razem?”
Pod spojrzeniem Jun Qingwei, Mistrz Sekty Liu zorientował się i zmienił swoje wezwanie.
Jun Qingwei spojrzał w dół na pokrytą plamami krwi twarz Su Manxing i powiedział powoli i łagodnie: „Manxing, nie przyszedłem tu zerwać zaręczyn.”
„Ani ich zmienić” – dodał Jun Qingwei.
Podejrzliwy wyraz twarzy Su Manxing wzmocnił się.
Czyli po co tu jest?
„Jeśli chodzi o zaręczyny, ojciec powiedział mi, żebym sama o tym zadecydowała.”
Mówiąc to do Su Manxing, Jun Qingwei spojrzał na Mistrza Sekty Liu: „Zaręczyny między Doliną Króla Leków a Sektą Qionghua zostają unieważnione.”
„Młody Mistrzu Jun!” – Mistrz Sekty Liu zawołał z pośpiechem.
Chociaż Sekta Qionghua była jedną z Pięciu Wielkich Sekt, jak mogła równać się z Doliną Króla Leków, jedną z Dwóch Wielkich Dolin! Ta narzeczona nie mogła się nie udać!
„Nie ma potrzeby nic więcej mówić. Moja narzeczona, którą ja, Jun Qingwei, zaakceptowałem, to Su Manxing. Była nią, jest i będzie.”
Mówiąc to, Jun Qingwei, po czym powiedział „przepraszam” do Su Manxing i wziął ją na ręce.
Bojąc się, że Jun Qingwei po prostu ją uniesie i odejdzie, Su Manxing szybko poklepała go po ramieniu: „Do Wszechsprawowej Sali załatwić formalności!”
Kuć żelazo, póki gorące, uniknąć niepotrzebnych komplikacji!
Jun Qingwei skinął głową.
W tym momencie Su Manxing, jakby sobie coś przypomniała, dyskretnie odsunęła swoje łapki.
Zerknąwszy na plamy krwi na jego śnieżnobiałej szacie, Su Manxing poczuła się winna i odwróciła wzrok.
Ta szata wyglądała na bardzo drogą!
Zastanawiała się, czy będzie w stanie ją odkupić?
Urocza mina Su Manxing została w pełni dostrzeżona przez Jun Qingwei, kącik jego ust lekko się uniósł.
Patrząc na Jun Qingwei i Su Manxing, którzy oddalali się w pośpiechu, wyraz twarzy Mistrza Sekty Liu był ponury i brzydki.
Cholera!
KONIEC TEKSTU ŹRÓDŁOWEGO.
PRZETŁUMACZ CAŁOŚĆ POWYŻSZEGO TEKSTU NA JĘZYK POLSKI. ODPOWIEDŹ WYŁĄCZNIE W JĘZYKU POLSKIM. ANI JEDNEGO CHIŃSKIEGO ZNAKU W ODPOWIEDZI.
Reklamy i linki — usunąć bez śladu.