Po powrocie na osiedle Li Yunzhou przez następny pół miesiąca wylegiwała się w domu.
W międzyczasie rodzice zrobili dla niej sporo pościeli i ubrań. Zebrane wcześniej z budowy kołdry zostały wywietrzone i schowane. Gotowe jedzenie i woda pitna zgromadziły się w ilości wystarczającej na pół roku.
W przestrzeni znajdowało się też kilkaset świec i lamp naftowych, które kupili jej rodzice. Li Yunzhou rzadko używała latarki, preferując światło świec.