Późna noc, w gabinecie na najwyższym piętrze Budynku Kingpina.
Po rozmowie telefonicznej z tajemniczą kobietą, Molith, wysłany przez Kingpina z misją nocnego ataku na Dworek Morganów, został wezwany z powrotem.
Nie tylko Molith, ale również Skorpion i Włóczęga zostali wezwani do gabinetu.
Jak wiedzą ci, którzy czytali komiksy Marvela, Molith, Skorpion i Włóczęga to trzej najwierniejsi pomocnicy Kingpina, jego najostrzejsze narzędzia do walki z wrogimi siłami. Wiele lat, przez które udawało mu się utrzymać pozycję Imperatora Podziemia, to w dużej mierze zasługa tych trzech przybocznych, którzy pomogli mu usunąć wiele przeszkód.
„Szefie, dlaczego nagle odwołuje pan akcję?” Molith właśnie zebrał swoich ludzi, gotów do wielkiego skoku, kiedy nie spodziewał się, że Kingpin w tym momencie ogłosi anulowanie planu. Naturalnie był zdezorientowany.
„Nie odwołuję, tylko odraczam, ponieważ ktoś zrobi to za nas” – powiedział Kingpin ze spokojną miną, zaciągając się cygarem.
„Czyli ma pan na myśli tego na górze?” Na te słowa Kingpina na twarzach kilku jego pomocników pojawiły się iskierki radości.
Wiedzieli bowiem doskonale, czym jest Rodzina Morganów, a nocny atak na Dworek Morganów to nie była prosta sprawa. Dlatego, o ile nie było to absolutnie konieczne, woleli nie ryzykować.
Ale teraz, gdy ktoś inny zrobi to za nich, był to dla nich niewątpliwie wspaniały chwila. Jak mawia stare przysłowie, cykada łapie modliszka, a zapomina o szerszeniu, który czai się za nimi. Wcześniej myśleli, że to oni są cykadą, a teraz ich pozycja mogła zmienić się w najbardziej strategicznego szerszenia. Jak więc mogli się nie cieszyć!
„To tylko słowa, konkretne okoliczności są jeszcze nieznane, dlatego mówię, że plan jest tymczasowo odroczony. Jeśli ta osoba nie podejmie działania przed jutrzejszym wieczorem, nasz plan nadal będzie realizowany. Loren Morgan musi umrzeć, jego istnienie poważnie zagraża naszemu bezpieczeństwu.”
„Rozumiemy.” Na wyjaśnienia Kingpina cała trójka skinęła głowami w milczeniu.
W tym momencie Kingpin wyjął z szuflady trzy fiolki z zielonym płynem i położył je na stole.
„To są eliksiry wzmacniające, które otrzymaliśmy od osoby na górze. Po wstrzyknięciu sprawiają, że człowiek zyskuje siłę bojową znacznie przewyższającą zwykłe możliwości, ale czas działania wynosi tylko 24 godziny. To jest wersja kastratowa eliksiru wzmacniającego.
Teraz daję Wam to, możecie podać swoim zaufanym podwładnym lub sami go użyć, według własnego wyboru. Pamiętajcie jednak o jednej rzeczy.
Celem, dla którego wam to daję, jest zmierzenie się z tą srebrnowłosą kobietą, więc koniecznie użyjcie go w odpowiednim czasie i nie marnujcie.
„Rozumiemy!” Widząc eliksiry wzmacniające leżące na stole, cała trójka poczuła ekscytację.
Słyszeli już o tych eliksirach wzmacniających i doskonale wiedzieli o ich działaniu. A ponieważ byli najwierniejszymi sługami Kingpina, sami posiadali już niezwykłe zdolności.
Molith na przykład, przez przypadek wszedł w kontakt z pewną specjalną substancją chemiczną, od tamtej pory zyskał zdolność izolacji od prądu i emitowania wysokiej temperatury ze swojej skóry.
Skorpion i Włóczęga również nie byli zwykłymi ludźmi. Skorpion nazywał się tak, ponieważ nosił zaawansowany technologicznie kombinezon bojowy o nazwie Scorpion Battle Suit.
Ten kombinezon bojowy nadał mu niewyobrażalną siłę, uczynił go odpornym na kule i ostrza, a jego ogon mógł wystrzeliwać kwas siarkowy i gaz łzawiący.
Włóczęga również posiadał zestaw ubioru, dzięki któremu potrafił wspinać się po ścianach, szybować w powietrzu i wystrzeliwać śmiercionośne pociski.
Właśnie dzięki tym zdolnościom cała trójka przez lata pomagała Kingpinowi eliminować wielu przeciwników, ale do tej pory walczyli jedynie ze zwykłymi członkami innych gangów.
Jednak tym razem przyjdzie im zmierzyć się z zabójczą srebrnowłosą kobietą, a z posiadanych informacji wynikało, że ta srebrnowłosa kobieta z pewnością nie była zwykłą osobą.
Z nagrania monitoringu z posterunku policji wynikało, że kobieta wykazywała niezwykle potężną siłę i szybkość reakcji, potrafiąc nawet unikać pocisków.
Dlatego naturalnie odczuwali wobec niej pewien lęk.
A teraz ich szef nagle dał im eliksiry wzmacniające. Chociaż były to wersje kastratowe, a ich działanie trwało tylko 24 godziny, po wstrzyknięciu mogły znacznie zwiększyć siłę bojową.
To mogło być ich ostatnie zabezpieczenie w kluczowym momencie, dlatego bardzo cenili te eliksiry wzmacniające.
„Każdy po jednym, zabierajcie” – machnął ręką Kingpin, wskazując im, by zabrali eliksiry wzmacniające ze stołu.
Na te słowa cała trójka skinęła głowami i natychmiast z ekscytacją podeszła, by zabrać swoje eliksiry wzmacniające ze stołu. Jednak w chwili, gdy tylko je chwycili.
Samurajskie ostrze z niewiarygodną prędkością przeleciało z naprzeciwległego budynku Budynku Kingpina i z niszczycielską siłą rozbiło okno od podłogi do sufitu w gabinecie Kingpina.
Niespodziewany zwrot wydarzeń przeraził wszystkich obecnych. Trzeba pamiętać, że okno od podłogi do sufitu w tym gabinecie było wykonane ze szkła kuloodpornego, którego w normalnych warunkach nie przebijał nawet pocisk.
Ale teraz zostało rozbite przez lecące samurajskie ostrze, to było niewytłumaczalne i nie do uwierzenia!
A gdy zobaczyli dokładnie wygląd tego samurajskiego ostrza, serca wszystkich oklapły o połowę. Ponieważ to samurajskie ostrze było bronią używaną przez znaną im srebrnowłosą kobietę.
Zanim zdążyli zareagować na to szokujące wydarzenie, piękna postać z platynowymi włosami wyskoczyła z przeciwległego budynku i bezpośrednio skoczyła przed nich.
Jej zdolność do skoku była wręcz niebiańska, a tą srebrnowłosą kobietą nie była nikt inny jak Panna 2b.
W chwili, gdy tylko wylądowała, wykonała przewrót i zręcznie podniosła leżące w ziemi samurajskie ostrze. Następnie jednym cięciem zaatakowała Włóczęgę, który był najbliżej niej. Tylko błysk ostrza i ramię Włóczęgi odleciało.
A uwięziony w jego dłoniach kastratowy eliksir wzmacniający został przez nią wyrwany, a następnie trzymając go, z ciekawością przyglądała się mu.
„Czy to jest ten eliksir wzmacniający, o którym mówiliście? Jesteście pewni, że pokonacie mnie za pomocą tej rzeczy?” Po chwili ciekawej zabawy eliksirem wzmacniającym, 2b włożyła go do kieszeni.
Następnie bez wyrazu rozejrzała się po pozostałych czterech osobach. W tej chwili ich miny były pełne skrajnych emocji: strachu, gniewu i niedowierzania.
Włóczęga, któremu odrąbała rękę, leżał na ziemi i jęczał z bólu.
Widząc to, 2b lekko się skrzywiła, po czym Dron antygrawitacyjny unoszący się wokół niej oddał strzał, natychmiast wysyłając Włóczęgę do piekła.
Widząc, że w mgnieniu oka zginął Włóczęga, pozostali trzej nie zamierzali biernie czekać. Kingpin natychmiast podniósł swoją laskę i przyjął postawę obronną.
Molith i Skorpion bez wahania wstrzyknęli sobie eliksiry wzmacniające w ramiona. Po wstrzyknięciu eliksirów, ich ciała zaczęły widocznie puchnąć.