— Yu'er, jestem głodna… Umieram z głodu…
Dziewczyna nazwana Yu'er podtrzymywała inną, drobną dziewczynę, która opierała się o nią. Opierając się o ścianę, patrzyła w niebo pustymi oczami. — Wiem, mój wierny poddany, nie musisz mówić nic więcej.
Szczuplejsza dziewczyna odwróciła się i uderzyła towarzyszkę w głowę, by wyrwać ją z „głupkowatego nastroju”. — Zachowuj się normalnie!
Dłuższa Qīng Jīnyù jęknęła: — Auć! — i wyszła ze stanu swojej dwutorowości, masując głowę. — Xingxing, delikatniej, nie wybij mi mojego, dzięki Bogu, bystrego mózgu, bo co zrobisz beze mnie, twojej genialnej doradczyni?
Líng Xīngcí przewróciła oczami. — Oj, moja błyskotliwa doradczyni, co my teraz zrobimy? Jestem tak bardzo, bardzo, bardzo głodna! Nigdy więcej nie chcę się przenosić!
Qīng Jīnyù pogłaskała Ling Xingcí po głowie, by ją uspokoić, i jej żartobliwy wyraz twarzy zniknął. — Pójdziemy prosić, a jeśli nie dostaniemy, po prostu to zabierzemy! Lepiej niż nic.
Qīng Jīnyù i jej najlepsza przyjaciółka przeniosły się. Nie wiedziały, gdzie się znalazły. Wyglądało na to, że to starożytność, ale który to był dynastii, nie miały pojęcia. Nie wiedziały też, jak się przeniosły, po prostu otworzyły oczy i tu znalazły się. Wyglądały też na nieco zmienione, piękniejsze. Wyglądało na to, że przeniosła się ich dusza. Nie wiedziały, czy oryginalne ciała były uchodźcami, czy nie. Teraz, pierwszego dnia po przybyciu, ledwo co się nie zagłodziły z głodu.
【Dźwięk! Witam, dwie gospodynie! Jesteśmy…】
Zanim te dwie małe kule światła zdążyły dokończyć, obie przyjaciółki chwyciły po jednej kuli i uderzyły się nimi w głowę.
— System, prawda? Jestem związana!
Dwie małe kule światła zostały niezrozumiale związane z gospodyniami.
Pierwszy raz spotkały tak entuzjastyczne gospodynie, aż się zarumieniły~
W następnej chwili Qīng Jīnyù i Líng Xīngcí zostały wciągnięte z rozpadającej się świątyni do przestrzeni świadomości systemu. Niebieska kula światła popłynęła naprzeciw nich i pewnie się przedstawiła: — Witajcie, dwie gospodynie! Jestem Systemem Pierwszej Cesarzowej Sześciu Światów, a to jest System Pierwszego Smoczego Aroganta Sześciu Światów. Będziemy towarzyszyć wam na szczyt Świata Kultywacji…
Qīng Jīnyù podniosła rękę, by jej przerwać. — Nie kłam, najpierw daj coś do jedzenia.
Niebieska kula światła chciała coś powiedzieć, ale została przerwana przez żółtego systemu smoczego aroganta obok. — Możemy, ale na kredyt, chcecie?
Przyjaciółki spojrzały na siebie, a potem skinęły głowami do dwóch kul światła.
W następnej chwili przed nimi pojawiło się kilka podpłomyków. Qīng Jīnyù i Líng Xīngcí, widząc jedzenie, natychmiast rzuciły się na nie jak wygłodniałe wilczyce, pożerając podpłomyki, jakby nie jadły od dwóch żyć.
Żółta kula światła cofnęła się nieco, dając znak niebieskiej kuli światła, by kontynuowała. System Cesarzowej uniósł się i powiedział, patrząc na Qīng Jīnyù, która nie miała w tej chwili żadnej godności: — Moja droga gospodyni, witaj, jestem twoim systemem, Systemem Pierwszej Cesarzowej Sześciu Światów. Naszą misją jest uwodzenie wszystkich pięknych mężczyzn Sześciu Światów! Niszczenie kwiatów prawą ręką, zdradzanie ciał i serc! Masz odwagę? Jesteś podekscytowana, podekscytowana?
Qīng Jīnyù podniosła głowę, zdezorientowana. — Co? Ja?
W tym czasie System Smoczego Aroganta również zaczął przydzielać zadania. Powiedział do Ling Xingci, która pochłaniała jedzenie: — Kobieto, twoją misją jest podążanie za tym systemem i zostanie Najwyższą Istotą Sześciu Światów.
Ling Xingci, która odczuwała lęk społeczny, była w szoku, podobnie jak jej przyjaciółka. — Ja?
System Smoczego Aroganta powiedział z frustracją: — Kobieto, jak możesz być tak głupia! Powinnaś powiedzieć: „Ten mistrz już wie”.
Ling Xingci spojrzała bezradnie na swoją przyjaciółkę. — Twój łup.
Qīng Jīnyù spojrzała z błyszczącymi oczami na małą żółtą kulę. — Ja! Ja chcę! Wybierz mnie! Gwarantuję, że gdziekolwiek indziej tylko ja będę dominować!
System Cesarzowej, mała niebieska kula, skarcił ją płaczliwym głosem: — Rozpustnico! Jak można nie cenić systemu po jego zdobyciu! Byłaś tak entuzjastyczna przed chwilą, a ty… ej, nie! Geniuszu! Właśnie tego chcę! To poczucie porzucenia po wykorzystaniu! Wiedziałam, że potrafisz!
System Smoczego Aroganta był zadowolony z postawy Qīng Jīnyù, ale nie mógł przechwycić cudzych przyjaciół. Był zasadniczy i ostatecznie odrzucił osobę o podobnych poglądach.
System Cesarzowej odchrząknął i zaczął wydawać zadanie: — Droga gospodyni, twoje serce jest jak rozległy ocean, a celem jest zapewnienie domu wszystkim przystojnym chłopcom. Oszustwo cesarzowej nie jest oszustwem, nazywa się troską o świat. Pierwsze zadanie: w ciągu trzech dni osiągnąć Trzecią Warstwę Qi Kultywacji i zdobyć pamiątkowy przedmiot. Powodzenia, bo jest kara za porażkę~
System Smoczego Aroganta spojrzał z góry na Ling Xingci. — Kobieto, twoja misja polega na osiągnięciu Trzeciej Warstwy Qi Kultywacji w ciągu pięciu dni. Porażka zakończy się uderzeniem pioruna niebiańskiego, rób co uważasz za stosowne.
Po wysłuchaniu zadań obie przyjaciółki były w rozpaczy. Kazać King of Widows polować na morzu, a osobie z lękami społecznymi być wielkim ojcem – to było po prostu wspaniałe! Po prostu wspaniałe, nie mogły tego znieść w tym świecie.
System Smoczego Aroganta dostrzegł ich negatywne nastawienie i powiedział z chłodnym głosem: — Nie ma sensu żałować! Wdaliście się już w długi u nas. Jeśli nie chcecie zostać unicestwione, hmph…
System Cesarzowej odpowiedział w odpowiednim momencie: — Kochane, właśnie zjadłyście ponad dziesięć podpłomyków, każdej brakuje pięćdziesiąt punktów, więc teraz wasze konta wynosią -50. Do dzieła, dziewczyny.
Jasna cholera, ten przeklęty kapitalizm.
Bez grosza przy duszy, Qīng Jīnyù znudzona podniosła dłoń do ucha i powiedziała z nonszalancją, jakby była szefową: — Czy są jakieś bonusy, jak na przykład stały starszy dziadek u boku? Dajcie coś, zapiszcie mi to na poczet długu.
System Cesarzowej powstrzymał Smoczego Aroganta, który chciał je uderzyć, i powiedział służalczo: — Tak, kochanie, oto Soul-Summoning Banner. Nie za dziewięćdziesiąt dziewięć, ani nie za osiemdziesiąt osiem, tylko pięćset punktów i staje się wasze. Super okazja.
Qīng Jīnyù zamarła. — Jak miło z twojej strony. Mogliście po prostu to ukraść, ale jeszcze wymyśliliście sposób, żeby mnie oszukać? Nie kupuję! Kto kupi, ten idiota!
Ling Xingci była nieco niezdecydowana. — Może pożyczymy i kupimy po połowie, na wszelki wypadek?
Qīng Jīnyù potrząsnęła głową i szepnęła do niej: — Jeszcze nie teraz. Zapomniałaś, jak mówiła nasza mama, żeby zawsze najpierw ponaciskać? Dajmy im trochę czasu.
Ling Xingci dała swojej najlepszej przyjaciółce kciuk w górę. Nie zawiodła się na kobiecie, która miała wychowywać ją jako szefową.
System Cesarzowej nie spieszył się i nadal mówił uprzejmie: — Kochanie, wykryłem tu w pobliżu, w Górach Pokonywania Demonów, wielką szansę. Na pewno nie pożałujesz, jeśli tam pójdziesz.
System Smoczego Aroganta również kiwnął głową. — Tak, to wielka szansa. Szkoda byłoby ją przegapić.
Przyjaciółki spojrzały na siebie i ujęły się za ręce, uśmiechając się do siebie. Na szczęście nie były same.
Rozdział wstępny tego świata rozpoczął się oficjalnie z jego towarzystwem.
Dwa mile od Gór Pokonywania Demonów.
— Xingxing, dlaczego jeszcze nie dotarłyśmy? Czy mój kiepski zmysł kierunku znowu cię nie zawiódł?
Ling Xingci oparła się o swoją przyjaciółkę z bezradnością. — Miejmy nadzieję, że tym razem będzie lepiej. W tej dziczy, jeśli się zgubimy, będziemy mogły zacząć od nowa w następnym życiu.
— Yu'er, jeśli my, zwykli ludzie bez żadnej kultywacji, spotkamy taką okazję, co zrobimy? Czy… damy radę?
Qīng Jīnyù uśmiechnęła się, ukazując dwa dołeczki w policzkach. Z natury miała miły wygląd, a jej uśmiech był słodki, ale nosiła w sobie beztroski etos. Była pełną życia, energiczną dziewczyną.
— Nie wiem. Zobaczymy, jak pójdziemy. Idziemy tam, żeby spróbować szczęścia. Jeśli uda nam się coś zdobyć, weźmiemy to, jeśli nie, uciekniemy. Priorytetem jest bezpieczeństwo. Kiedy jakiś nieśmiertelny klan nas przyjmie, zgłosimy się, a potem znajdziemy bezpieczne miejsce, zanim zaplanujemy dalsze kroki.
Ling Xingci, słuchając uspokajających słów swojej przyjaciółki, poczuła się lepiej, ale nadal była zaniepokojona. — A co z tą kultywacją? Nie przeżyjemy uderzenia pioruna niebiańskiego.
Qīng Jīnyù ugryzła się w palec. — Jeśli naprawdę musimy, zostanę Złodziejem Kielichów Kwiatowych, ukradnę im kultywację, a potem trochę ci dam.
Ling Xingci chwyciła dłoń swojej przyjaciółki i powiedziała, patrząc jej w oczy: — Nie zmuszaj się. Wiem, że trochę boisz się mężczyzn. W najgorszym wypadku dostaniemy porażenia razem.
Qīng Jīnyù zaśmiała się na te słowa. — Boję się tylko brzydkich duchów. Nie zapominaj, że jestem Oceniający po wyglądzie. Jak mogłabym ich nie dotknąć, gdybym widziała przystojnych mężczyzn?
— Och! Spójrzcie, tam jest pawilon. Prawdopodobnie Góry Pokonywania Demonów są niedaleko.
Ling Xingci spytała z ciekawością: — Skąd wiesz?
Qīng Jīnyù, dumna, skrzyżowała ręce na biodrach. — Kiedy uczyłam się w szkole, wyśmiewaliście mnie, że jestem kujonką. Teraz się przydaje, prawda? Krótki pawilon co pięć li, długi pawilon co dziesięć li, to starożytne stacje pocztowe. Ten pięciomilowy pawilon powinien znajdować się w pobliżu miasta, a system powiedział, że w pobliżu Gór Pokonywania Demonów też są.
Ling Xingci dała jej kciuk w górę. Podziwiała ją nie za inne rzeczy, ale za to, że pamiętała swoją wiedzę z języka chińskiego przez tyle lat. Nieomylnie była ulubioną uczennicą swojej nauczycielki chińskiego.
Po kolejnym spacerze obie w końcu dotarły do małego miasteczka w palącym słońcu. Być może z powodu upału w południe na ulicy było niewiele osób. Ci nieliczni, których widzieli, mieli na sobie miecze, wyglądali jak podróżni.
Przyjaciółki podekscytowane chwyciły się za ręce i podskoczyły w miejscu.
— Wow, czy to są Kultywatorzy?
— Yu'er, jestem tak podekscytowana, podekscytowana! Ahhhh!
— Xingxing, ich miecze wyglądają tak fajnie, chcę je mieć!!
Widok tych dwóch dziewczyn, które nigdy nie widziały świata, wywołał u niektórych Kultywatorów pogardliwy wyraz twarzy.
Przyjaciółki zdały sobie sprawę, że trochę się skompromitowały, zasłoniły twarze i szybko wkroczyły do miasteczka.
Zgodnie ze zwyczajem wybrały zacieniony stolik przy herbaciarni, żeby podsłuchać, ach, nie, żeby szukać informacji. Oczywiście, zazwyczaj Qīng Jīnyù, osoba towarzyska, zaczynała, a Ling Xingci jej pomagała.
Qīng Jīnyù z uśmiechem, którego nie mogły odrzucić starsze panie, podeszła do właścicielki herbaciarni, uśmiechnęła się słodko i użyła ulubionych słów starszych panów.
— Siostro.
Na dźwięk słowa „siostro” właścicielka herbaciarni natychmiast się uśmiechnęła. Kiedy podniosła wzrok i zobaczyła dwie bardzo ładne młode dziewczyny, polubiła je jeszcze bardziej.
— Ojej, mam już tyle lat, jak możesz nazywać mnie siostrą?
Prawda była taka, że choć tak mówiła, każdy widział, że właścicielka bardzo się ucieszyła.
— Gdzież siostra jest stara? Wygląda na to, że siostra ciężko pracuje na co dzień i opaliła się, poza tym wcale się nie starzeje.
Właścicielka była zachwycona komplementami. Widząc, że twarze tych dwóch młodych dziewczyn są zaczerwienione od upału, szybko zaprosiła je do usiądnięcia i podała im po filiżance herbaty.
— Pogoda jest okropnie gorąca, młode damy, odpocznijcie chwilę. Nic się nie stało, herbata jest darmowa. Widząc, że wam się spodobała, to herbata, którą sama piję, nie jest warta wiele pieniędzy.
Po podziękowaniu, przyjaciółki piły herbatę, a Qīng Jīnyù wykorzystała swoje towarzyskie zdolności.
— Siostro, dlaczego w naszym miasteczku Fumo jest tak wielu ludzi z mieczami?
Właścicielka, nie będąc zajęta, usiadła z nimi i porozmawiała. — Hej, to wszystko są Mistrzowie Dao. Młode damy, uważajcie, żeby ich nie drażnić. My, prości ludzie, nie możemy sobie na to pozwolić.
Przyjaciółki spojrzały na siebie. Qīng Jīnyù nadal komplementowała i pytała: — Siostro, która od lat ma do czynienia z ludźmi z całego świata, ma wielkie doświadczenie. Czy siostra wie, po co oni tu przyjechali?
Właścicielka podeszła do sióstr tajemniczo i szepnęła: — Nie wiecie, że na górze za miastem krążą legendy o jakimś skarbie. Ci Mistrzowie Dao najprawdopodobniej przyjechali po skarb.
Siostry współpracowały, podsłuchując ją i szepcząc: — Skarb? Jaki to skarb?
Właścicielka, widząc ich współpracę, wpadła w wir plotek i powiedziała wiele informacji, gaduła przez długi czas. Właścicielka była zachwycona komplementami, a siostry również zdobyły wiele informacji.
Nagle zrobiło się popołudnie. Być może z powodu zbliżającego się zachodu słońca, stopniowo na ulicach pojawiali się ludzie. Tylko że temperatura faktycznie mocno się zmieniła, w południe było irytująco gorąco, a teraz było już trochę zimno.