Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1290 słów6 minut czytania

Wypróbuj tę Formułę Ognia Pigułki Spalonego Nieba, tylko dobrze kontrolując temperaturę można dobrze uwarzyć pigułkę.
Jiang Fu rzuciła na nią tylko szybkie spojrzenie, po czym oddała mu ją.
Następnie zaczęła działać.
Najpierw skupiła umysł i uspokoiła oddech, a następnie zastosowała tę metodę, używając Energii Duchowej do ciągłego hartowania korzeni duchowych i wytwarzania ognia pigułki, a następnie odprowadzania go z ciała.
Następnie użyła Energii Duchowej do kontrolowania temperatury i wielkości płomienia.
Dla Jiang Fu było to bułka z masłem.
Pej An patrzył z wielkim zadowoleniem.
— Bardzo dobrze, Siostra Jiang okazuje się być rzeczywiście inteligentna, zatem teraz zaczniemy warzyć pigułkę.
Pej An spojrzał na chętną do działania Jiang Fu, — Zaczniemy od podstaw, czy tak?
— Starszy Bracie Pej, chciałabym spróbować Pigułki Powrotu Ducha.
Na te słowa Pej An był nieco zaskoczony, w jego oczach błysnęło zdziwienie.
— Nie masz małych ambicji.
Pigułka Powrotu Ducha, jak sama nazwa wskazuje, szybko przywraca zużytą energię duchową, jest znacznie czystsza niż bezpośrednie wchłanianie spirit stones. Jest jednak nieco wyższej jakości niż zwykłe, regenerujące Pigułki Gromadzenia Ducha i nie nadaje się dla nowicjuszy.
Pigułki w tym świecie dzielą się na niską jakość, średnią jakość, wysoką jakość, najwyższą jakość i świętą jakość.
Niektóre pigułki nie mają ustalonej jakości, która zależy od poziomu kultywującego eliksiry, podczas gdy inne mają ustaloną jakość.
Pigułka Powrotu Ducha jest pigułką o ustalonej wysokiej jakości.
— Mam pewność, Starszy Bracie Pej, uwierz mi, na pewno dam radę.
Podzieliła się z Pej Anem talentem, a on mógł ją uwarzyć, więc ona też na pewno da radę.
— Dobrze, zatem spróbuj uwarzyć Pigułkę Powrotu Ducha.
Pej An, choć zaskoczony, nie powstrzymał jej, a wręcz przyniósł potrzebne materiały.
— Będę ci tłumaczył, a ty będziesz działać.
Sam chciał wiedzieć, skąd bierze się pewność siebie Jiang Fu, czy była to ślepa pewność siebie, czy ukryty talent w drodze eliksirów.
— Dziękuję, Starszy Bracie Pej.
Jedna odważnie chciała próbować, drugi odważnie wierzył, po czym zaczęli warzyć pigułkę.
— Najpierw podgrzej kocioł, wrzuć ciepły szpik jadeitu jako spód, podpiecz powoli na wolnym ogniu.
Głos Pej An był czysty niczym strumień, obserwując poczynania Jiang Fu, cierpliwie ją instruował.
— Właśnie teraz, zwiększ temperaturę, wrzuć trawę żył duchowych i kwiat księżycowy aksamitny.
Jiang Fu skinęła głową, ściśle stosując się do wskazówek Pej An.
— Ciepły szpik jadeitu ma chłodną naturę, więc trzeba go powoli podgrzewać na wolnym ogniu, aby wydobyć jego właściwości lecznicze. Trawa żył duchowych i złoty lotos nici mają przeciwstawne właściwości, dlatego trzeba poczekać, aż najpierw wydobędą swoje właściwości lecznicze, zanim się je doda.
Pej An, widząc, że Jiang Fu działa skrupulatnie zgodnie z jego wskazówkami, nie mógł jej nie pochwalić.
— Siostra Jiang, robisz to bardzo dobrze.
— Gdy w środku utworzy się zielony sok, wrzuć liście złotego lotosu nici i spirit stone do soku, a następnie zamieszaj własną Energią Duchową.
— Musisz zachować spokój umysłu i skupienie, uważaj, żeby wahania Energii Duchowej nie były zbyt duże.
Widząc, że Jiang Fu wykonała wszystko bezbłędnie, powiedział cicho:
— Teraz wystarczy spokojnie czekać, odpocznij chwilę.
Jiang Fu otworzyła oczy, spowolniła oddech i zaczęła spokojnie czekać.
— Teraz! Zmniejsz ogień, skondensuj pigułkę!
Jiang Fu złożyła pieczęcie rękami, ogień w piecu natychmiast zgasł, pozostało tylko czekać.
W tym momencie pojawiły się dwie postacie ubrane w stroje uczniów, którym towarzyszył radosny głos kobiety.
— Starszy Bracie Pej, spójrz na mój nowo zebrany kwiat księżycowy aksamitny, czy nie jest piękny?
Przybyła Bai Zhi, uczennica Pej An, w ręku trzymała kwiat, którego Jiang Fu nie znała.
Za nią podążał męski uczeń z marsową brwią – Su Mo.
Bai Zhi, która przyszła pełna entuzjazmu, z uśmiechniętą i radosną twarzą, w momencie gdy spojrzała na Jiang Fu przed sadzawka, jej twarz natychmiast stężała.
Jej wzrok spoczął na rękach Jiang Fu pokrytych resztkami ziół, a w jej głosie brzmiała nuta niedającej się ukryć krzywdy.
— Starszy Bracie Pej, ten kocioł jest twoim rodzimym kotłem pigułek, jak mogłeś…
Pozwolić komuś innemu go używać do warzenia pigułek!
Toniąc się, spojrzała na Jiang Fu, w jej oczach wrogość niemalże wylewała się na zewnątrz.
— Ta pani wygląda obco, wydaje się, że nie jest z naszej Doliny Króla Leków, prawda?
Jiang Fu spojrzała na nią z boku, wyglądała na niezbyt inteligentną i nie chciała jej wiele mówić.
Mimo to odezwała się z lekką nutą rozbawienia.
— Rzeczywiście nie jestem z Doliny Króla Leków, ale…
Urwała, po czym zwróciła się do Pej An.
— Starszy Bracie Pej, przyszedłem do ciebie uczyć się i wymieniać doświadczenia, chyba nie przeszkadzam.
— Oczywiście, że nie, to moja prywatna Pokój Alchemiczny.
Su Mo na te słowa natychmiast zrobił krok do przodu.
— Starszy Bracie Pej, twój kocioł pigułek nigdy nie pozwalał nikomu go dotykać, robisz wyjątek w ten sposób, i to dla osoby spoza naszej Doliny Króla Leków, obawiam się, że wywoła to krytykę wśród innych uczniów.
Na te słowa nie zapomniał posłać Bai Zhi spojrzenia pełnego pochlebstwa.
Niestety wzrok Bai Zhi od początku do końca przyklejony był do Pej An.
Jiang Fu przeniosła swój wzrok między nimi trójką.
Każdy, kto miał oczy, widział, że Bai Zhi kochała Pej An, a Su Mo kochał Bai Zhi.
Wszystko podlewane wiatr, kochankowie bez wzajemności.
Pej An spojrzał na oboje, w jego bursztynowych oczach było niewiele ciepła.
— Co? Nie mam prawa do dysponowania własnym kotłem pigułek? Komu mam go dawać i jak mam go używać, kiedy to przyjdzie czas, aby inni mogli o tym decydować?
Westchnął z pogardą.
— Co więcej, do mojego miejsca, wy wchodzicie bez słowa, a nawet przeszkadzacie moim gościom, tacy bezczelni, czy nadal macie choć szczyptę szacunku dla mnie jako waszego Starszego Brata?
Skrytykowani w ten sposób przez Pej An, Bai Zhi poczuła się bardzo skrzywdzona.
Jej Starszy Brat Pej nigdy wcześniej nie mówił do niej tak ostro, a teraz dla kogoś z zewnątrz…
To był jej rodzimy kocioł pigułek!
Który kultywujący eliksiry odda swój rodzimy kocioł pigułek komuś innemu?
Co więcej, to był starożytne dziedzictwo Kocioł Króla Leków!
Starszy Brat Pej miał przecież tyle kotłów, a jednak pozwolił jej używać tego…
Czuła, że zazdrość ją opanowała do szaleństwa, ona nawet nie mogła go dotknąć, a ta kobieta mogła go używać.
Su Mo, widząc zaczerwienione oczy Bai Zhi, poczuł wielki ból.
Czuł się urażony, patrząc na Pej An.
— Starszy Bracie Pej, zawsze mieliśmy swobodny dostęp do twojego Pokój Alchemiczny, nigdy nic nie mówiłeś, po prostu się o ciebie martwiliśmy.
Mówiąc to, z nienawiścią spojrzał na Jiang Fu.
— Jak możesz nas karcić z powodu jakiejś obcej osoby?
Pej An spojrzał na niego, jego piękne brwi lekko się uniosły, a jego wzrok stał się głębszy.
— Właśnie dlatego, że byłem dla was zbyt pobłażliwy, staliście się tak bezczelni.
Po czym natychmiast ich wyrzucił.
— Wy dwoje, wracajcie natychmiast i przemyślcie swoje postępowanie, kiedy nauczycie się szanować ludzi, wtedy wyjdziecie.
— Starszy Bracie! Jak możesz tak robić!
Bai Zhi była tak zdenerwowana, że zacisnęła palcami kwiat, łodyga kwiatu została zgnieciona, a sok poplamił jej dłonie.
Su Mo, widząc to, chciał jeszcze się targować.
Pej An spojrzał na nich oboje z pewną irytacją.
— Kiedy moje słowa jako Starszego Brata przestały mieć moc? Czy moje działania wymagają waszego wcześniejszego zezwolenia?
Oblicze Pej An było już wyraźnie niezadowolone.
— Powtarzam, wy dwoje wracacie i przemyślicie swoje postępowanie.
To on sam był zbyt łatwy w obejściu, co sprawiło, że stali się bezczelni i nieokrzesani.
Odwrócił się, by spojrzeć na Jiang Fu, która przyglądała się scenie, a na jego ustach pojawił się lekki uśmiech.
— Siostra Jiang, twoja pigułka niedługo będzie gotowa.
Bai Zhi, widząc jego stosunek do obcej osoby, była tak wściekła, że jej twarz zaraz miała się zdeformować, jej palce zapadły się głęboko w dłoń.
Su Mo, bojąc się, że zrobi coś głupiego, szybko ją nakłonił: — Siostro, wróćmy najpierw.
Ale w tym momencie Bai Zhi nie słuchała niczego i podeszła prosto do Jiang Fu.
— Trzask—.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…