Szybko, zawody dotarły do połowy, a pozostali zawodnicy byli na etapie Środkowego Przekroczenia Fetoru lub wyższym.
Li Beifei miał numer osiemnaście, bardzo szczęśliwą liczbę. Z nudą przyglądał się arenie, nie wykazując zbytniego entuzjazmu. Ci zawodnicy nie byli zbyt silni, najsilniejszy z nich dopiero co osiągnął Środkowe Przekroczenie Fetoru, i na nieszczęście w pierwszej walce napotkał właśnie jego. Li Beifei wciąż pamiętał wyraz jego twarzy, jakby zobaczył psie gówno, nie, jakby zjadł psie gówno.
Zanim zdążył wykonać swoją Technika Mieczową, przeciwnik sam zeskoczył z areny, poddając się.