Qing Jin Yu przekrzywiła Dziób, podniosła chorągiew duszy i z grozą spojrzała na Ye Xiao Ran, który z całych sił wyciągał miecz. Oczy tego dziecka wydawały się lekko zaczerwienione. Nic się nie stało, o ile pobiegnę wystarczająco szybko, tego chłopca, który popadł w demona, da się jeszcze uratować.
Widząc, jak czarna mgła wydobywa się z czerwonej jak krew kuli tkwiącej w oku wzoru czarnego smoka na rękojeści miecza i zmierza prosto do jego brwi, Qing Jin Yu machnęła chorągwią duszy, przyciągając czarną mgłę w swoją stronę. Przepraszam, stary, dzisiaj chwilowo nie jestem człowiekiem, wynagrodzę ci to innym razem.
【Mała Słodka, pomóż!】
System Królowej zareagował, niewidzialna siła szarpała czarną mgłę, a ta słaba chmura dusiła się, próbując uciec.
【Wielka użytkowniczko, złap ją swoją boską świadomością! Skup całą uwagę i wyobraź sobie, że łapiesz ją niewidzialną ręką!】
Qing Jin Yu otworzyła oczy szeroko jak talerze, wpatrując się w czarną mgłę, myśląc: złap ją, złap ją, to jak zabawa z gumową zabawką, jak zabawa z gumową zabawką...
Wyglądało na to, że usłyszała czyjeś stłumione westchnienie. Pod wpływem ducha oporu naprawdę ją przyciągnęła. Czarna mgła, jakby wyładowując złość, z hukiem wpadła do jej głowy.
Qing Jin Yu poczuła uderzenie i widziała gwiazdy. W półśnie usłyszała kogoś, kto prychnął jej do ucha, z wyraźnym niesmakiem.
Przed oczami pojawiła się plama, Qing Jin Yu została wciągnięta do przestrzeni świadomości.
Kiedy ponownie otworzyła oczy, przed nią stała długa postać w czarnej szacie wyhaftowanej złotymi smokami, która z niebieską małą kulką światła – systemem Królowej – patrzyła jej w oczy.
Osoba ta wyczuła jej przybycie i lekko się zaśmiała: „Nic dziwnego, że udało ci się przyciągnąć moje pozostałości duszy do przestrzeni świadomości, młoda damo, jesteś niezwykła.”
Osoba ta powoli się odwróciła, ukazując nad wyraz przystojną, złośliwie piękną twarz, z ledwo widocznym uśmieszkiem.
Niesamowite! Jaki przystojniak, czy masz osobistego starszego? Tak przystojny, czy wiesz, że bycie samemu jest niebezpieczne? Co jeśli spotkasz zboczeńca? Chodź, chodź, przygarnę cię, zaraz! On wygląda nieprofesjonalnie...
Qing Jin Yu nagle ocknęła się ze swojego zauroczenia. Chłystek, czy może być jakimś wielkim demonem? Czy to, że udało mi się go przyciągnąć, oznacza, że jest dobrej jakości? Czy to nie będzie strata? Jakim jesteś demonem? Tylko nie mów, że jesteś demonem uwodzenia!
Z niewiadomych powodów mężczyzna o złośliwej aparycji zacisnął zęby i powiedział z pretensją: „Czy twój mistrz nie mówił ci, że wszystko, o czym myślisz w przestrzeni świadomości, może usłyszeć dusza?”
Qing Jin Yu odruchowo zakryła usta, ale pomyślała, że to mój teren, czy ty możesz decydować o tym, o czym myślę? Jeszcze dobrze, że nie biorę od ciebie opłaty za pobyt! Po czym zuchwale oparła ręce na plecach i chodziła w kółko, lustrując go.
„Kim jest starszy demon? Jaka jest jego siła? Czy zdał egzamin na stanowisko za życia? Jaką pozycję zajmował? Czym zajmuje się jego rodzina?”
Przystojny demoniczny kultywujący w szlachetnym stroju najwyraźniej nie spodziewał się, że młody, słaby kultywujący przed nim śmie tak pytać. Uniósł brwi: „Wiesz, że jestem demonem, a i tak się mnie nie boisz?” Po chwili namysłu powiedział ze zrozumieniem: „Racja, to ty mnie przyciągnęłaś.”
Qing Jin Yu chciała go oszukać i podpisać umowę o sprzedaniu się, ale on otoczył ją demoniczna energią, podszedł do niej, uniósł jej podbródek i oglądał ją jak jakieś rzadkie stworzenie: „Nie rozpoznajesz mnie? Dziwne, dziwne, kto jest twoim mistrzem, jakiś dziki kultywujący z piekielnego zaułka?”
Qing Jin Yu powiedziała szczerze: „Nie mam mistrza.”
Demon zaczął się zastanawiać, nie wierząc: „Nie masz mistrza? Jak więc oczyściłeś swoje meridiany?” Przeskanował ją wzrokiem z pogardą: „Chociaż jesteś naprawdę słaba do granic możliwości, twoja duchowa moc jest całkiem czysta. Jesteś z plemienia duchów, nie, masz też trochę rzadkiej demonicznej krwi.”
Qing Jin Yu odpowiedziała szczerze, ale nie wiedziała, jak bardzo były to jej słowa w uszach innych: „Zjadłam buteleczkę pigułki oczyszczającej meridiany i pomyślnie wkroczyłam na etap treningu duchowego. Nie wiem też, jakiego jestem pochodzenia, myślą, że jestem człowiekiem.”
Demoniczny kultywujący podniósł Qing Jin Yu demoniczną energią, obracając ją w lewo i w prawo: „Mała dziewczynko, kiedy oczyściłaś swoje meridiany i rozpoczęłaś trening duchowy?”
Qing Jin Yu: „Właśnie teraz, dopiero co zabiłam grupę złych kultywujących.”
Demoniczny kultywujący rozjaśnił się na te słowa: „Tsk tsk,” powiedział dwa razy, a Qing Jin Yu w jego oczach wydała się znacznie przyjemniejsza: „Dopiero zaczynasz trening duchowy? Udało ci się sama oczyścić meridiany? Dobrze, dobrze, mała dziewczynko, rozważ wejście w szeregi demonów? Dopiero co zabiłaś złych kultywujących? Ilu? Jak ich zabiłaś? Opowiedz mi.”
Qing Jin Yu akurat szukała kogoś, komu mogłaby opowiedzieć o swoich wspaniałych dokonaniach. To, że zwykły śmiertelnik samodzielnie zabił kultywującego, mogła opowiadać przez całe życie. Zanimwiała z ożywieniem opowiedziała młodemu demonowi, a raczej młodemu i przystojnemu przodkowi, o swoich bohaterskich czynach, oczywiście trochę przekoloryzowując swoje i swojej przyjaciółki męstwo. Słuchając tego, przystojny przodek w jego oczach zaczął okazywać więcej uznania.
„Hmm, dobrze, masz kwalifikacje, by odziedziczyć moje dziedzictwo.” Demoniczny przodek skinął głową, był całkiem zadowolony z Qing Jin Yu. Ta dziewczyna wcale nie wyglądała na kultywującą prawą ścieżkę, idealnie nadawałaby się do naszego demonicznego świata. Po jego nauczaniu, z zaciekłością tej dziewczyny, z czasem z pewnością mogłaby odziedziczyć jego pozycję Demonnego Władcy.
Qing Jin Yu pomyślała: po co dziedziczyć zwei dziedzictwo? Kultywacja demoniczna nie jest popularnym kierunkiem. Odsetek ukończenia studiów jest niższy niż w przypadku bezwzględnej ścieżki, to tylko stopień drugorzędny. Ale nadal chciała oszukać tego faceta do pracy dla niej. Uśmiechając się, powiedziała:
„Bracie, jeszcze nie poznałem twojego szanownego imienia i nazwiska. Wyglądasz na utalentowanego, musisz być filarem naszego demonicznego świata.”
Mężczyźni rzeczywiście dobrze reagują na terapię dziecięcą. Kącik ust tego przystojniaka opadł, chociaż musiał zachować pozory obojętności i mówić: „Daj spokój, żyłem tak długo, ileż to pochlebstw słyszałem.”
Wyglądając na to, że jego ostatni wyraz nie był przekonujący, odchrząknął i zmienił temat: „Słuchaj uważnie, ja, Du Sinian, jestem szesnastym Demonny Władcą. W tamtych czasach byłem na pół kroku do wzniesienia, niezrównany w sześciu światach.”
Qing Jin Yu była tak podekscytowana: Och, w końcu cię znalazłam, dobrze, że się nie poddałam, to było warto! Demonny Władca, jeszcze na pół kroku do wzniesienia, w końcu znalazłam potężnego!
Qing Jin Yu szybko nawiązała dobrą relację z potężnym autorytetem, rysując obiecujący obraz: „Bracie, widzisz, od teraz będziemy razem żyć, od dzisiaj jesteś moim bratem, nie martw się! Kiedy będę w przyszłości odnosić sukcesy, pierwszą rzeczą, którą zrobię, będzie odbudowa twojego ciała!”
Chociaż demony są szczodre, nie są głupie. Du Sinian, jako potężny byt żyjący od tysięcy lat, nie mógł ukryć przed nią swoich małych sztuczek. Ale po prostu lubił bawić się z tym młodszym pokoleniem, jakby wychowywał pięknego szczeniaka. Szczeniak myślał, że jest białym futrzastym lisem, podczas gdy potrząsanie jego ogonem już wszystko zdradzało. Był ... całkiem uroczy.
Du Sinian postawił Qing Jin Yu na ziemi i z zainteresowaniem na nią spojrzał: „Nie potrzebuję odbudowy ciała, pomogę ci, ale kiedy osiągniesz pewien poziom rozwoju, musisz udać się do morza grzechów i uwolnić mnie.”
Qing Jin Yu oczywiście obiecała i chciała jeszcze coś powiedzieć, aby umocnić ich rewolucyjny sentyment, ale Du Sinian machnął ręką i wypchnął ją. Qing Jin Yu wydawała się widzieć w jego twarzy radość z cudzego nieszczęścia.
„Mały lisie, najpierw rozwiąż swoje obecne problemy. Twoja przyjaciółka zaraz nie wytrzyma.”
Przyjaciółka? Co się stało z moją przyjaciółką? Zuchwalstwo! Śmie czyhać na moją przyjaciółkę?! Wbiję ją do ziemi!
Qing Jin Yu gniewnie otworzyła oczy i zobaczyła, jak jakiś szaleniec z chorobą czerwonych oczu, z rozwianymi włosami, rzucił jej przyjaciółkę na ziemię. Qing Jin Yu wspięła się i jednym kopnięciem zamiotła go na ziemię, podnosząc swoją drogą przyjaciółkę.
Pierwszą rzeczą, jaką Ling Xing Ci zrobiła po wstaniu, było pociągnięcie przyjaciółki za rękę i ucieczka: „Szybko uciekajmy, teraz jesteś w większym niebezpieczeństwie niż ja!”
Qing Jin Yu nie rozumiała, co się dzieje. Co? Taki mały? Czy wyczuł, że przechwyciłam dla niego osobistego starszego?
Głos Du Siniana, pełen radości z cudzego nieszczęścia, dobiegł z jej głowy: „Mały lisie, ten twój... kochanek? Wydaje się, że obudził w sobie demoniczne dziedzictwo. Teraz ma silne yang, więc... dla niego wasze siostry są jak boski eliksir.”
Qing Jin Yu poczuła złe przeczucie: „Nie mów mi, że jego mózg ma teraz żółty kolor.”
Du Sinian przymrużył oczy i uśmiechnął się: „Zgadłaś.”
Cholera! Wiedziałam, że takie smoki-bohaterowie mają niewłaściwy kolor. Zaleca się wycięcie ich profilaktycznie.
Qing Jin Yu spojrzała na napadającego Ye Xiao Ran, przytulając swoją przyjaciółkę, uniknęła ataku, jej oczy błądziły po jaskini, nagle skupiła się na łańcuchu, który wcześniej oplatał wielki czarny miecz. Uciekając przed Ye Xiao Ran, powiedziała do Ling Xing Ci: „Xing Xing, łańcuch.”
Ling Xing Ci, słysząc to, wiedziała, co Qing Jin Yu zamierza zrobić. Współpracując z nią, cofnęły się do przerwanych ogniw łańcucha. Qing Jin Yu początkowo martwiła się, że Ye Xiao Ran skrzywdzi jej niewinną i czystą przyjaciółkę, ale Ye Xiao Ran z niewiadomych powodów ciągle rzucał się na nią. Qing Jin Yu odetchnęła z ulgą, dopóki nie przestraszy swojej przyjaciółki.
Qing Jin Yu nie zwracała uwagi na to, co dzieje się za nią, myśląc o sprawach. Nagle oparła się o kamienną ścianę i przez chwilę oszołomienia Ye Xiao Ran rzucił się na nią jak pies widzący kości, przygniatając Qing Jin Yu do ściany.
Qing Jin Yu nie bez powodu jest królową wdów. Jej brak romantyzmu objawiał się we wszystkim. Na przykład teraz.
„Fiuu! Fiuu! Nie baw się! Bracie Ye, to niezgodne z prawem!”
Ye Xiao Ran patrzył na otwierające i zamykające się wargi w kolorze czerwonego wina z zaczerwienionymi oczami. Nic nie słyszał, nic nie chciał słyszeć. Mała Yu, Mała Yu, pachnie, jak bawełna, miękka i puszysta, czy mogę ją pocałować? Mogę, prawda, mogę.
Rozum podpowiadał Ye Xiao Ranowi, że nie, to nie jest właściwe, jeszcze nie wyznał swoich uczuć Małej Yu, ona jeszcze się nie zgodziła. Ale inny głos w jego głowie mówił: „Możesz, pocałuj ją, pocałuj ją, ja poniosę odpowiedzialność, będę dobry dla Małej Yu, Mała Yu, moja.”
Ostatecznie rozum przegrał. Ye Xiao Ran, jakby omamiony, pochylił się, zbliżając się powoli, czując słaby zapach lecący od nosa. Zapach jak niewidzialne ręce oplatające jego szyję i ciągnące go w dół. Jeszcze bliżej, oddech osoby przed nim opadał na jego twarz, rzęsy drgały, jak trzepoczące motyle, delikatnie muskając jego serce, jego pocałunek najpierw wylądował na jej czole. Jej oczy były bardzo piękne, Ye Xiao Ran tak pomyślał za pierwszym razem.
Jego pocałunek podążył w dół po jej wysokim nosie, i gdy miał już dotknąć ust jak płatki kwiatu, poczuł napięcie na ciele, a łańcuch odciągnął go od tego pachnącego uścisku.
Ling Xing Ci ledwo zdążyła pociągnąć za łańcuch, a jej przyjaciółka została skrzywdzona. Z wściekłością machnęła łańcuchem i odrzuciła tego lubieżnika, kopiąc go kilka razy ze złości.
Qing Jin Yu również odzyskała przytomność, również chwyciła leżący w pobliżu łańcuch i szybko owinęła nim Ye Xiao Ran, wiążąc go.
Ukończone. Otrzepała ręce z kurzu. Ling Xing Ci podeszła, by otrzeć twarz swojej przyjaciółki, martwo spojrzała na Qing Jin Yu: „On cię nie przestraszył?”
Qing Jin Yu posmakowała ostatni pocałunek, jej twarz lekko się zarumieniła, zakryła to kaszlem: „Kaszel, kaszel, chyba rozumiem, dlaczego chcecie się zakochiwać. Czuję... gdybym została złym dziewczęciem, moje życie byłoby wyjątkowo radosne, he he he.”
Ling Xing Ci była bez słowa. Czyli właśnie oddawałaś się pięknu.
Związany Ye Xiao Ran patrzył na ukochaną osobę z bliskiej odległości i z całej siły szarpał, próbując zerwać z siebie łańcuch.
Qing Jin Yu wstrząsnęła głową z litością: „Czy temu dziecku zepsuł się mózg? Jak łańcuch może...”
Nie dokończyła, a łańcuch łączący się ze ścianami jaskini zaczął gwałtownie drgać, kamienie i kurz sypały się zewsząd.
„O kurwa!” Ling Xing Ci była zszokowana, chwyciła przyjaciółkę i uciekła.
Qing Jin Yu również była oszołomiona: „Ten facet naprawdę potrafi zerwać łańcuch? Xing Xing, ty też tak potrafisz w przyszłości?”
Ling Xing Ci podziwiała sposób myślenia przyjaciółki. Kiedy bycie nadal myśli o tych rzeczach! Obie szybko uciekły do wyjścia z jaskini. Qing Jin Yu, która postawiła już jedną stopę na zewnątrz, poczuła ścisk na karku, a demoniczna energia chwyciła ją za kark i z powrotem wciągnęła.
Ye Xiao Ran, wypełniony demoniczna energią, jednostronnie złapał przyciągniętą z powrotem Qing Jin Yu, drugą ręką owinął łańcuch. Z siłą machnął wyciągniętym przez siebie łańcuchem, strącając kamienie i kurz z wejścia do jaskini, ostatecznie odcinając drogę Ling Xing Ci, która chciała wrócić, by ratować przyjaciółkę.