Noc zapadła cicho, całe niebo i ziemia zdawały się okryte tajemniczą zasłoną...
Przy świetle księżyca można było ledwo dostrzec rzeczy w mieście, oczywiście, to dla zwykłych ludzi, a praktykujący mogli widzieć w nocy bez względu na ciemność...
Zza Rezydencji Króla Liang.
Pierwsza grupa zabójców dotarła na miejsce.
— Gdy wejdziecie do środka, nie zostawiajcie przy życiu nikogo z Rezydencji Króla Liang, nie możecie pozostawić żywych śladów, i zróbcie to czysto, żeby nie zostawić żadnych dowodów! — zabójca odezwał się niskim głosem.
— Tak jest!
Wszyscy zabójcy wokół tłumili głosy, odpowiadając szeptem.
Klik...
Właśnie w tym momencie rozległy się kolejne krochy kroków.
Ta grupa zabójców natychmiast wyciągnęła broń i przystąpiła do obrony.
Ludzie po drugiej stronie również wyciągnęli broń i stanęli naprzeciwko nich.
Obraz na chwilę zamarł, dwie grupy ludzi wpatrywały się w siebie...
— Wy też przyszliście zabić Króla Liang? — po chwili odezwał się przywódca pierwszej grupy zabójców.
— Zgadza się! A wy też?
Skinął głową, jego wyraz twarzy był nieco ponury. Byli też inni zabójcy, pomyślał zmartwiony, że to kłopot. Nagroda pieniężna za zabicie Króla Liang była bardzo wysoka, zdecydowanie przybędzie wielu zabójców. Kto by pomyślał, ilu zabójców jest jeszcze w Shuoyang City...
Trzeba działać szybko, nie można dawać innym okazji, po czym spojrzał na zabójców naprzeciwko, a w jego głowie pojawiła się myśl.
— Możemy działać razem, po wykonaniu zadania, nagroda będzie podzielona siedem do trzech, ja biorę siedem, wy trzy!
— Nie, ja siedem, wy trzy! — zabójca po drugiej stronie wyraźnie nie zgodził się z jego metodą podziału i natychmiast zgłosił sprzeciw.
— Sześć do czterech! — przywódca zabójców odezwał się z powagą, robiąc pewne ustępstwa.
— Nie, co najwyżej pięć do pięciu! — odezwał się zabójca, jego oczy błyszczały, a zabójcy za nim przygotowali się do walki. Jeśli nie uda się dojść do porozumienia, nie wahaliby się najpierw zabić kolegów po fachu...
— Zgoda! Kiedy dam znak, zaatakujemy Rezydencję Króla Liang razem! — przywódca zabójców zacisnął zęby i powiedział.
Wiedział, że im dłużej będą zwlekać, tym większe ryzyko. Jeśli przybędą inni zabójcy, nic im nie pozostanie!
— Dobrze! — zabójca po drugiej stronie również skinął głową, zgadzając się!
Chwilę później wszyscy zabójcy byli gotowi. Na rozkaz przywódcy, ponad stu zabójców jednocześnie ruszyło na Rezydencję Króla Liang...
— Włamcie się do rezydencji, zabijcie Króla Liang, bracia, bogactwo i splendor są na wyciągnięcie ręki... — przywódca zabójców fruwał w powietrzu, krzycząc głośno, by podnieść morale.
Tak, był praktykującym Złotego Rdzenia, zdecydowanie należał do czołówki wśród przybyłych zabójców...
— Zabijać! — zabójcy krzyczeli głośno.
Teraz już rozpoczęli atak, nie potrzebowali już ukrywać się.
Bummm...
Brama rezydencji została wyrwana jednym uderzeniem pięści przez praktykującego Budowania Fundamentów, kawałki drewna rozsypały się po ziemi.
— Hahaha! Głowa Króla Liang będzie moja... — ten praktykujący zabójca wszedł pierwszy do Rezydencji Króla Liang, śmiejąc się głośno.
Następnie ruszył w głąb rezydencji. Plan Rezydencji Króla Liang został wcześniej zbadany, więc dobrze znali trasę wewnątrz...
Pozostali zabójcy również nie chcieli pozostać w tyle, jeden po drugim wlewali się do Rezydencji Króla Liang.
W powietrzu, przywódcy dwóch fal zabójców stali na niebie, patrząc na scenę poniżej, obaj mieli na twarzach wyraz zadowolenia. Wyglądało na to, że informacje były dokładne, w tej Rezydencji Króla Liang naprawdę nie było żadnych ekspertów, inaczej nikt by się nie pojawił, żeby się opierać przez tak długi czas...
— My też powinniśmy działać! Tutejszy ruch prawdopodobnie zaalarmował innych zabójców w mieście, jeśli wszyscy przybędą, nasze szanse będą niewielkie... — jeden z przywódców powiedział do drugiego.
Drugi przywódca skinął głową, zgadzając się z jego opinią.
Następnie obaj zamienili się w dwie smugi światła, które natychmiast wyprzedziły wszystkich zabójców i ruszyły w kierunku pokoju Ying Chena...
— Dziwne, dlaczego nikogo tu nie ma? — w Rezydencji Króla Liang, zabójca przeszukał kilka pokoi, ale nie znalazł nikogo, więc nie mógł powstrzymać się od zadania pytania.
— Hej, co w tym dziwnego? Ten Król Liang nie jest faworyzowany, do Liangzhou przybyli z nim tylko jego wierni poddani. Wcześniej chroniła go Imperial Forest Army, teraz Imperial Forest Army już sobie poszła, więc w tej Rezydencji Króla Liang naturalnie nie ma żadnych ekspertów. Tyle nas tutaj atakuje, więc ci poddani naturalnie się ukryli i boją się wyjść... — jego towarzysz obok powiedział beztrosko.
Chociaż zabójca uważał to za dziwne, uważał też, że jego towarzysz ma rację. Spojrzał na swojego towarzysza, a nagle jego twarz stała się przerażona...
Jego towarzysz był nieco zdziwiony i właśnie chciał coś powiedzieć, ale poczuł błysk na szyi. Nie zdążył powiedzieć tego, co miał na ustach. Następnie poczuł zawroty głowy i ledwo widział bezgłowe ciało stojące na miejscu...
Potem stracił świadomość...
Widząc, że jego towarzyszowi odcięto głowę, jego twarz natychmiast stała się blada jak płótno. Chciał się odwrócić i uciec, ale ostrze noża przeniknęło przez jego brzuch...
Siła duchowa natychmiast wpłynęła do jego ciała przez ostrze, siejąc spustoszenie w jego wnętrznościach...
Chrup...
Nóż został wyciągnięty z jego ciała, jego ciało zemdlało i upadło na ziemię, krew nieustannie wypływała z jego jamy brzusznej. W końcu zobaczył postać za swoim towarzyszem, był to człowiek w dziwnym stroju trzymający długi miecz. Długi miecz w jego ręku nadal kapał krwią. Postać spojrzała na niego obojętnym wzrokiem, a następnie przestała zwracać na niego uwagę i wyszła na zewnątrz...
— Ahh!
— Ahh!
— Wróg!
W tym samym czasie w całej Rezydencji Króla Liang rozlegały się krzyki. Zabójcy, którzy wkroczyli do Rezydencji Króla Liang, wszyscy zostali zaatakowani...
Dwóch przywódców zabójców, którzy szukali Ying Chena, również zauważyło to, co działo się w rezydencji. Ich twarze natychmiast się zmieniły, ale teraz byli już niedaleko od miejsca zamieszkania Ying Chena, rezygnacja teraz była niechętna...
Chwilę później podjęli decyzję. Oni mogą zrekrutować więcej swoich ludzi, jeśli tylko wykonają to zadanie, będą mogli wielokrotnie powiększyć swoje szeregi...
Następnie obaj zamienili się w dwie smugi światła, nie oglądając się za siebie, i ruszyli naprzód...
— Wasza Wysokość, zdobycz wpadła w sieć! — w pokoju treningowym, Ying Chen rzadko trenował. Lu Bing i Guo Jia byli obok niego. Lu Bing poczuł to, co działo się w rezydencji i z szacunkiem złożył raport Ying Chenowi.
Ying Chen skinął głową, jego wyraz twarzy nie uległ najmniejszej zmianie.
— Zaciągnijcie zasłonę! Ten farsz powinien się już skończyć...
— Tak jest! — Lu Bing odpowiedział z szacunkiem, po czym opuścił pokój treningowy.
Jednocześnie, Cudzoziemcy w Brokatowych Szatach w Shuoyang City otrzymali rozkazy i ruszyli w kierunku kryjówek tych zabójców.
Całe Shuoyang City pogrążyło się w chaosie.
Mieszkańcy Shuoyang City drżąc, pozostawali w swoich domach, mając nadzieję, że ten chaos ich nie dotknie...