Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1802 słów9 minut czytania

【Brak wystarczającej liczby Punktów Życzeń Gospodarza, to życzenie nie może zostać spełnione】
Zdanie to na panelu sprawiało, że Ning Yi drapał się po zębach, to było po prostu „żałowanie, że brakuje mu pieniędzy”. Ning Yi zamierzał zmienić swoje własne predyspozycje za pomocą systemu życzeń, a następnie dołączyć do słynnej sekty, aby rozpocząć kultywację w drodze sztuk walki. Nie spodziewał się, że ta droga zostanie zablokowana na samym początku. „Powinienem zmienić sposób myślenia. Chcę dołączyć do świętych miejsc i słynnych sekt po to, aby uczyć się ich technik kultywacji. „Jednakże, aby dołączyć do tych świętych miejsc i słynnych sekt, potrzeba talentu i predyspozycji. Co jeśli pominę proces i bezpośrednio zażyczę sobie naukę technik?” Serce Ning Yi drgnęło, złożył kolejne życzenie: „Chcę nauczyć się [Niebiańskiej Klasy Techniki Kultywacji].” Jego życzeniem było nauczyć się, a nie uczyć. „Niebo, Ziemia, Czerń, Żółć” – to klasyfikacja poziomów technik kultywacji uznawana przez wszystkich praktykujących sztuki walki.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy wielu ludzi z kręgów sztuk walki przybyło do Hrabstwa Yongan, szukając ruin Starożytnego Kultu Miłości. Niektórzy z nich słyszeli również Ning Yi opowiadającego historie w herbaciarni. Dzięki celowemu nawiązywaniu znajomości przez Ning Yi, stopniowo się do siebie zbliżyli. Tak było w przypadku Starszego Pana Zhou z Akademii Yingtian. Nawiązując znajomości z tymi ludźmi, Ning Yi zdobył także pewną wiedzę o sztukach walki. Ponieważ były to powszechne informacje, rozmówcy chętnie się nimi dzielili. Techniki Żółtej Klasy to głównie najniższe techniki, które nie mają dziedzictwa, a nawet krążą pośród ludu. Na przykład w bibliotece domu Pana Zhang, Ning Yi nauczył się jednej takiej techniki. Techniki Czarnej Klasy to techniki praktykowane przez małe sekty posiadające dziedzictwo, albo kultywowane przez zdyscyplinowanych samotnych praktykujących sztuki walki. Wyższe techniki Klasy Ziemi to metody kultywacji rodów szlacheckich lub podstawowe techniki wielkich sekt o ugruntowanej reputacji. Jeśli chodzi o najwyższy poziom, Techniki Niebiańskiej Klasy, w Prowincji Yong tylko dwie święte krainy – Akademia Yingtian i Taoistyczny Kult Yin Yang – mogły tego nauczyć.
Ning Yi spodziewał się, że system nadal odpowie mu: „[Brak wystarczającej liczby Punktów Życzeń Gospodarza, to życzenie nie może zostać spełnione]”. Jednakże, ku jego zaskoczeniu, tym razem system wyświetlił komunikat: „[Spełnienie tego życzenia wymaga 3 Punktów Życzeń, czy życzyć?]” [Uwaga: Prosimy Gospodarza, aby nie odwracał uwagi od ważnych spraw.] „To…” Ning Yi był przygotowany, że jeśli Technika Niebiańskiej Klasy się nie powiedzie, zażyczy sobie Techniki Klasy Ziemi, jeśli to nie zadziała, to Czarnej, próbując powoli. Nie spodziewał się jednak miłej niespodzianki ze strony systemu, która zadziałała od razu! Zignorował powyższą adnotację. „System powiedział wcześniej, że jest to „Omnipotent Great Artist Wishing System”. Sztuki walki to niższa droga, dlatego nawet nauka Techniki Niebiańskiej Klasy wymagała niewielu Punktów Życzeń? Jest to zrozumiałe.” „Ale dlaczego zmiana moich predyspozycji wymagała więcej Punktów Życzeń?” Ning Yi czuł subtelnie, że przy życzeniach system ma pewną zasadę. Jeśli uda się odkryć tę zasadę, można będzie spełnić największe życzenia przy minimalnych Punktach Życzeń. Nie był to czas na badania, Ning Yi nie zastanawiał się dłużej i kliknął „Tak”. Punkty Życzeń natychmiast się skończyły. Poprzedni efekt życzenia poinformował Ning Yi, że system nie spełnia życzenia natychmiast po jego złożeniu, ale „przypadkowo” wydarzy się coś, co spełni twoje życzenie. W związku z tym, po złożeniu życzenia Ning Yi nie wyszedł, tylko został w domu, nawet nie poszedł opowiadać historii do herbaciarni. Dzień minął mu w mglistej świadomości, myśląc o tragicznej śmierci rodziny Pana Zhang i o straszliwym niebezpieczeństwie tego świata. Wieczorem przyszła senność, a on wciąż nie widział żadnych oznak spełniania życzenia, czując zdziwienie. Czyżby realizacja tego życzenia była trudniejsza i system też potrzebował czasu na przygotowanie? Zapadł w sen, ledwo przytomny.
Północ. Ning Yi został nagle obudzony przez drżenie ziemi. „Trzęsienie ziemi?” Łóżko Ning Yi zadrżało, jego ciało zatrzęsło się, ziemia się trzęsła. Meble w pokoju również mocno się poruszały, a nawet filiżanka spadła na ziemię, rozbijając się z głośnym „chlupotem”. Nie miał czasu martwić się o filiżankę, szybko się ubrał i wybiegł z domu. Sąsiedzi również wybiegli, wywołując zamieszanie. Nagle zapadła absolutna cisza, cały hałas zniknął. Wszyscy z otwartymi ustami wpatrywali się na wschód, tam znajdowały się góry za Hrabstwem Yongan. „A-Oooooo—” Potężny smok, o długości setek metrów, nagle zatańczył wśród chmur nocnego nieba, jego lśniące ciało zastąpiło światło księżyca, rozświetlając wszystko. Wygląd Białego Smoka sprawił, że niebo stało się ponure, a z hukiem rozlegały się grzmoty, jakby miało spaść ulewy, przyprawiając o palpitacje serca. „Smok, to smok!” „Czyżby zaatakowały potwory?” „Nie bójcie się, czytałem w książkach, że smoki nie są potworami, ale świętymi stworzeniami, a smoki mają sojusz z Wielką Dynastią Zhou.” „Kłamstwo, że nie są potworami. Jeśli czytasz książki, to czytaj je w całości. Smoki same w sobie są rodzajem potwora, istnieją też smoki demoniczne i złe. Tylko część smoków ma sojusz z naszą Wielką Dynastią Zhou. Nie wprowadzaj innych w błąd.” Starszy uczony zgrzytnął zębami i zakrzyknął. Niedługo po pojawieniu się Białego Smoka, na niebie pojawił się kolejny Święty Ptak o wysokości setek metrów i zaczął walczyć z Białym Smokiem. Jeden smok, jeden ptak, jak smok i feniks walczące ze sobą. Wkrótce potem pojawiły się kolejne demoniczne energie, zimne duchy, a także płonący ogień i woda. Na koniec potężny miecz qi wzbił się w niebo, rozbijając demony i duchy. W tym momencie wszyscy wiedzieli, że w górach za Hrabstwem Yongan walczy jakiś wysoki rangą mistrz. Ogromny terror uderzył, jakby powietrze zostało odebrane. Ludzie obok Ning Yi, nawet młodzi i silni, widząc scenę tak odległą, byli przytłoczeni potężną aurą, czując się bezsilni i leżąc na ziemi, nie mogąc oddychać. Gdyby Ning Yi nie osiągnął „Pierwszego Królestwa Kondensacji Punktów Akupunkturowych”, prawdopodobnie byłby w podobnej sytuacji jak ci ludzie, mając trudności ze staniem. Zatrzymał oddech, wpatrując się w dalekie, kolorowe i przerażające fale energii. Widząc, jak szczyty górskie się kruszą, a ziemia drży, Ning Yi, podobnie jak inni, w duchu modlił się, aby ci wysocy rangą mistrzowie nie przenieśli walki do Hrabstwa Yongan. W przeciwnym razie Hrabstwo Yongan stałoby się ruiną pod wpływem tej fali bojowej. Na szczęście walka nie trwała długo. Po czasie potrzebnym na spalenie jednej kadzidełka, wiatr ucichł, a chmury się rozproszyły. Gdyby nie ludzie z zaczerwienionymi twarzami leżący na ziemi, którzy mieli trudności ze wstaniem, można by pomyśleć, że to sen. Po chwili oczekiwania, widząc, że nic się nie wydarzyło, ludzie wstali, rozmawiali szeptem w panice i wracali do domów. Ning Yi nie wrócił. Coś wyczuwając, wykorzystał chwilę nieuwagi innych i wślizgnął się w ciemność. Hrabstwo Yongan nie było wielkim miastem i nie miało godziny policyjnej, więc Ning Yi z łatwością opuścił bramę miasta i wszedł w góry. Te dzikie góry na wschód od Hrabstwa Yongan, nawet najbardziej doświadczeni myśliwi bali się w nie zapuszczać. W dzikich górach było wiele niebezpiecznych bestii, słyszano też o małych demonach, które nie osiągnęły jeszcze pełnej mocy. Ale w tym czasie dzikie zwierzęta w górach zniknęły, panowała cisza, nie wspominając już o małych demonach. Ścieżka w górach była trudna, ubranie Ning Yi zostało podarte przez ciernie. Ale on zignorował to, wszystko, podążając naprzód zgodnie z odczuciem „przeznaczenia”. Na szczęście wcześniej osiągnął „Pierwsze Królestwo Kondensacji Punktów Akupunkturowych", nawet jeśli praktykował Techniki Żółtej Klasy, był to początek sztuk walki, jego krew i energia kipiały, a siła nie ustawała. Gdyby był to Ning Yi przed nauką techniki, prawdopodobnie nie miałby siły, aby wejść w głąb gór. Nie wiadomo, jak długo szedł, wschodni horyzont zaczął nabierać barwy rybiego brzuszka. Ning Yi zdyszał się i wreszcie dotarł do miejsca wyczuwanego w sercu. U podnóża stumetrowej góry, jego oczom ukazała się szczelina skalna, przez którą dorosły człowiek mógł ledwo przejść bokiem. Zwykły człowiek widząc taką szczelinę, uznałby ją jedynie za dziwny, naturalnie uformowany krajobraz i nikt by nie pomyślał, żeby się przez nią przecisnąć. Ning Yi obrócił się bokiem i z trudem się przeciskał. Początkowo wąskie, potem zrobiło się na tyle szerokie, że można było przejść. Nie wiadomo, jak długo szedł bokiem, gdy nagle przed jego oczami otworzyła się przestrzeń. Potknął się i wpadł, jakby zgubił drogę do Krainy Kwitnącej Brzoskwini, trafiając do obcego świata. Przed jego oczami nagle wyłonił się nieprzerwany kompleks budynków. Budynki te były starożytne i wyrafinowane, podobne do królewskich pałaców, rozciągające się w nieskończoność. Jednakże w tym kompleksie pałacowym niewiele było nienaruszonych budowli, głównie były to ruiny, nie wiadomo, jak długo były opuszczone. W oddali słychać było szemrzący wodospad, a obok basenu pod wodospadem kwitły wielobarwne kwiaty. To miejsce, które powinno być pełne ptasiego śpiewu i kwiatów, niczym ziemski raj, w tej chwili budziło tylko grozę. Ponieważ nie było tu żadnych oznak życia, nie było ptaków, nie było owadów, ani ryb w basenie, jakby było to miejsce, gdzie życie wygasło. Co dziwniejsze, Ning Yi odkrył, że po wejściu do kompleksu pałacowego, jego świeżo wykształcona krew i energia uspokoiły się, jakby nigdy nie praktykował sztuk walki, znów stał się zwykłym człowiekiem, słabym. „Ruiny Starożytnego Kultu Miłości, czyżby to było to miejsce, którego szukali ludzie?” Ning Yi wymamrotał pod nosem. System sprowadził go tutaj, czy jego życzenie nauczenia się Techniki Niebiańskiej Klasy miało się tu spełnić? Ning Yi spacerował bez celu po ruinach kompleksu pałacowego. Nagle usłyszał ruch przed sobą, tam byli ludzie. Instynktownie się ukrył i powoli podszedł do zawalonego gruzowiska. Stała tam para – mężczyzna i kobieta. Kobieta ubrana była w księżycową szatę rytualną, na wierzchu miała jasnoszarą jedwabną szatę. Szata rytualna opinała jej miękką i smukłą talię, podkreślając jej doskonałą figurę. Już samo spojrzenie na nią sprawiało, że naturalnie czuło się, że przy tej kobiecie wszystkie piękne rzeczy bledną, była ona szczytem ludzkiego piękna. Podążając wzrokiem za jej smukłą sylwetką, Ning Yi poczuł żal. Na twarzy kobiety znajdowała się zasłona, zakrywająca połowę jej twarzy. Tylko jej zimne oczy były widoczne dla świata, niczym najjaśniejsze i najszlachetniejsze gwiazdy, nieskalane żadnym ziemskim brudem, jak duchowa nieśmiertelna. W tej chwili ta piękna nieśmiertelna znalazła się w świecie śmiertelników. Krwawa plama na zasłonie świadczyła o tym, że odniosła poważne obrażenia. Niedaleko kobiety stał mężczyzna, również ubrany w szatę rytualną. Z twarzy mężczyzny, przystojnego, emanowało skomplikowane spojrzenie w kierunku kobiety: zazdrość, podziw, wahanie, a na końcu determinacja. Powoli odezwał się: „Nie spodziewałem się, że pogłoski są prawdziwe. Mistrzyni, w tym wieku, osiągnęła „Siódme Królestwo Nieśmiertelności”. „Nic dziwnego, że sekta nawet nie przeprowadziła oceny i natychmiast nadała Mistrzyni tytuł „Świętej Dziewicy”. „Nie mówiąc już o liście ziemi, nawet na liście nieba powinno być imię Mistrzyni. „Mówi się, że w czasach starożytnych Niebiański Ptak Przeznaczenia zstąpił i zrodził Shang, zakładając pierwszy ród w Krainie Dziewięciu Prowincji, co świadczy o niezwykłej szlachetności krwi. „Mistrzyni nie ustępuje potomkom Niebiańskiego Ptaka Przeznaczenia. Takie predyspozycje są rzadkie, można powiedzieć, że najlepsze od tysiąca lat! „Według 'Księgi Zhou', krew Niebiańskiego Ptaka ma niewytłumaczalne efekty i jest najlepszą 'Piecą/Naczyniem' do podwójnej kultywacji. Teraz, gdy przeznaczenie sprzyja mi, otrzymałem Pisma o Pięciu Pożądaniach Yin i Sześciu Zmysłach ze Starożytnego Kultu Miłości. „Ta metoda przynosi korzyści zarówno mężczyźnie, jak i kobiecie. Czy Mistrzyni nie pomogłaby mi zechęcić do przełamania granic? Ja również mógłbym pomóc Mistrzyni wyleczyć rany odniesione od Smoczej Panny, co Pani o tym myśli?”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…