— Mądry! — Qin Shou powstrzymał śmiech i pstryknął palcami. — Diao San, Lai Si, idźcie! Rozliczcie się z młodym mistrzem Mo Cheniem! Pięćset tysięcy taeli srebra, ani jednego ziarenka mniej, albo rozwalę ten przeklęty dom!
— Tak jest, młody mistrzu! — Diao San i Lai Si z podnieceniem i czerwoną od blasku twarzą ruszyli w stronę sklepikarza o twarzy jak po zagraniu w kości na śmierć.
Qin Shou ponownie spojrzał na zarządcę, który już skamieniał ze strachu na ziemi, a jego oczy natychmiast stały się zimne jak lód. — A do tego oczy tego psiego excrementu, ten młody mistrz teraz ściągnie długi. Man Wu!