Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1121 słów6 minut czytania

Gdy znaleziono Jīn Lí, nie wiedziała jeszcze, co ją czeka.
Wyjęła właśnie warzywa z lodówki, zamierzając umyć je jedno po drugim, gdy nagle zabrzmiał dzwonek do drzwi. Podeszła, by otworzyć.
Widząc przez wizjer Sui Lingfang, Jīn Lí natychmiast otworzyła drzwi i głośno zawołała: „Siostro Fang, właśnie przygotowuję kolację, zostań i zjedz z nami!”
Ten słodki głos, przypominający naturalne, niezanieczyszczone cukierki z dzieciństwa, sprawił, że Sui Lingfang poczuła się lekko rozmarzona i odpowiedziała: „Dobrze”.
Gdy weszła do salonu, przypomniała sobie cel swojej wizyty.
Sui Lingfang powiedziała: „Jīn Lí, poczekaj chwilę, muszę cię o coś zapytać”.
Jīn Lí wyszła z kuchni: „Słucham?”
Miała już na sobie fartuch z uroczą, różową łapką kota pośrodku.
Sui Lingfang natychmiast zmieniła ton: „Nic, chodźmy razem do kuchni, pomogę ci i przy okazji porozmawiam z tobą”.
Jīn Lí smażyła dania, słuchając Sui Lingfang opowiadającej o ostatnich postępach w firmie.
Chociaż nie wiedziała, dlaczego nagle zaczęła mówić o firmie, Jīn Lí była ciekawa, więc słuchała z zainteresowaniem.
Gdy jedzenie było gotowe, Sui Lingfang natychmiast przejęła inicjatywę, zanosząc poszczególne dania na stół.
Jīn Lí posprzątała i usiadła. Zanim zdążyła zacząć jeść, Sui Lingfang odezwała się: „Jīn Lí, czy ostatnio modliłaś się w Daoist Temple?”
Jīn Lí zamarła z widelcem w dłoni, nabierając jedzenie.
Ta pauza była bardzo wyraźna. Jak spostrzegawcza była Sui Lingfang, od razu zauważyła jej zakłopotanie pod pozorami spokoju.
Haha, to wyglądało tak samo, jak wtedy, gdy chciała wziąć chipsy i colę!
Sui Lingfang natychmiast powiedziała: „Nic się nie stało, tylko pytam. Nie mówię, że nie możesz iść do Daoist Temple. Uważam, że Daoist Temple jest dobre. Chciałabym się modlić każdego pierwszego i piętnastego dnia miesiąca. Byłoby jeszcze lepiej, gdybyś mogła polecić mi kilka miejsc”.
Jīn Lí odetchnęła z ulgą, jedząc i rozmawiając: „Siostro Fang, Daoist Temple to drobiazg, ważniejsze jest modlić się do właściwego bóstwa. Czy chcesz się modlić o karierę, bogactwo, czy może o zdrowie? Obowiązki każdego bóstwa są inne, musisz modlić się do właściwego, aby sprawy poszły gładko”.
Sui Lingfang uśmiechnęła się i powiedziała: „Niech będzie Bóg Bogactwa. Co sądzisz o tym pół-Bogu Bogactwa z Great Temple of Mount Yue in Nancheng? Czy jest wystarczająco skuteczny?”
Jīn Lí przytaknęła ze zgodą, potwierdzając jego skuteczność osobiście.
Sui Lingfang dodała z uśmiechem: „Słyszałam, że obok Great Temple of Mount Yue znajduje się lottery station, gdzie loterie nigdy nie są fałszowane. Często pojawiają się tam szczęśliwcy, którzy wygrywają setki tysięcy?”
Jīn Lí ponownie przytaknęła. Sama wygrała kilka dni temu.
Scratch-off Lottery są tam naprawdę dobrej jakości. Kto wie, czy to nie zasługa bóstw.
Po tych przygotowaniach Sui Lingfang w końcu przeszła do rzeczy: „Słyszałam, że kilka dni temu pewna elegancko ubrana dziewczyna w czerni podeszła do loterii przy głównym holu Great Temple of Mount Yue i wygrała 200 000?”
Jīn Lí tym razem się nie poruszyła.
Sui Lingfang: „Słyszałam też, że ta szczęśliwa Black-clothed Koi, która wygrała 200 000, to ty?”
Jīn Lí natychmiast potrząsnęła głową, mrugając niewinnie.
Sui Lingfang była bezradna: „Nie udawaj głupiej. Już cię wytropili netizen. Wiesz, jak teraz nazywają cię netizen – Jīn Lí, sama Black-clothed Koi!”
Jīn Lí odłożyła pałeczki, przestała udawać i zmarszczyła brwi: „Byłam tak szczelnie ubrana, jak mogli mnie rozpoznać?”
Sui Lingfang streściła: „Czarna bluza z kapturem, którą miałaś na sobie podczas transmisji na żywo, kaptur i maska, wszystko to samo co wtedy. A także –”
Zatrzymała się i rzekła z żalem: „Czy masz świadomość swojego piękna? Twoja aura jest zupełnie inna niż u zwykłych ludzi. Dzisiejsi fani mają oczy ze stali, wystarczy im skanowanie radarem, aby rozpoznać swoją idolkę nawet po samym widoku pleców!”
Zwłaszcza fani Jīn Lí.
To byli ludzie, którzy potrafili wyciągnąć Jīn Lí ze zamazanego zdjęcia zwykłego przechodnia!
Jīn Lí ostrożnie zapytała: „Siostro Fang, czy miało to jakiś wpływ po tym, jak cię wytropili?”
Sui Lingfang potrząsnęła głową, patrząc na nią z matczyną życzliwością: „Nie”.
Jīn Lí odetchnęła z ulgą.
„Ale spadł ci na głowę wielki dar, stałaś się sławna.”
Jīn Lí zakrztusiła się tą wiadomością, zupełnie oszołomiona.
...
Nie chciała już jeść, ale Sui Lingfang, powołując się na jej zdrowie, zmusiła ją do jedzenia.
Dopiero po pospiesznym posiłku Sui Lingfang opowiedziała o przyczynach jej nagłej popularności.
Ostatecznie to właśnie ten film „Black-clothed Koi, która modliła się i wygrała 200 000” trafił w sedno zainteresowania publiczności, przekształcając to wydarzenie w głośną sprawę społeczną.
Co więcej, akurat wtedy prowadziła transmisję na żywo, więc fani i netizenowie wzięli udział w „wielkim wydarzeniu identyfikacji Black-clothed Koi”.
Po tym, jak Jīn Lí wysłuchała, w końcu zrozumiała, dlaczego Sui Lingfang tak wiele mówiła o firmie. Chciała nawiązać bliższą znajomość, zanim trafiła na dobre tory.
Gdyby wiedziała o tym wcześniej, efekt byłby inny.
Jednak Jīn Lí naprawdę nic nie wiedziała.
Jīn Lí zapytała otwarcie: „Siostro Fang, czego firma od mnie oczekuje?”
Sui Lingfang początkowo chciała kontynuować lekką rozmowę, ale widząc jej bezpośredniość, również odpowiedziała szczerze: „Przyjdź jutro do firmy. Szef zabierze cię do Jingda Hospital, aby zobaczyć się z Old Chinese Doctor. Na podstawie twojego stanu zdrowia ustalimy informacje o twoich przyszłych występach”.
Jīn Lí była nieco zaskoczona: „Myślałam, że firma od razu zaaranżuje dla mnie występy, aby wykorzystać ten rozgłos”.
Sui Lingfang odrzekła z powagą: „Z tego widać, że nasza Chenxi Company to firma moralna i pełna empatii”.
Jīn Lí zachichotała, a na jej policzkach pojawiły się dołeczki.
Sui Lingfang również się uśmiechnęła: „Mówię poważnie. Firma nigdy nie spotkała się z takim nagłym przepływem uwagi. Chociaż jesteśmy bardzo podekscytowani, nadal zdecydujemy się postawić wszystko na pierwszym miejscu twojego zdrowia. W przeciwnym razie, jeśli coś ci się stanie podczas występu, nie będzie to szczęście, ale nieszczęście”.
Momentalnie zamieni się w przekleństwo.
Jīn Lí roześmiała się, jej oczy zwęziły się w półksiężyce: „Siostro Fang, rozumiem”.
Obie, Sui Lingfang i Jīn Lí, były bardzo zadowolone z tej rozmowy.
Sui Lingfang czuła, że Jīn Lí naprawdę się zmieniła. Nie było w niej dawnej beznadziei, tak jak mówili fani, jej oczy miały w sobie gwiazdy.
Natomiast Jīn Lí czuła, że Sui Lingfang jest profesjonalistką.
Nagły napływ uwagi, dla gwiazdy trzeciego szeregu mógłby oznaczać przejście do drugiego.
Dla Jīn Lí, która już miała w sobie potencjał gwiazdy pierwszego szeregu, mógłby oznaczać stopniowe odzyskanie dawnej popularności i powrót do pierwszej ligi.
W obliczu nagłego szczęścia lub nieszczęścia ludzkie umysły stają się bardzo niestabilne. Pierwsza wizyta Sui Lingfang miała na celu uspokojenie jej emocji.
Po wyjściu Siostry Fang, Jīn Lí chciała sprawdzić krótkie filmy, aby zobaczyć, jak została przedstawiona.
Ale myśląc o tym, że jutro musi iść do Jingda Hospital na wizytę, wpatrywała się w telefon przez kilka sekund, westchnęła głęboko i odłożyła go.
Podeszła do salonu, wzięła tablet i wróciła do nauki online.
W jej obecnej sytuacji może być trudno pójść do Daoist Temple. Dopiero co odzyskała popularność, może teraz przed jej mieszkaniem czają się paparazzi.
Miała tego świadomość.
Lepiej skupić się na nauce, aby poprawić swoje zdrowie.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…