Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1203 słów6 minut czytania

Gdy otworzyła oczy, na czubku jej nosa unosił się słodki zapach ziół. Na jej ciele spoczywała gruba kołdra, znacząco zmniejszając przenikliwe zimno.
【Gospodarzu, obudziłaś się!】
„Gdzie ja jestem?”
【Gospodarzu, po tym jak straciłaś przytomność, nie mogłam cię już teleportować.】
【Porywy dnia przyciągnęły cię w dół rzeki i wyrzuciły na brzeg w rejonie obrzeży lodowej pustyni. Przechodzący kultywujący medycynę podniósł cię i przyniósł tutaj.】
Jiang Fu pamiętała tylko, że została porwana przez prąd podwodny, a ostrza lodu cięły ją wielokrotnie, po czym straciła świadomość.
Nie wiedziała, co stało się z grupą mnichów ze Świętego Sanktuarium Wiecznej Ciszy, ale to nie był jej problem.
W końcu ludzie z tak wielkich sekt, jak oni, ci "Najwybitniejsi z Wybitnych", mieli niezliczone środki ratowania życia.
Nie to co ona, biedna i bez grosza.
Gdy Jiang Fu zeszła z łóżka, rozległ się łagodny głos.
„Nareszcie się obudziłaś!”
Podniosła wzrok i zobaczyła żeńską kultywującą w zielonej sukni z błyszczącymi oczami, niosącą filiżankę.
„To jest Ciepły Miodek z Klejnotów. Twoje ciało jest przeniknięte zimnem, pij to szybko, aby je rozproszyć.”
Kobieta podała jej filiżankę, nie zapominając dodać delikatnego ostrzeżenia:
„Uważaj, gorące!”
„Dziękuję ci, towarzyszko, za ratunek.”
Jiang Fu podziękowała wielokrotnie i przyjęła miód od kobiety.
Słodkie, ciepłe ciepło spłynęło po jej gardle, przynosząc ukojenie nawet do jej meridianów.
„To tylko drobny gest.”
Kobieta machnęła ręką i uśmiechnęła się łagodnie.
„Mam na imię Yun Ya i jestem kultywującą w pobliskiej lodowej pustyni.”
„Wychodząc po zioła, zobaczyłam cię leżącą na brzegu lodowej pustyni, bez oznak życia.”
„Nie wiem, jak długo tam leżałaś, cała pokryta mrozem, tak zdrętwiała, że ją zabrałam.”
„Na szczęście zimno przeniknęło twoje ciało, ale nie uszkodziło serca ani dantianu, nie naruszyło podstaw. Zimno tej lodowej pustyni jest straszne.”
【Gospodarzu, to Duch Czasu. Użyła resztek swojej mocy, aby cię chronić, i zasnęła ponownie po tym, jak zostałaś uratowana.】
Jiang Fu pomyślała, że musi przyspieszyć swoje kultywowanie i szybko wykonywać zadania.
Regeneracja Ducha Czasu Huangchi wymagała niezliczonych niebiańskich skarbów.
„Lodowa pustynia jest niebezpieczna, a ty jesteś sama. Jeśli nie masz nic przeciwko, możesz spokojnie odpocząć w mojej Chacie Ziół.”
„Dziękuję ci, już czuję się lepiej. Mam zadanie do wykonania dla sekty, będę wyjeżdżać za chwilę.”
Jiang Fu odmówiła uprzejmości Yun Ya.
Yun Ya nie była zaskoczona, tylko łagodnie powiedziała:
„Na piecu jest jeszcze leczniczy napar dla ciebie. Gdy się zagotuje i wypijesz, możesz jechać.”
Podczas gdy obie rozmawiały, z zewnątrz dobiegło wycie potwora.
Yun Ya zaśmiała się i zaklął.
„Znowu przyszła Bestia Kryształowego Lodu, żeby kraść zioła. Za każdym razem, gdy kradnie, wszczyna bójkę. Odpoczywaj chwilę, a ja się nimi zajmę.”
Gdy Yun Ya wyszła, Jiang Fu przypomniała sobie, żeby zapytać Qiuqiu:
„Czy moje Zadanie Trzecie jest spóźnione?”
【Tak, Gospodarzu. Kilka dni pływałaś w lodowej rzece.】
Jiang Fu czuła się trochę zawiedziona. Była ciekawa nagrody za udostępnienie tej umiejętności buff.
【Ale Gospodarz wykonał ukryte zadanie, które ma wyższy priorytet niż zadanie dla początkujących.】 wyjaśnił Qiuqiu.
【Dlatego możesz wykonać to zadanie, kiedy tylko zechcesz.】
„Teraz jest problem, czy mogę wrócić do sekty?”
Planowała zrobić zadanie w wolnej chwili, gdyż nie powinno to zająć dużo czasu.
Shen Qinglan na pewno dodała by swoje przyprawy do historii, mówiąc, że Jiang Fu, dopiero co ze zwykłego śmiertelnika stając się niezwykła, natychmiast rzuciła się na nią, by ją nękać.
Jej stronniczy, wazeliniarski zwolennicy natychmiast skoczliby jej do gardła.
A ona chciała ich wykorzystać, by odstraszyć innych.
Teraz, gdy zniknęła na kilka dni, jej powrót będzie prawdopodobnie jeszcze bardziej gorączkowy.
Choć jej ostatnie zadanie przyniosło nagrodę w postaci Artefaktu Latającego, między kontynentami istniały bariery. Mniej niż Yuan Ying nie mógłby się przedostać przez barierę bez użycia formacji teleportacyjnej.
【Mogę pomóc Gospodarzowi w wyborze celu w East Continent, teleportować się tam, a następnie polecieć z powrotem do sekty.】
„A co z powrotną teleportacją?”
【W sklepie są przedmioty do przywołania, kosztują 200 punktów handlowych. Przy pierwszej wymianie Qiuqiu może dać Gospodarzowi zniżkę 50%.】
„Dlaczego nie powiedziałeś wcześniej?”
Gdybym wiedziała, nie próbowałabym oszukiwać systemu i cierpieć.
【Pojawiło się to dopiero po tym, jak Gospodarz wykonał ukryte zadanie!】
„Dobra, szybko mi wyszukaj.”
【W East Continent są dwa cele, które można wybrać, Gospodarz może spróbować szczęścia!】
Na ekranie pojawiły się dwie nieznane karty.
Jiang Fu przypadkowo otworzyła jedną z nich. Karta odwróciła się, ukazując łagodnego mężczyznę w zielonej szacie.
Czarne włosy luźno spięte jadeitową spinką, z tym samym kolorze wstążką uwiązaną wokół włosów. Kilka pasm opadało na skronie.
Łagodne brwi nie były tak ostre jak u szermierza, bystre oczy były jak wiosenna woda w ciepłym słońcu, nosa śliczny, a linie ust łagodne.
Gdy karta się powiększyła, obok pojawiły się dane.
【Imię: Pej An
Korzenie Ducha: Niebiańskie Korzenie Ducha Żywiołu Drewna
Kultywacja: Złoty Rdzeń Średniego Etapu, Kultywujący Eliksiry
Tożsamość: Pierwszy Uczeń Doliny Króla Leków
Technika: Skrypt Króla Leków】
„Pokaż zadanie.”
【Cel misji: Pej An
Wymagania misji: Fizyczny kontakt z celem misji
Nagroda za misję: Pigułka Utrwalająca Esencję Najwyższej jakości * 1, Pigułka Przełamywania Barier Najwyższej jakości * 1, Kamienie Duchowe Najwyższej jakości * 1000, punkty handlowe * 200】
Jiang Fu zostawiła Yun Ya dziesięć kamieni duchowych najwyższej jakości, po czym aktywowała teleportację.
Po chwili zawrotów głowy spadła prosto z nieba.
Czy ten Teleportacyjny Talizman nie może jej po prostu teleportować na stojąco! Czy nie może jej po prostu teleportować na stojąco!
Chociaż pod nią były miękkie zioła, jej tyłek i tak odczuwał ból.
Do jej nosa dotarł intensywny zapach ziół.
Podpierając się, wstała i odkryła, że znajduje się na ogromnym polu z ziołami, obsadzonym wszelkiego rodzaju duchowymi roślinami i ziołami, których nie rozpoznawała.
Było cicho, tylko szum wiatru muskającego końce liści, ani jednej żywej duszy.
Jiang Fu kucnęła i rozpuściła swoją boską świadomość, potajemnie obserwując otoczenie.
Na cudzym terenie lepiej być ostrożnym.
Czuła, że ktoś zbliża się do tego obszaru i gorączkowo myślała, jak zareagować.
Nagle usłyszała łagodny głos dochodzący zza jej pleców.
„Droga młodsza siostro, dlaczego tu kucasz?”
„Ja… ja obserwuję duchowe rośliny!”
Okazało się, że druga osoba wzięła ją za młodszą siostrę ze wspólnej sekty.
Czuła się niepewnie i nie śmiała wstać, podświadomie zasłaniając twarz dłońmi, opuszki palców przypadkowo zakryły jej część oczu.
Osoba stojąca za nią zaśmiała się lekko.
„Jak to jest obserwować duchowe rośliny na moim prywatnym polu? Młodsza siostro, nie powiesz mi, że się zgubiłaś, prawda?”
Prywatne pole?? Czy to znaczy, że za nią stoi Pej An??
„Nie… nie, po prostu byłam ciekawa, co takiego jest wyjątkowego w twoim polu, bracie. Nigdy więcej tego nie zrobię.”
Niepewność sprawiła, że Jiang Fu zaczęła się jąkać.
„Z którego szczytu jesteś, młodsza siostro?”
Boska świadomość Pei An obejmowała całe pole z ziołami. Dopiero co zauważył, że w tym rejonie coś spadło z nieba.
Podszedł bliżej i zobaczył młodszą siostrę w zielonej szacie, kucającą i ostrożnie rozglądającą się wokół.
Jiang Fu przez chwilę nie wiedziała, co wymyślić. Nie miała pojęcia o wewnętrznym podziale Doliny Króla Leków.
Zanim Jiang Fu zdążyła odpowiedzieć, zobaczyła cień padający przed nią. Pei An podszedł przed nią.
Pochyliła głowę jeszcze niżej.
Widząc to, Pei An uniósł kąciki ust.
„Młodsza siostro, jesteś z Szczytu Jadeitowej Rosy czy z Platformy Powrotu Wiosny?”
Jiang Fu czuła, że jej mózg nie działał poprawnie. Podświadomie usta dokonały wyboru za nią.
„Jestem z Platformy Powrotu Wiosny.”
Pei An spojrzał na osobę na ziemi z bardzo figlarnym tonem.
„Młodsza siostro, w naszej Dolinie Króla Leków jest chyba Platforma Powrotu Wiosny, ale nie ma Szczytu Powrotu Wiosny!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…