Cheng Yu stała za ladą, obserwując Lan Jinxuan krzątającą się po sklepie.
Spodziewała się, że zatrzyma się na dłużej, ale po chwili przyniosła do kasy całą stertę jedzenia.
— Najpierw policz mi, ile to kosztuje, zabierz z tego, a ja najem. Pozostałe pieniądze, gdy skończę jeść, wykorzystam na dalsze zakupy — powiedziała Lan Jinxuan do Cheng Yu. Zignorowała fakt, czy to miejsce było prawdziwe, czy nie, widząc tyle pysznego jedzenia, postanowiła najpierw coś zjeść.