Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1027 słów5 minut czytania

Słuchając słów Panny 2b, Lauren na chwilę zamarł, myśląc, że źle usłyszał. Usłyszał, jak Panna 2b mówi, że chce zostać człowiekiem, co wykraczało poza jej zaprogramowane instrukcje.
Zazwyczaj Panna 2b nie mówiła takich rzeczy. Chociaż jej zachowanie wyglądało jak prawdziwego człowieka, w rzeczywistości było to jedynie symulacją ze strony Inteligencji. Ona sama identyfikowała się jako robot i nigdy nie powiedziałaby, że chce zostać człowiekiem, chyba że... Panna 2b obudziła w sobie własne emocje i świadomość.
W jednej chwili Lauren jakby coś sobie przypomniał, jego oczy rozszerzyły się mimowolnie, patrzył na Pannę 2b jak na ducha.
— Ty... obudziłaś samoświadomość, wykształciłaś emocje? Jak to możliwe!
Chociaż technologia uniwersalnych robotów bojowych wyraźnie wspominała, że system emocjonalny osadzony w ich sztucznej inteligencji ma niewielką szansę na wykształcenie przez uniwersalne roboty bojowe więzi emocjonalnych i samoświadomości podobnych do ludzkich.
Jednak wcześniej nie przywiązywał do tego większej wagi, ponieważ dokumentacja techniczna jasno określała, że ta szansa jest bardzo, bardzo mała, nawet poniżej jednej dziesięciotysięcznej. Dlatego podświadomie uważał, że tak skrajnie mało prawdopodobne zdarzenie nigdy go nie spotka. Ale nawet w najśmielszych snach nie spodziewał się, że wygra na loterii i faktycznie się z tym zetknie.
Przed nim stojąca Panna 2b wydawała się naprawdę obudzić własną samoświadomość i emocje, inaczej nie mogłaby powiedzieć takich słów.
Słysząc pytania Laurena, Panna 2b przechyliła głowę, z wyrazem lekko naiwnej słodyczy na twarzy, patrząc na niego.
— Szefie, czym są świadomość i emocje?
— Jak to ująć! Świadomość to zdolność ludzkiego umysłu do percepcji, emocje to subiektywne odczucia i doświadczenia nastrojów człowieka wobec świata, rozumiesz?
Na te słowa Panna 2b potrząsnęła głową: — Nie do końca rozumiem, ale czuję, że jestem trochę inna. Czy to jest ta świadomość i emocje, o których pan mówił?
— Co masz na myśli mówiąc, że jesteś inna?
— Czyli nie mogę się powstrzymać od chęci robienia takich rzeczy z panem. Chcę, żeby pan na siłę...
— Wystarczy, wystarczy, nie mów więcej. Jeśli będziesz mówić dalej, to przestanie być zdrowe.
Słuchając słów Panny 2b, Lauren poczuł spory wstyd.
Nigdy nie spodziewał się, że Panna 2b może żywić wobec niego takie myśli.
To nie tylko obudziło się w niej świadomość i emocje!
To nawet zrodziło popęd seksualny!
I to bardzo silny.
Chociaż zmiana Panny 2b sprawiała mu pewną satysfakcję i poczucie spełnienia.
Trzeba jednak pamiętać, że Panna 2b ma teraz stalowe ciało. Jeśli Panna 2b uległaby nagłym instynktom, czyż nie byłoby to śmiertelnie niebezpieczne?
Na myśl o tym, Lauren poczuł nagły wstrząs i wcale nie był szczęśliwy.
W tej chwili nie był w stanie stworzyć dla Panny 2b cielesnej powłoki, ale wcześniej musiał znaleźć sposób, aby chociaż częściowo zrobić ją biomorficzną. Nawet silikon byłby lepszy niż kawałek żelaza! W ten sposób przynajmniej mógłby poczuć się trochę lepiej, gdyby Panna 2b uległa nagłym instynktom.
— Szefie, w internecie piszą, że robienie takich rzeczy między mężczyzną a kobietą jest bardzo przyjemne. Czy to prawda? I co to znaczy "przyjemne"? — zapytała z ciekawością Panna 2b, mając w sobie determinację, by poznać prawdę.
— Eee, to, co piszą w internecie, jest prawdą. Jest to rzeczywiście bardzo przyjemne. A co do tego, co to znaczy "przyjemne", to naprawdę trudno mi to wyjaśnić. Z pewnością chodzi o szczyt szczęścia.
Słuchając pytań Panny 2b, Lauren czuł się niezręcznie, nie wiedząc, jak to wyjaśnić. Tłumaczenie robotowi ludzkiej przyjemności cielesnej było niczym granie na flecie przed krową – nie można tego było wyjaśnić, ponieważ wykraczało to poza jej zakres pojmowania.
— A co to jest szczęście? — Panna 2b nadal przechyliła głowę z wielką ciekawością.
— Szczęście jest, gdy ty, szczęście jest, szczęście jest jak, jest, jest jak to coś.
Lauren mamrotał, jakby śpiewał piosenkę SpongeBoba, naprawdę nie wiedząc, jak odpowiedzieć.
— Co masz na myśli mówiąc "to coś"? — Panna 2b nadal pytała.
— Przestań, przestań, lepiej już nie pytaj, bo nigdy się nie skończy. Takie subiektywne odczucia, nie mogę w pełni opisać ich słowami. Musisz sama ich doświadczyć.
— Doświadczyć osobiście? Rozumiem. Będę się starać. — Panna 2b cicho skinęła głową.
— A tak przy okazji, szefie, skoro robienie takich rzeczy sprawia ci przyjemność, to Panna 2b chce teraz sprawić ci przyjemność. Nauczyłam się wielu, wielu rzeczy. Czy potrzebujesz testu?
— .......
— Skąd się nauczyłaś tylu rzeczy? Czy nie odwiedzałaś stron erotycznych?
— Czym są strony erotyczne?
— Zapomnij, jakbym nic nie mówił. Skończył ci się prąd, czas na ładowanie. O przyjemności porozmawiamy później!
— Szefie, podczas gdy będę się ładować w trybie czuwania, czy możesz mi pomóc zmodernizować moje organy? Chciałabym, aby były biomorficzne.
— ......~
Lauren poczuł gorzki śmiech. Ta Panna 2b naprawdę stawała się coraz bardziej niegrzeczna. Jeśli tak dalej pójdzie, pewnego dnia może go poślubić, gdy będzie spał. W takim przypadku musiałby szybko pomóc Pannę 2b w modernizacji jej narządów, i to bez chwili zwłoki. Dotyczyłoby to nie tylko Panny 2b, ale także jego własnego szczęśliwego życia. Na tę myśl natychmiast rozpoczął modernizację.
Co więcej, zgodnie z formułą nagrodzoną przez system, rozpoczął tworzenie „Idealnej wersji superżołnierskiego surowicy”!
*****
Czas mijał, niepostrzeżenie minęło siedem dni. W ciągu tych siedmiu dni Lauren, oprócz pierwszego dnia, kiedy poświęcił energię na modernizację organów Panny 2b, przez resztę czasu pracował nad tworzeniem „Idealnej wersji superżołnierskiego surowicy”.
Poświęcił sześć dni i w końcu ostatniego dnia z sukcesem stworzył idealną wersję superżołnierskiego surowicy.
Była to ampułka z bladoniebieskim płynem, wyraźnie różniąca się od oryginalnego zielonego płynu.
— Szefie, masz pewność, że chcesz to teraz wstrzyknąć? Ten lek nie był jeszcze testowany na ludzi! — zaniepokoiła się Panna 2b, patrząc na nagiego Laurena leżącego w komorze eksperymentalnej.
— Nie martw się, nic mi nie będzie. Musisz wierzyć w moje możliwości. Natychmiast rozpocznij wzmacniające wstrzyknięcie!
Chociaż idealna wersja wzmacniającego eliksiru, którą stworzył, nie została przetestowana na ludziach, uzyskała dowód danych z systemu, więc nie powinno być problemów. Oczywiście, tych informacji nie mógł zdradzić nikomu innemu, nawet Pannie 2b!
— Rozumiem, zacznijmy więc! — Na rozkaz Laurena, Panna 2b nie wahała się dłużej. Zauważono, że natychmiast nacisnęła przycisk start na konsoli.
Nagle, wcześniej pionowa komora eksperymentalna zaczęła się powoli kłaść. W tym samym czasie, ta ampułka z bladoniebieskim płynem została wstrzyknięta do ciała Laurena dożylnie.
Po wstrzyknięciu wzmacniającego eliksiru, ciało Laurena natychmiast wykrzywiło się bezwładnie, po czym w komorze eksperymentalnej rozległ się bolesny krzyk......

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…